Wystawa kotów, myszy i świnek morskich w Warszawie
świnki morskie też można było zauważyć



Ojej! Świnki były. I to rasowe

U nas coś takiego jak hodowle ś.m. praktycznie nie istnieje. Są tylko takie mixy/kundelki sprzedawane w sklepach - rozetki, długowłose, gładkowłose - i wszelakie mieszanki. Jak kiedyś zobaczyłam, ile jest ras świnek, to dostałam zawrotu głowy.

A tutaj moja świneczka Kizia Mizia C.

     

  "Z dnia na dzień" przestała jeśc
Kochana,przede wszystkim zaboli Cie to co Ci powiem.
Ostatnio w ten sam sposob stracilam dwie swinki.Przestaly jesc.
Wiedz,ze jak juz jeden dzien nie je,to jest zle.Dwa dni to juz katastrofa.
Prawdopodobnie to zeby,jednak jest juz za pozno.
Wiem,ze nie takiej odpowiedzi oczekiwalas i przykro mi to mowic,lecz ja nie lubie oszukiwac,by pozniej ktos do mnie mial zal.
Ostatnio jedna osoba,zajmujaca sie od dawna hodowla rasowych swinek morskich dala mi rade.Swinki ,ktora przestala jesc i slabnie-nie ratuje sie juz.ZADNE KROPLOWKI,LEKARSTWA-JUZ NIE POMOGA,skoro swinka nie je.
Jedynym humanitarnym rozwiazaniem jest uspic ja.
Wiem,jestes na mnie zla,nie potrafisz tego zrobic.Lecz wiedz,ze problem ten jest mi bardzo,bardzo bliski.Wlasnie jedna uspilam,gdy drugi dzien odmawiala pokarmu.Po prostu nie chcialam czekac az bedzie umierac z wycienczenia.Z pierwsza swinka jeszcze mialam nadzieje,probowalam ratowac ja ,pomimo tego,ze stan byl krytyczny.Umarla z wycienczenia.
Znam sie na swinkach i wiem,ze twoja juz nie pozbiera sie z tej zapasci.

Zycze Ci odwagi i tego,bys podjela teraz najtrudniejsza decyzje.

  "Z dnia na dzień" przestała jeśc
Pawel nie zamierzam sie z toba tutaj wyklocac,bo to nie miejsce na to.
To ze twojej swince sie udalo,wcale nie znaczy ,ze kazdej innej rowniez.Oprocz tego forum czytam mnostwo innych,niemieckojezycznych rowniez.
Dlatego smiem twierdzic ,ze swinka juz z tego nie wyjdzie.Zbyt wiele podobnych przypadkow znam.Ok,zalozmy,ze nakarmi ja na sile?
No i co? Ja miesiac karmilam.Caly miesiac wyjety z zyciorysu.Karmilam po to by w koncu i tak uspic.
Tak jak powiedzialam wczesniej,osoba zajmujaca sie od b.dawna hodowla rasowych swinek morskich dala mi rade.
Swinki w takim stanie sie juz nie meczy,nie leczy.Kazde aplikowanie kroplowek,zastrzykow i innych lekow jest juz zabojcze i nic nie pomoze,gdy swinka nie chce jesc.Dlatego,gdy mi sie przydarzy ponownie taki moment (odpukac) nie podejmuje sie juz leczenia.
Kredka ma teraz wybor.Niech sama zadecyduje.Tylko nalezy pamietac,ze kazda minuta jest na niekorzysc swinki a teraz ona sie juz meczy.

  GENETYKA
Nie chce sie tu wymadrzac ale z racji tego , ze od zawsze interesuje sie swinkami i cos nie cos juz o nich wiem to i tak powiem calkiem szczerze , ze hodowla bylaby dla mnie wielkim wyzwaniem .
To nie taka prosta sprawa .
Genetyki nie opanowalam do tego stopnia abym mogla rzec , ze juz wszystko wiem. Mam gotowce , sciagi .
Ja do wszystkiego doszlam sama .
Zaczynalam od wlasnych doswiadczen i obserwacji moich swinek , ktore mialam od zawsze . Pozniej doszlo czytanie ksiazek , tlumaczenie tekstow , rozmowy z innymi hodowcami , wystawy , wymienianie doswiadczen i ...na dzien dzisiejszy moglabym sprobowac podjac sie hodowl .
Jest to niemozliwe z powodow zdrowotnych .
Zamierzam jednak podejsc do egzaminu na hodowce rasowych swinek morskich .
Tak , za granica jest takowy egzamin , po to tylko aby takie przypadkowe osoby , ktore nabeda parke nie braly sie za hodowanie , bo swinek i tak juz w nadmiarze.
W Polsce takiego egzaminu nie ma , jednak na dzien dzisiejszy osoby , ktore sa juz hodowcami z pewnoscia by go zdaly bo do wszystkiego musialy dojsc ciezka praca .
Nie bylo nikogo , kto by im ot wszystko wylozyl na tacy ,tak jak Ty tego sobie teraz zyczysz. Przeciez to nie przyszycie guzika , ze da sie wytlumaczyc w ciagu chwili.
Proponuje na wstepie przeczytac mnostwo ksiazek , przejrzec te linki co polecila Ci Nikita , wziac slownik do reki i poczytac zagraniczne strony i fora.
Wazne byloby opanowac bynajmniej podstawowe choroby , nauczyc sie standardu ras , kolorow , oznaczen stosowanych podczas opisywania swinek .
Trzeba wiedziec co oznaczaja popularne skroty chocby i :
p.e lub FO itd a pozniej mozna smialo przyznac przed samym soba , ze cos sie w tym kierunku zrobilo.

     

  GENETYKA
Najlepiej wziąć Adiczka za rękę i po kolei wprowadzac w tajniki rozmnażania....
Najlepiej wybrac dwie swinki i połaczyc je w jej domu, a Adiczek pelna podziwu ( dla siebie samej bedzie wtedy juz mogla nosic jakże upragnione miano hodowcy.....


Dokładnie. To samo sobie pomyślałam.

Zamierzam jednak podejsc do egzaminu na hodowce rasowych swinek morskich .
Tak , za granica jest takowy egzamin , po to tylko aby takie przypadkowe osoby , ktore nabeda parke nie braly sie za hodowanie , bo swinek i tak juz w nadmiarze.


U nas też powinno być coś takiego. I to nie tylko w stosunku do świnek, ale także psów, kotów, których mamy o wiele za dużo.

  Ksiazki o swinkach po pl - moje refleksje
Dziś w sklepiku zoabaczyłam taką książkę..przeglądnęłam i mocniutko mi się spodobała.Jest dużo informacji- konkretnych,ciekawych i dużo zdjęć przepięknych świnek.. Chyba pójdę ją sobie kupić



Poradnik dla całej rodziny.
Zanim świnka morska pojawi się w domu: jakie są rasy i na co musimy zwrócić szczególną uwagę przy wyborze. Jak właściwie chować i pielęgnować: co jest potrzebne śwince morskiej do dobrego sampoczucia. Uczymy się rozumieć świnki morskie i dostarczać im zajęć: jak zdobyć jej zaufanie i jakie zabawy dla niej wymyśleć. Specjalnie dla dzieci: ciekawoski z życia świnek morskich. Rozwiązywanie problemów: co robić, kiedy świnka morska sprawia kłopoty. Kwestie prawne: odpowiedzi na pytania dotyczące hodowli świnek morskich z punktu widzenia prawa.

  klateczka

Chciałabym zobaczyć w naturze texela!


Ja tez ,a najlepiej Merino lub Alpake.
Tak czy siak texel to mimo wszystko jest swinka morska a nie pies czy krowa.
To ze ludzie wymyslaja rozne rasy wcale nie znaczy ,ze ta "wyhodowana swinka" rasy Texel nie ma nic wspolnego z prawdziwymi przodkami swego pochodzenia,ze swinkami zyjacymi dziko.
Bo to juz bylaby kpina jakby myslano inaczej.
Co z tego ,ze nasze swinki sa udomowione i w wyniku coraz to nowszych kombinacji,polaczen i krzyzowania powstaja rozne wspaniale rasy.Swinka to swinka tak jak pies jest psem.
Fakt,ze calkowicie nie mozna ciagle odskakiwac do naturalnych warunkow w jakich zyja swinki ale mozna tak czesto o ile jest to tylko mozliwe.
Tutaj co pierwszy piatek miesiac spotykaja sie hodowcy -maniacy i bardzo madrze ze soba dyskutuja.Nieraz zdarzylo sie ,ze szukano podobienstwa miedzy swinkami uczlowieczonymi a swinkami zyjacymi dziko.I ja tez bede sie tego trzymac o ile bede miala ku temu okazje.
I nie widze zadnej rewelacji w tym,ze swinkom nalezy dac domek,tym bardziej ,ze ich dzicy przodkowie tez uwielbiaja domki (schrony).

Xeniu. Kiedy pisałam swój post, wczoraj o 21:58, Twojego NIE BYŁO. Więc jak to się stało, że nagle się pojawił w tym miejscu, z tą datą i godziną


Najwyrazniej nie popatrzylas dokladnie.

  RODOWÓD HODOWLANY i RASA -pojęcia
Rodowód hodowlany jest wykazem przodków danego zwierzęcia, zestawionych w kolejności następujących po sobie pokoleń, obejmującym szczegółowe dane każdego z ujętych w nim osobników, takie jak: daty urodzenia, numery rodowodów, oraz oznaczenia koloru przyjęte przez organizację, która rodowód wydaje (w przypadku naszego Klubu jest to Polski Klub Rasowych Świnek Morskich (Cavies of Club).
Rodowód hodowlany jest podstawą do ułożenia planów kojarzeń i oceny stopnia pokrewieństwa poszczególnych osobników, pozwala hodowcom na uzyskiwanie w miotach określonych cech fizycznych i kolorów, a także eliminowanie z hodowli zwierząt obarczonych wadami genetycznymi
Rasa
Rodowód hodowlany potwierdza rasowość zwierzęcia. Jeśli zwierzę nie posiada rodowodu, nic nie możemy powiedzieć o jego przodkach, nie jesteśmy też w stanie przewidzieć, jakie będzie jego potomstwo. Taka np. świnka morska może przypominać świnkę określonej rasy, ale tak naprawdę nie jest jej przedstawicielem. Przynależność do danej rasy może powiedzieć nam o nim bardzo dużo, ponieważ każda z nich ma przypisane pewne określone cechy osobnicze. Każda rasa uznana przez międzynarodową organizację (jest ich kilka) posiada dokładnie opisany wzorzec, według którego na wystawach są oceniane. Cechy zapisane we wzorcu uznaje się za najbardziej pożądane i tak dobiera świnki hodowlane, aby utrwalić je w ich potomstwie. Zaś wzorzec rasy tworzony jest przy współudziale hodowców z wielu krajów, którzy dzielą się ze sobą doświadczeniami i wynikami hodowli. Gdyby nie praca hodowców, pewne cechy rasy (tzw. cechy recesywne) szybko by zanikły.

Powyższe opisy to "książkowe" informacje zapożyczone do tematu

  Świnkowy egzamin
U nas wygląda to na razie tak że nie ma egzaminów.
W chwili obecnej zgłoszony jest oficjalnie klub hodowcówmiłosników rasowych świnek morskich.
Aby zostać członkiem takiego klubu trzeba mieć rodowodowa świnkę morska .
Wszelkie rodowody maluszków narodzonych w Polsce bedzie potwierdzać klub , gdyż jako hodowcy nie mamy uprawnień do ich wystawiania Możemy jedynie wystawić certyfikat.
Rzecz jasna że będą dodatkowo oboweiązywac dla podtrzymania autentyczności rasy i pochodzenia - karty kryć i miotów.

  peruwianek czy rozetka
Wiadomo, że przy ocenianiu świnek morskich sklepowych bierzemy pod uwagę tylko i wyłącznie fenotyp. Bo w przypadku takich świnek nic nie znamy- ani rodziców, ani umaszczeń występujących w poprzednich pokoleniach.
Lady_Maga piszesz, że Twój pies jest rasowy, ale nie jest hodowlany, ani wystawowy. U świnek jest podobnie. Nie każda świnka jest wystawowa, bo ma np. złe rozłożenie kolorów, ale taka świnka może być jak najbardziej używana w hodowli.
Świnka ma 2 FO- ciągle jest rasowa zarówno genotypowo jak i fenotypowo, ale nie może być wykorzystywana w dalszej hodowli, ani wystawiana na wystawach!
Itd, itd, brindle w szylkrecie, niepigmentowane stopy u roana...

  Gdzie kupić świnkę - sklepy lub hodowle w różnych miastach
Witam wszystkich i prosze o wyrozumiałość , bo trochę sie załamałam i chciałam sie pożalić.
Jestem z Katowic i bardzo chciałabym kupić świnkę morską.
Jak zaczęłam szukac w Internecie to znalazłam mnostwo ras i najbardziej podobają mi sie Ch i Us Teddy , Sheltie i Coronety.
Dowiedziaam sie również , ze świnki z hodowli polskich kosztują od 100 zł wzwyż i tu trochę się załamałam, bo nie stać mnie tyle wydać na początek, kiedy wiadomo , ze jeszcze klatka i inne wyposazenie.
Nie wiem , co teraz mam zrobić ? Czy kupic sobie taką zwykła z zoologika (chociaż dużo niemiłych rzeczy o zoologikach tu czytałam), która nie wygląda tak jak te , które mi się podobają?
Dlaczego te swinki z hodowli są takie drogie??

Przeszukałam też czeskie strony hodowców świnek morskich i tam ceny są zupełnie inne.
Zaczynają się od 100 koron. Srednio można kupić świnke za 200-300 koron a najwyższa cena jaką widziałam to 600 koron (1ck- 0,14 zł), na polskie jakieś 84 zł.
Na stronie jednej hodowli amerykańskiej spotkałam się z ceną za CH Teddy $25 (jakieś 75 zł)
Czemu tam mogą byc świnki rasowe tańsze a u nas są takie drogie ?!

No chyba , ze u nas jest taki deficyt tych ulubieńców , że za każdą cenę idą jak swieże bułeczki

Można gdzies kupić ładne i zdrowe świnki morskie ale za normalne ceny?

  Gdzie kupić świnkę - sklepy lub hodowle w różnych miastach
Markiza widzisz fakt faktem ,ze w zoologikach czasami trafiają sie chore świnki a czasami zdrowe zalezy tez od hodowcy u mnie np. w zoologikach świnki są po 30 zł ale są zdrowe!!
a w hodowlach napewno ceny są druzgocące bo po pierwsze : tam masz pewnosc ze swinka byla w dobrych warunkach ,jest zdrowa i co nie przyjmuj tego do siebie dla wielu hodowców najwazniejsze ze są rasowe i ładne a otuz to moim zdaniem jest najmniej wazne !! Przeciez kazda świnka jest piękna ...Twojego wyglądu mama nie wybierała ....
Jesli tak bardzo zalezy ci na wyglądzie świnki ostatnio widzialam ładną na allegro Shelti tak jak powiedzialas napewno nie kupisz taniej nic 70-80 zł
A twoje drugie pytanie dla czego w innych krajach są mniejsze ceny mysle ze dla tego ze w innych krajach moze jest więccej hodowców ktorzy sie w ręcz"biją" o klijętów lub tez pobyt na świnki morskie jest wiekszy i konkurencja wyzsza ....
Tak więc nie przyjmuj tego do siebie nie moglam wytrzymac ale to nie tylko do ciebie
Przepraszam jesli cię uraziłam ale mam nadzieję ze ci pomogłam :D

  R o d o w ó d
Polski Klub Rasowej Świnki Morskiej powstaje w oparciu o tradycje klubów naŚwiecie. wszelkie regulacje odnoszące sie do krzyżowania ras , wystaw, hodowli, standardu ras itp są przeniesione z klubow odługoletnich tradycjach.
Jeśli ktoś jest zainteresowany zarejestrowaniem hodowli rasowych świnek morskich , rodowodami , wystawami może się do mnie zgłosić mailowo po informacje alda@aster.pl

Łączenie ras ma swoje zasady związane z genetyką. Podobnie rzecz się ma z kolorami- jeśli hodowca zajmuje się pozyskiwaniem konkretnych kolorów.
Świnki rasowe rządzą się tymi samymi prawami co psy czy koty rasowe.
Ceny za świnki morskie kszatąltują się od20 do 35 Euro w Niemczech ,Szwecji ,Kanadzie... nasze ceny nie są wygórowane.

Pozdrawiam Aldona

  Przyjęcie CH-Teddy czyli początek rodowodowych świnek
Muszę się podzielić z Wami wiadomością!!!

Zdecydowałam się na rasową świnkę

W sobotę jadę po samca rodowodowego
CH-Teddy slate blue tan ( niebieski z rudymi znaczeniami)
do W-wy z hodowli Pompon caviary
Są tylko 2 takiej maści w Polsce

zdjęcie dostępne na stronie www.pomponcaviary.pl

Zaczynam myśleć o rasowych świnkach morskich ....całkiem na poważnie .....może kiedyś o hodowli
Uznałam że zwierzęta to przecież moja pasja i wreszcie muszę zacząć realizować się w moim hobby, a taka świnka jest moim marzeniem

  Przyjęcie CH-Teddy czyli początek rodowodowych świnek
a skąd stwierdzenie że początkująca
Ja zawsze miałam świnki od podstawówki
Poza tym na podstawie jakiego faktu poddajesz w wątpliwość moją wiedzę??
Poza tym jęsli czymś się zamierzam zająć lub w czymś realizować zawsze zaczynam zgłebiać posiadaną już wiedzę stąd moje kontakty poszerzyły się o grono fachowców zajmujących się hodowlą świnek rasowych .
Poza tym jeśli doświadczony hodowca uznaje że chce powierzyć swojego prosiaka na zasadach hodowlanych a nie w nastepstwie sprzedaży obcej osobie świadczy dobitnie o tym że nie jestem laikiem w tych sprawach
Pragnę zauważyć że osoba która zamierza nam powierzyć Teddiego jest prezesem Ogólnopolskiego Klubu miłosników rasowych świnek morskich Jej hodowla jest jedną z najbardziej cenionych hodowli w naszym kraju

Na zbieranie nowych doświadczeń nigdy nie jest za późno
Człowiek w tym i Wy powinien uczyć się całe życie
Bagaż doświadczeń niesionych przez nas z dnia na dzień się powiększa
Nie ma osób które wiedzą wszystko
Pozdrawiam

  Przyjęcie CH-Teddy czyli początek rodowodowych świnek
ok, powodzenia. mam nadzieje ze bedziez dbac o zwierzaki i poserzac swoja wiedze

ja sie teraz z ciekawosci zainteresowalam jak to jest u nas w szwecji z hodowla i wystawianiem rodowodow.

a zdania choco troche mi wygladaja jak przepisane skads a nie jej wlasne



Tusiątko od pewnego czasu jestem w bardzo dobrym kontakcie z hodowcami rasowych swinek morskich i moja wiedza poszerza się coraz bardziej. Jesli się już czymś zajmuję to z pełnym zaangażowaniem i nabywam konieczną wiedzę. Nie mam żadnej potrzeby spisywania zwłaszcza że to nigdzie nie jest umieszczone. Podczas naszej wiyty w warszawie zaczęliśmy wdrążać plan zalegalizowania w Polsce hodowli świnek rasowych. Zostaliśmy zaproszeni do czynnego brania udziału w działalności klubu oraz przewidzianych wystawach.
Jeśli już sie za to wzieliśmy musimy wiedzieć co to jest rodowód jak się go wystawia i jakie prosiaczki można z soba kojarzyć żeby były wolne od wad genetycznych a mioty były kontrolowane.

Nasza dewiza odpowiedzialność i wiedza

Widząc zainteresowanie po ostatnich postach nie jestes jedyna osobą z tego forum która zaczęła się interesować specyfikacją wystawianych rodowodów.

  Przyjęcie CH-Teddy czyli początek rodowodowych świnek
Ja tez zapytalam o rodowody z czystej ciekawosci.
Pierwsza osoba,ktora sprowadzila rasowe swinki do Polski byla amaretto,bylo to przeciez tak niedawno.Dlatego wiem,ze w Polsce wszystko powstalo od zera.Mysle,ze nawet do tej pory nie jest jeszcze wszystko zapiete na ostatni guzik.Polska dopiero raczkuje w tych sprawach i mam nadzieje,ze wkrotce nie bedzie tak bardzo odstawac od innych krajow europejskich jak dzis.
Mam nadzieje,ze hodowli bedzie duzo,by mogly konkurowac ze sklepami i tym samym znizyc ich obroty pochodzace z handlu zywymi zwierzetami.
Mam nadzieje,ze wszystko ulozy sie pomyslnie i wkrotce swinkomania zarazi sie wiecej doroslych osob,by z czystym sercem obalic mit,ze swinki sa tylko dla dzieci.
Mam nadzieje,ze organizujac wystawy pomyslicie tez o zapomnianym na codzien Slasku,gdzie nic sie nie dzieje a rowniez mieszkaja tam wielbiciele swinek morskich.
Na jakich zasadach dziala klub o jakim wspomnialas?Jest to zrzeszenie hodowcow swinek rodowodowych czy moze rowniez wlascicieli swinek rodowodowych rowniez ?
No i jak bedzie z oznaczeniami poszczegolnych barw? Utworzycie swoje,spolszczone odpowiedniki? Czy bedziecie korzystac z niemieckich/angielskich gotowcow,ktore juz sa w rodowodach Waszych swinek...

  Przyjęcie CH-Teddy czyli początek rodowodowych świnek
Cieszę się że temat pomimo wielu bulwersacji w moim kierunku tak się rozwinął...

Po pierwsze odnośnie wypowiedzi Xeni
Xenia w pełni opowiedziała o tym jak się to odbywa Jak wygląda weryfikacja nowych włascicieli świnek
a propos wyglądu certyfikatu i oznaczeń pracuje nad tym prezes klubu w porozumieniu z hodowcami Jedynie moge powiedzieć że one mają być wypisywane ręcznie co bedzie jednoczenie oświadczeniem o wiarygodności...
Jesli chodzi o przyłaczenie się do klubu nie odpowiem zapytaj się tam bezposrednio na forum ale sama nazwa w sobie ma"klub Hodowców/Miłosników rasowych swinek morskich także jeśli posiadasz rodowodowego samca-zapytaj

Odnosnie wypowiedzi tusiątka
A świnki będą mieć towarzyszy swojej płci nie czując się samotne Będą 2 samce i 3 samiczki
Widzę że Ty tusiątko jesteś nastawiona do mnie pół napólł
Nie zamierzam w żadnym wypadku próbować przekonać Cie do mnie ani przekonywać o moim doświadczeniu czy wiedzy . Przyszłość pokaże (bedę się starać) stać się profesjonalną hodowlą
Blueboy niedługo bedzie miał malutkiego kolege Nie ma obawy o walki bo samiec w czasie krycia przebywa przez m-c ze swoją partnerką i jego mocje opadają przez ten czas Także nie ma ryzyka pobudzenia i agresji wobec kolegi do którego wróci
Choco natomiast bedzie mieć koleżanke Takze wszyscy beda mieć towarzyszy bez niechcianych ciąż(bo tego nie może być!!!)

Odośnie wypowiedzi Madstela...
Dziękuje za zdrowe podejście do mojej decyzji
Gdybym nie kochała zwierzat nie znalazłabym się na żadnym forum miłosników...
Żadna świnka bez ryzyka będzie mieć towarzysza

  Poznajcie Alfinkę i Kuleczkę
Xenia a nie znasz kogos kto ma świnki morskie peruwianki ale nie z takim przesadnie długim włosiem albo rasy Lunkarya?Najlepiej gdzies na śląsku albo w bliskiej okolicy.


Prawdziwe peruwianki sa zawsze z tym samym wlosem.To nie jest problem , ze wlosy rosna im caly czas , bo mozna zapuszczac ( moim zdaniem meka dla swinki, problem dla wlasciciela z papilotowaniem) albo strzyc .Ja strzyge co 2 miesiace i mam spokoj.

Ze Slaska ludzie sprowadzaja z Czech (taniej) lub poprzez znajomych z Niemiec( duzo taniej).
W poblizu sa hodowle Peruwianek W NYSIE albo W Katowicach albo W OPOLU .

Lunek nie ma na Slasku .Sa inne " krecone " rasy.
Mysle , ze wszystkie hodowle w Polsce potrafia sie dogadac w sprawie transportu.

  Hodowle Rasowych Świnek Morskich w Polsce.
A czy w okolicach Krakowa jest jakaś hodowla rasowych świnek morskich? Podobają mi się peruwianki. A jeśli nie, to gdzie mogę kupić zdrowego prosiaczka?


Hdowola Magic Cavia. Hodowane rasy: CH Teddy, Merino, Texele. Hodowla z Wieliczki.
Strona WWW:
http://www.geol.agh.edu.p...teddy/index.htm
Hodowla zrzeszona w MSMSM
A jeżeli chodzi Ci o inne rasowe swinnki to możesz jedynie pytać hodowców. Większosć z nich organizuje transporty dla swoich zwierzaków.

  Wymogi i kryteria dobrego hodowcy
Co do spraw formalnych to na razie związek nie robi żadnych utrudnień w postaci testów itp.
Członkiem związku może być każdy pełnoletni, lub osoba niepełnoletnia za zgodą rodziców. Sama hodowla to tylko dokupienie przydomka do tego
A co do hodowli to nie marudź, bo jest hodowla rasowych świnek morskich w Szczecinie
Jak ktoś ma jeszcze jakieś pytania to ja i inni obecni tutaj hodowcy z chęcią na nie odpowiemy

  przygarnę/kupię młodziutkiego samczyka
Jest do oddania świniak morski, samczyk, pięciotygodniowy. Zdrowy, jest rozrabiaką. Jego siostrzyczkę bierze moja znajona, moze chcesz chłopaka? Już jest nauczony wszystko jesc, nawet zielone. Jest z domowej hodowli, nie jest rasowy, ale sliczny. Do oddania za darmo. Dziewczynke pani przywozi mi poniedziałek-wtorek jakbys chciala to moglabym go przetrzymac do czasu az znajdziemy jakis transport dla niego na wątku na przykład na dogomanii. Tylko - musisz byc pewna, ze chcesz i mozesz mieć te swinke, nie chcialabym z nia zostać - tym bardziej ze ja mam dwie swinki - dziewczynki. Świniak wyglada tak:
http://www.sobon.un.waw.pl/samczyk.jpg

  o jakim zwierz?tku marzycie ?
Ja chciałabym mieć konia rasy shire,hodowle cairn terrierów,hodowle chomików dżungarskich i syryjskich,króliczki,świnki morskie rozetki,świnkę wietnamską,alaskan malamuty,owczarki niemieckie długowłose,kanarki i ogólem:wszystkie zwierzątka świata.Oczywiście bardzo bym o nie dbała !!!

  Pies rasowy, a rodowód
Droga HS-R!
Żółwie, świenki morskie a nawet papugi mają różne rasy i warto byłoby o tym wiedzieć wysuwając takie wnioski. Tak, twoi znajomi maja nierasowe zwierzęta. Są one świnkami, papugami, tak samo jak pies jest psem. Niestety zwierzęta bez rodowodu mogą byc jedynie w TYPIE rasy, ponieważ nie mają udokumentowanego pochodzenia.

Rodowodowe zwierzęta robią hodowlanki, aby specjaliści mogli wypowiedzieć się na ich temat. Jeśli są słabe eksterierowo, mają wady NIE SĄ dopuszczane do hodowli (nie posiadają zezwoleń), aby nie przenosiły tych genów i nie "psuły' rasy. Bo to właśnie hodowcy łącząc ze sobą najlepsze psy/koty doskonalą rasę.

Tak jak ludzie mają akty urodzenia (potwierdzone pochodzenie!), tak zwierzęta mają rodowody.

  Golabek nowym domownikiem?
dziekuje wszystkim za mile slowa:) Fakt taki ze myslalam juz o tym czy nie oddac go jakiemus hodowcy. Ale zaczelam myslec po co mu kaleka? do tego nie rasowy tylko zwykly szaraczek polny! fakt ze trzymanie go w domu moze byc uciazliwe,ale tak naprawde czy sie trzyma papuzki, swinki morskie czy psa trzeba sie liczyc z odpowiedzialnoscia za to co zniczyczy,zabrudzi czy zje. Mialam juz kiedys papugi w domu i musze stwierdzic ze ten zwylky szary maluch wykazuje wiecej inteligencji i charakteru niz one. Chodzi o to ze jestem gotowa zapewnic mu przyzwoity domek i nie bedzie to dla mnie problem opiekowac sie nim. Skoro latac nie bedzie-na wolnosci nie przezyje. Najsmiesziejsze jest to ze jak ktoregos razu zabralm go na spacer,dokl w to miejsce skad go zabralam. ptaszek pochodzil, troche ziemi zjadl i trawy i... wskoczyl mi na kolano i tak siedzial. zchodzic nie chcial...

  1
Olencia:) nie róbcie z tego jakieś afery nie chodziło mi o to że ma dostawać 55g i już wiadomo, że jest strzałka się lata w jedna i w drugą stronę. Prawda jest taka, że jak się stosuje suche karmy, to w nich jest wszystko i należy korzystać z zaleceń producenta. I po prostu urwę temat, niech każdy karmi swojego psa/kota/świnkę morską jak chce.

Ja konsultowałam się z kilkoma weterynarzami, z ciocią która ma hodowle malamutów i karmię swojego psa w taki właśnie sposób, nigdy mi się nie zdarzyło żeby była głodna, nawet jak się przeje bo to też jej się zdarza to dalej jest łasa na jedzenie i muszę uważać. Nie rozumiem tego oburzenia Pies mojego wujka goldenek dostaje jeść 2 razy dziennie i też wymierzone miarką i co? nie jest głodny i wygląda dobrze.

Co to za znaczenie że jest alergikiem czy nie. Marta kupuje specjalistyczna karmę dla alergików, są dla kastratów, są kurcze pod odpowiednie rasy robione karmy też specjalistyczne i na kazdym opakowaniu ppisze ile mniej więcej należy dawać jedzenia w którym miesiącu. Ktoś chyba nie ściągnął sobie tego z choinki, he?

z mojej strony koniec tematu. Chcecie to sobie pogrzebcie po stronach z hodowlami yorków tam też o tym jest napisane.

  Świnki na Allegro
Jędrula to jest świnka RODOWODOWA.
hodowle świnek morskich, które specjalizują się w uzyskiwaniu świniaków jednej rasy, które mają udowodniony rodowód nawet do kilku pokoleń wstecz. I zamiast kupować kolejnego samca, co wiąże się czasami ze sprowadzaniem go zza granicy, mogą skorzystać z krycia. Myślisz, że jak jest w przypadku psów i innych zwierzaków? Jak ktoś CHCE mieć małe zwierzaczki i jest świadomy swojej decyzji to korzysta z reproduktora..

Więc nie rozumiem po co takie zamieszanie.. I koniec off topu.

Ps. Tylko tam jest dopisek, że jego potomstwo nie będzie mieć rodowodu z powodu braku rejestracji jako hodowcy. Będą rasowe, po rodowodowych rodzicach, ale same bez rodowodu. Czyli trochę tańsze od prośków z papierami.

  świnki na allegro
obawiam się ,że świnki , psy , koty , nawet konie czy krowy możesz rozmnażać we własnym zakresie , byle przestrzegać norm podanych w odpowiednich ustawach czy rozporządzeniach - oczywiście świnka morska , kot , pies w nich nie figurują . świnkę można podciągnąć pod zwierzęta futerkowe i króliki , ale gdyby hodować je według tych wytycznych nie doczekałabyś się przychówku ... można hodować świnki w domu nie rejestrując działalności w związku hodowców rasowych świnek morskich - jeśli chciałabyś zwalczać taki proceder musiałabyś powołać się na ustawę o ochronie zwierząt - wykazać ,że świnki są trzymane w złych warunkach , a ich właściciele się nad nimi znęcają . musisz zebrać dowody , znaleźć dobrego prawnika , zorganizować nalot tozu i policji , a w sądzie rozpętać dyskusję w duchu etycznym - sędzia raczej przychyli się do obrony hodowcy ... wyrok na twoją korzyść to odebranie świnek - które trafią do schroniska i lokalne władze będą decydować o ich dalszym losie lub ukaranie hodowcy pouczeniem/ niską grzywną ...
owszem kwestia schronisk jest regulowana prawem , ale nie hodowli ...

  Niświszczuk, wieprzuś, tłuszczyk czyli . . . Majcia :)
Obgryzanie sierści innym świnkom to problem emocjonalny, nie chorobowy, w związku z tym trudno się z nim uporać. Jeśli ma się taką świnkę-fryzjerkę, nie pozostaje nic innego, niż podstrzyżenie "ofiar", żeby nie było za co łapać zębami. Nerwowe świnki wygryzają również samym sobie włosy.
Mnie się wydaje, że mrożenie ściółki nie jest potrzebne, bo prawdopodobieństwo przyniesienia pasożytów, które mogłyby przejść na świnkę, jest niewielkie. Ściółka musiałaby mieć kontakt z "zapchlonymi" świnkami morskimi. Świnki nie mogą się zarazić świerzbem ani wszołami od myszy, szczurów, psów, kotów, ani ludzi, ponieważ mają własne pasożyty, tylko świnkowe.



hmmmm....ja to wyczytałam na jakimś forum , hodowcy rasowych prośków pisali że oni tak robią.Zasugerowałam się tym i od tamtej pory tak robię

  Najbliższe wystawy świnek morskich
W przypadku świnek morskich wygląda to tak samo, jak w przypadku hodowli i wystaw innych rasowych zwierząt, na przykład psów. Są krajowe i międzynarodowe organizacje zrzeszające hodowców, są standardy oceny danej rasy i są sędziowie z odpowiednimi uprawnieniami, którzy jeżdżą na wystawy w kraju i za granicą. Hodowca praktycznie musi jeździć ze swoimi świnkami na wystawy, żeby zwierzęta mogły zbierać oceny - w domyśle jak najlepsze - a także dyplomy i puchary, aby jego hodowla miała odpowiedni status.
Są również wystawy rasowych myszek, dość popularne, i rasowych szczurów. Na takich wystawach można obejrzeć na przykład myszy długowłose z loczkami, albo bezwłose szczury.

  Najbliższe wystawy świnek morskich
Hodowla świnek morskich nie może się opłacać finansowo - jeśli, oczywiście, chce się te zwierzaki traktować właściwie. Utrzymanie świnki jest nieproporcjonalnie drogie do pieniędzy, jakie można otrzymać ze sprzedaży nawet rasowej, rodowodowej świnki. Hodowanie świnek morskich to kosztowne hobby, dlatego niektórych hodowców kusi, żeby ciąć koszty. Zdarza się - mam nadzieję, że w Polsce jest to zjawisko marginalne - że świnki rasowe są traktowane niewiele lepiej od tych kundelków. Opłacalna hodowla na sprzedaż musi być masowa i stosunkowo tania.
Wynikiem tego może być trzymanie zwierząt w pudełkach, bo trudno inaczej nazwać te pojemniki stojące na regałach w halach, trzymanie ciężarnych samic w korytach dla bydła, "wyprowadzanie" ich na spacer za pomocą płoszenia kijem i dostarczanie tylko minimum pokarmowego - co zresztą sprzyja łatwiejszym porodom. Piszę to na podstawie tego, co czytałam o niektórych hodowlach świnek morskich w Stanach Zjednoczonych.
Mam wrażenie, że podobnie może wyglądać opłacalna hodowla psów rasowych...

  Najbliższe wystawy świnek morskich
Hodowla świnek morskich nie może się opłacać finansowo - jeśli, oczywiście, chce się te zwierzaki traktować właściwie. Utrzymanie świnki jest nieproporcjonalnie drogie do pieniędzy, jakie można otrzymać ze sprzedaży nawet rasowej, rodowodowej świnki. Hodowanie świnek morskich to kosztowne hobby, dlatego niektórych hodowców kusi, żeby ciąć koszty. Zdarza się - mam nadzieję, że w Polsce jest to zjawisko marginalne - że świnki rasowe są traktowane niewiele lepiej od tych kundelków. Opłacalna hodowla na sprzedaż musi być masowa i stosunkowo tania.
Wynikiem tego może być trzymanie zwierząt w pudełkach, bo trudno inaczej nazwać te pojemniki stojące na regałach w halach, trzymanie ciężarnych samic w korytach dla bydła, "wyprowadzanie" ich na spacer za pomocą płoszenia kijem i dostarczanie tylko minimum pokarmowego - co zresztą sprzyja łatwiejszym porodom. Piszę to na podstawie tego, co czytałam o niektórych hodowlach świnek morskich w Stanach Zjednoczonych.
Mam wrażenie, że podobnie może wyglądać opłacalna hodowla psów rasowych...


No dobrze, czyli podsumowując. Sens w tej całej hodowli i wystawach jest taki, że jest uprawiana wyłącznie hobbystycznie. Nie mówię tu o hodowlach masówkach, tylko właśnie takich hodowlach gdzie się dba o dobór rodziców, o eksterier, o ciężarne samice, gdzie się jeździ na wystawy i zbiera punkty. Ciekawi mnie czy w hodowcy ś.m. stawiają sobie jakieś cele przed sobą? Tak jak hodowcy koni arabskich dobierają rodziców np z wydłużoną szyją, a hodowcy akit japońskich starają sie wyrpzeć z charakteru tych psów "bójkowo-agresywne" zapędy. Pytam z czystej ciekawości

  Hey ^^
Witam,
Nie mam na imię Wkitoria (jak wnioskuje większość, po zapoznaniu się z moją sieciową ksywką - Victoria), ale Natalia i mam 15 lat (prawie, Światowy Dzień Zwierząt = moje urodzinki ). Interesuje się kynologią, felinologią, grafiką komputerową i (baaaardzo) powoli wchodzę w świat fotografii, trochę rysuję, ale raczej nie mogę powiedzieć, że robię to dla przyjemności.
Mój ulubiony kolor to zielony i turkusowy xD W przyszłości chciałabym wykonywać pracę związaną ze zwierzętami, myślałam również o prowadzeniu hodowli psów lub kotów.
Czynnie prowadzę swojego bloga o psach (adres w dziale "Wasze strony", czy jakoś tak ), gdy poduczę się HTML'u zmienię bloga w stronę www.
Posiadam kota - Tofika (europejski krótkowłosy, ur. 17 czerwca 06r.) oraz świnkę morską holenderską (ok. 2 lata). Po tej zimie (czyli w 08r.) zamierzam nabyć psa (mam na oku 4 rasy - shih tzu, papillon, pomeranian i toller).

To chyba na tyle

Pozdrawiam

  Świnka morska
Mam parę pytań... Czy są na forum dorośli hodowcy świnek morksich ?? Jak ja byłem dzieckiem to miałem 1 i chętnie bym sobie kupił. Nie wydaje się Wam smieszne . że jak dorosły człowiek ma rybki a akwarium albo węża to jest ok. Ale jak chce mieć świnke morską to wydaje się to innym ludziom 'śmieszne' pozdrawiam, to nie jest żart. Chciałem też zapytać czym się różnią świnki rasowe rodowodowe od tych 'zwykyłych' bez papierów. bo np. gładkowłosą można dostac za darmo lub za kilkadziesiąt zł. POZDRAWIAM.

  Kto ma dużo futrzaków?
u mnie na dzień dziesiejszy:
2 psy - fila i buldożek
6 kotów - birman, pers i 4 "europejskie"
5 chomików - syryjska angora i 4 dzungary
fretka
świnka morska - rozetka
2 króliki miniaturki
i hodowla myszy rasowych (aktualnie jest ich 11)

pozdrawiam wszystkich miłośników futrzastych!

  Kto ma dużo futrzaków?
u mnie na dzień dziesiejszy:
2 psy - fila i buldożek
6 kotów - birman, pers i 4 "europejskie"
5 chomików - syryjska angora i 4 dzungary
fretka
świnka morska - rozetka
2 króliki miniaturki
i hodowla myszy rasowych (aktualnie jest ich 11)

pozdrawiam wszystkich miłośników futrzastych!



To ma fretka wyżerkę, nie ma co

  Amaretto
Witam,

Mam na imie Ania i jestem z Warszawy. W tej chwili w moim domu mieszka 14 swinek morskich kilku ras [coronety, peruwianki. texel i sheltie]. Swinki przyjechaly z Holandii i Lotwy i maja dac poczatek hodowli rasowych swinek w Polsce. Co prawda [odpukac] zadne z moich zwierzat nie choruje, ale dobrze miec takie zaufane miejsce, gdzie mozna skonsultowac stan zwierzecia i jego ewentualne leczenie. Szczegolnie, ze gryzonie to dosc waska specjalizacja i niestety nie wszyscy lekarze weterynarii wiedza jak je leczyc.

  I Międzynarodowa Wystawa Rasowych Świnek Morskich
Witam, mam przyjemność zaprosić wszystkich na pierwszą w Polsce, organizowaną przez Cavies Club of Poland Wystawę Rasowych Świnek Morskich. Wystawa odbedzie się dnia 9 września 2006

[sobota] w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, 10 września pokaz świnkowych piękności.



Zapowiada się wiele atrakcji. Na wystawie będzie można obejrzeć około 50 rasowych świnek z najlepszych polskich hodowli - takiej ilości jeszcze w Polsce nie bylo! Zapraszamy wszystkich, którzy w dniach 9-10 września będą w Warszawie, nie tylko do obejrzenia rasowych piękności, ale również do przyprowadzenia swoich nierasowych świnek! Specjalna część konkursu zostanie poświęcona właśnie wyborowi najsympatyczniejszej świnki nierasowej w klasie FAVOURITE CLASS. Wszystkie świnki będzie oceniać wspaniała niemiecka sędzina, która przyjedzie do Polski specjalnie na zaproszenie Klubu - pani Birgit Klee.

Szczegółowe informacje dotyczące zgłaszania świnek do wystawy do mnie na priv lub na email

ccp[at]ccp[kropka]aplus[kropka]pl lub też zasoova[at]poczta[kropka]onet[kropka]pl.

Wystawa odbędzie się podczas V edycji Targów Zoologicznych ZOOMARKET 2006. W programie również Międzynarodowa Wystawa Myszy Rasowych, Międzynarodowa Wystawa Kotów Rasowych, będzie można z pewnością taniej niż zwykle zakupić wiele produktów różnych firm. Na pewno każdy miłośnik zwierząt znajdzie tu coś dla siebie, czy to akwartysta, miłośnik gryzoni, czy psów albo kotów, a nawet koni.

  Z Gangu Mariusza prezentuje
Jak powstała hodowla?
Zaczęło się niewinnie, od przeglądania aukcji na Allegro. Wtedy to po raz pierwszy zetknąłem się z rasowymi świnkami morskimi. Na stronie aukcji znalazłem link do strony hodowli i to był katalizator moich kolejnych działań. Zainteresowanie rosło wraz z ilością przeglądanych stron. W końcu dotarłem do oficjalnej strony Klubu Rasowych Świnek Morskich i można powiedzieć, że wtedy podjąłem ostateczną decyzję.

Pierwszą świnką w mojej hodowli był HIT, z renomowanej hodowli CaviaDoro. Później dokupiłem parę innych i Z Gangu Mariusza w krótkim czasie stało się hodowlą z prawdziwego zdarzenia.
Kolejnym etapem była pierwsza wystawa, 2 marca 2008 roku w Blue
City. Tam poznałem ludzi pochłoniętych pasją, którzy dali mi wiele cennych wskazówek, zarówno dotyczących samej hodowli jak i kwestii formalnych.

I tak 15 kwietnia 2008 roku, o godzinie 14:59 moja hodowla otrzymała numer: CCP/020/2008.

Aktualnie w hodowli
16 rasowych świnek morskich,

niedługo aktualizacja strony i ruszamy! - pokazuję i Wam link.

Pozdrawiam, Mariusz Moniewski

P.S Powiem po cichu - Ada też planuje założenie hodowli rasowych świnek morskich. Mam nadzieję, że napisanie tutaj tej wiadomości nie obrazi jej a tylko zmotywuje do założenia, trzymajcie za nią kciuki. Ja już długi czas trzymam.

A mi tylko życzcie - większej ilości świnek.

Aha,
pamiętajcie już 2 sierpnia wystawa w Gdańśku, będę tam tam!
Ty też tam masz być

  Sprzedam Rozetę
Świnka morska rasy Rozeta, maści Szylkret z białym. Muszę sprzedać, ponieważ poszerzam hodowlę w świnki z rodowodem. Ma wspaniały charakter, uwielbia siedzieć na kolankach, to samiczka. Nie sprzedam osobie posiadającej samca, ani na rozmnażanie! Tylko w dobre ręce. (Cena do uzgodnienia). Wiadomość na PW, lub E-mailem.

  niusy z życia hodowli
tylko 29 rasowych świnek morskich

ponieważ rzadko jestem na tym forum, wszystkie niusy
możecie sprawdzać na mojej stornie
www.gangmariusza.pl

lub pisać bezpośrednio
hodowla @ gangmariusza.pl

  [zapraszam] Forum Yorkshire Terrier
Serdecznie wszystkich zapraszam na nowopowstałe forum dla Yorkofiołów ! Oprócz tematów dotyczących yorków znajdziecie również :
a) inne rasy psów
b) koty
c) rybki
d) chomiczki
e) myszki
f) świnki morskie
Wkrótce pojawią się konie. Zakładam działy zwierząt na życzenie Użytkowników !!!
Są też tutaj atrakcje, np. :
a) gry
b) Klub Yorkshire Terriera
c) galeria zdjęć, do której można dołączyć zdjęcie swojego pupilka
d) można zareklamować swoją stronę
e) można polecić czyjeść forum
Na forum zapisane są ważne informacje, takie jak :
a) linki do hodowli zwierząt
b) ogłoszenia
c) informacje o zwierzętach ze schornisk i w potrzebie
d) dowiesz się o psich sportach i kynologii
Jak więc widzisz naprawdę warto do nas wejść. Czekam na Twoją obecność !!!!
Forum Yorkshire Terrier : www.piesyork.fora.pl.

Na Toplistach poznasz nas po bannerku :

Nie mogę się doczekać Twojej obecności !!!!

  Jedzenie psów
Egzo chcesz się pobawić w semantykę? To może powiedz mi jak się nazywają te miejsca z których kupuje się rasowe pieski - nie koniecznie na kiełbasę? O ile mnie pamięć nie zawodzi wszędzie na wizytówkach widać słowo Hodowla. hodowla tak, Hodowla owaka. No to skoro jest to hodowla to oprócz technicznej strony hodowlanej czym się różni pies do krowy? Pewnie tym, że mleka nie daje i to będziesz uważać za koronny argument. Świnki morskie też są hodowane, nutrie, lisy, gołębie, świnie i krowy też, no i psy również w hodowli różnica leży tylko w sposobie hodowania. Tak więc jak chcesz komuś zwracać uwagę o niespójności wypowiedzi to zastanów się na spójnościa i logiką swojej.
A co do dzikich świń to może poczytaj trochę o ich odpowiednikach w ameryce południowej i o tym jak broniły domostw przed innymi dzikimi zwierzętami. A co do innych kierunków wypowiedzi, to wszystkie zwierzęta stawiam na jednym poziomie i nie uważam, że któreś nie mogło stać się pokarmem, to tylko kwestia kulury danego narodu i przepisów prawnych.
Poza tym psy są smaczne i mają posmak baraniny jeżeli są dobrze przyrządzone. Szczura też byście nie ruszyli, a szczury piżmowe smakują jak kurczaki. To tylko kwestia zmiany okulisty - krótkowzroczności da się zaradzić.

  Inne zwierzęta
Ja pierwsze co miałam to rybki. Taka najprostsza hodowla.. Potem rozwijałam swoją amatorszczyznę.. aż do momentu, w którym skalary złożyły ikrę :> Udało mi się wyhodować 115 młodych, które potem znalazły się w zaufanym sklepie zoo. Z czasem zainteresowałam się aksolotlami meksykańskimi, myślałam, że zdobycie ich będzie czymś niemożliwym.. a jednak się myliłam. Na początku miałam samca, po roku dokupiłam samicę.
Następnie zainteresowały mnie rasowe świnki morskie - CH Teddy. Kupiłam dwie samice, które wydały po miocie.
Niestety świnki po 1,5 roku sprzedałam do innych hodowli, ponieważ okazało się, że moja mama jest uczulona.. Rybki powędrowały do brata ze względu na brak miejsca (miałam 100l). A aksolotle są u taty w firmie nadal pod moją opieką Teraz głównym moim zajęciem są dwa psy Bearded Collie

  Inne zwierzęta
Ja pierwsze co miałam to rybki. Taka najprostsza hodowla.. Potem rozwijałam swoją amatorszczyznę.. aż do momentu, w którym skalary złożyły ikrę :> Udało mi się wyhodować 115 młodych, które potem znalazły się w zaufanym sklepie zoo. Z czasem zainteresowałam się aksolotlami meksykańskimi, myślałam, że zdobycie ich będzie czymś niemożliwym.. a jednak się myliłam. Na początku miałam samca, po roku dokupiłam samicę.
Następnie zainteresowały mnie rasowe świnki morskie - CH Teddy. Kupiłam dwie samice, które wydały po miocie.
Niestety świnki po 1,5 roku sprzedałam do innych hodowli, ponieważ okazało się, że moja mama jest uczulona.. Rybki powędrowały do brata ze względu na brak miejsca (miałam 100l). A aksolotle są u taty w firmie nadal pod moją opieką Teraz głównym moim zajęciem są dwa psy Bearded Collie



O NA aksolotle to ja też miałam manię. Szczególnie podobały mi się te biało-różowe:) Ale własnego nigdy nie posiadałam, bo moja mama jest dość sceptycznie nastawiona do "dziwnych stworzeń"

  Witam :)
Witam wszystkich miłośników Bulmisiów
Niestety nie mogę poszczycić się swoim bul dzieckiem ale mam nadzieje ze w przyszłości moje marzenie się spełni
Miłośniczką rasy jestem od jakiś 15 lat kiedy to pierwszy raz zobaczyłam białego bulteriera biegającego za patykiem wtedy nie wiedziałam co to za niesamowite stworzenie mama mi nie pomogła bo powiedziała tylko " o matko jaka obrzydliwa świnia" po czym ja stwierdziłam ze przecież to to jest piękne teraz mam 20 lat i wiem doskonale czym było to niesamowite stworzenie ,od 3 lat czytam i zgłębiam wiedzę żeby być jak najlepiej przygotowaną na przybycie mojego wymarzonego malucha.
Na 100% będzie to piesek z rodowodem i z dokładnie sprawdzonej hodowli.

Zwierzątka posiadam bardzo wrednego jamniora z charakterkiem aczkolwiek to najukochańsza bestia na świecie , przygarnięta bida , teraz sunia ma już 11 lat świetnie się trzyma jej największa pasja jest tropienie więc często '' głuchnie" w lesie .
Dwa koty rodzeństwo Mundi i Szafirka , rozbroiły mnie są z nami od września , nie zdawałam sobie sprawy ze kot to tak komunikatywne i inteligentne zwierze , jestem nimi zachwycona
Jest z nami jeszcze żółw stepowy , świnka morska i chomik
Jest bardzo wesoło , kochamy nasze zwierzaki ponad wszystko

Pozdrawiam

  ankieta
Mariusz, już chyba 2 raz taka ankietę robisz , czyżby był to ranking w celach komercyjnych lub że tak powiem delikatniej - menadżerskich
Żaden inny powód nie przychodzi mi do głowy po prostu.
Mało reprezentatywny na razie ten wynik - bardzo mało osób głosowało ...


Głosowań: 32
Wszystkich Głosów: 84



Jako kierownik działu organizacyjnego Polskiego Klubu Rasowych Świnek Morskich wytłumaczę. Wszelkie ankiety pozwalają mi ustalić gadżety CCP. To czy zaczniejmy od koszulek ze skinny czy z peru jest ważne. Dodam, że w niedługim czasie pojawią się inne produkty marketingowe.

Z poważaniem,
kierownik działu organizacyjnego
Mariusz Moniewski

Wyniki głosowania na Wystawie w warszawskim Ogrodzie Zoologicznym niedługo przedstawione zostaną na Forum w postaci diagramów.

To w takim razie radziłabym robić ankiety również w innych miejscach, a nie tylko w naszym nie ma co ukrywać dość wąskim gronie.
Inne podejście do ras mają hodowcy, inne miłośnicy i właściciele świnek, a inne osoby, które tylko świnki od czasu do czasu oglądają.

  UFO - miot N i miot O
Fotki, to figa jest... Samo patrzenie, jak te gnojki biegaja, sianko lomotaja 2 godziny po urodzeniu . Najlepsze jest to, ze jak jest ich 5, to sie tak ukladaja, ze na przemiennie
glowa-dupka to chyba chodzi o to, zeby nie marnowac ciepla Rozne zwierzaki sie u nas rozmnazaly, ale chyba takiej radochy nie czulam jak teraz, kiedy rodza sie malutkie lusolski. Serio! Tego nie da sie z niczm porownac

A tam - zdjec! Dom bez skinnola to jak dom bez duszy !
W ogole, to jak ktos nie ma w rodzinie Skinnola, to w ogole nie wiem, jak tak moze zyc?! - Chyba w tym przypadku, to nawet Moherek mi nie zaprzeczy
To po prostu nie sa tylko swinki morskie ...
Teraz, to szczurki sa i tyle . Postaram sie pokazywac je co jakies 2 tygodnie, zeby mozna ocenic obiektywnie budowe prosiaczkow. Licze na obiektywna, krytyczna ocene ,rozmowe na Forum Hodowcow rasy starszych ode mnie / nie wiekiem oczywiscie /
Nie chce gratulkow, choc to bardzo mile jest i - dzieki wielkie!.
Nie spotykamy sie - poza Wystawami . No a mi ciagle chodzi o to, zeby rozmawiac o hodowli swinek morskich z Hodowcami danej rasy... Nie wiem, czy dosc jasno sie wypowidam... Bardzo licze na szczera krytyke, pytania, zalecenia i opieprze!!! Chce, zeby u mnie rodzily sie piekne, mocne swinki,ktore ambitnym Hodowcom dadza tylko radoche
i super mocny, zdrowy material do dalszej hodowli / no i zeby byli dobrzy dla moich prosiakow /

Te foty sa do kitu, bo prosiaczki zamykaja oczy przy lampie blyskowej i wygladaja, jakby umierAjace byly... Normalnie, to wielkie, okragle galy mAJA

  hodowla skinny
http://agamabrodata.pl/swinki.php

...
wiem, że już nie jedna osoba rozmnaża rasowe świnki morskie
...

Dziwi mnie fakt hodowli Swinka*PL ? była kiedyś taka...?
A ta Arabelka wygląda znajomo.

Pozdrawiam

  hodowla skinny
| ""Jest tylko jedna kwestia na temat tej hodowli. Martwi mnie to, że jeśli doszłoby do miotów między tymi dwoma skinnami (nie wiem czy już był czy nie), to zostałyby dopuszczone do siebie świnki z kolorami, których nie powinno się łączyć Jeśli rzeczywiście ta samica jest himalayą a samiec jak przypuszczam to nie"biało brązowy" tylko czerwono biały to niestety nie mogą się urodzić świnki z genami coś tam coś tam itd....... [/quote]"
- A co tam kolory, dziewczyno !
W dodatku u nie zarejestrowanych, nie rodowodowych świnek! One w żadnym stopniu nie cierpią z tego powodu! Geny mają, jakżeby nie?! - Nie masz większych problemów Adrianno, niż to, czy jakaś pseudo hodowla dobrze łączy kolory? Jeśli świnki nie są głodne i zaniedbane, to nic nam wszystkim do tego! - Tak mi się wydaje Co innego, gdyby były dowody na to, że ktoś się nad nimi znęca,głodzi, lub cierpią chłód... Nawet kwestia ilości miotów w życiu świnki jest kwestią co najmniej dyskusyjną...Wydaje mi się, że to wszystko zależy od kondycji, warunków itp. spraw.
Z jednej strony Koledzy uważają że po 2 lub 3 miotach świnka, to tylko na emeryturę zasługuje... Po czym sprzedają taką świnkę jako suuuper - do hodowli...
Albo ja czegoś tu nie rozumiem albo jakaś schizofrenia panuje...
Mam nadzieję, że jak będę miała dłuższy staż w hodowli rasowych, zarejestrowanych świnek morskich, to w końcu to pojmę...

  Z Gangu Mariusza prezentuje
Z Gangu Mariusza prezentuje
swoje importy!

Z Gangu Mariusza to hodowla z dużą tradycją i ambicjami, które jesteśmy w stanie zrealizować. Istniejemy tak naprawdę od 15 kwietnia br. Przez ten czas sam poznałem wielu miłośników rasowych świnek morskich, nowe znajomośći oraz w pewnym stopniu jakąś niewielką wiedzę.

Od tego czasu w naszej hodowli pojawiły się również przepiękne świnki z zagranicznych hodowli. Ten temat poświęcę wszystkim świnką importowanym, które obecnie są już w mojej hodowli.

(niedługo zdjęcia!)

Deril LadyAnn - sheltie TG - samiec (import Czechy)
Arie z Polomskeho vrsku - nośnik skinny - samica (import Czechy)
Norina Salome - coronet TG - samica (import Czechy)

To dopiero początek! Już w dniu dzisiejszym rezerwacje na inne świnki z Niemiec, Czech
- są i będą.

Podziękowania dla osób pomagających przy wybraniu odpowiedniej świnki, transporcie etc.

- Dulcia
- Dorotko Tobie!
- Monice z Wolf&Gang'u
- Karolinie z Pinacolady
- p. Agnieszce z Brava Caviary

(Jeśli kogoś nie wymieniłem - przepraszam)

  Jak założyć własną hodowlę.
Pół żartem, pół serio
krok pierwszy zadac sobie pytanie czy jestem gotów do pewnych nakładów finansowych bo swinki w ilosci 2,3 nie sa szczegolnie kosztowne ale w ilosci od 10 w góre to juz pewnien wydatek i nie mam na mysli kosztow kupna ale utrzymania chlewika.

Krok drugi - jakie rasy chcesz hodowac ...
w tym celu najlepiej wpasc na jakas wystawe lub pokaz i zobaczyc na zywo rozne rasy, zdjecia zdjeciami a najlepiej zobaczyc swinki na zywo i spokojnie pomyslec biorąc poprawke na mozliwe ruchy hodowlane i dostepnosc samic i samców danej rasy u nas.

W międzyczasie wskazane jest poszerzac wiedzę na temat pielegnacji, utrzymania etc swinek morskich choc zakladam, ze pewna masz skoro swinki goszcza w Twoim domu ale... dobrze jesli wiedza hodowcy wykracza poza poziom wiedzy przecietnego miłosnika.

Jesli nie ma czegos na forum lub w necie to pytaj, pytaj i jeszcze raz pytaj
znajdzie sie wiele osób u nas ktore dadza wyczerpująca odpowiedź na tematy swinkowe.

I to bedzie dobry poczatek

  Przystanek Alpaka:)
Witam wszystkich serdecznie:)
Choć hodowla zarejestrowana jest już od 19.09.08, to zwlekałam z wpisaniem się tutaj by pochwalić się od razu maleństwami, które właśnie teraz miały przyjść na świat i zasilić stadko. Okazało się jednak, że moja Arcadia nie jest w ciąży. Tak więc przygoda z hodowlą rasowych świnek morskich zaczęła się dla mnie od niepowodzenia.
W tej chwili stan mojego chlewika, to dwie świnki w kolorkach czekolada-buf-biały i czarno-złoto-biały. Chciałabym, aby świnki urodzone u mnie byly zdrowe i jak najbardziej zbliżone swoja budowa i barwą do standardu.
Pozdrawiam wszystkich hodowców i miłośników świnek:)

  Kiedy oddzielać małego samca
A jak myslisz po co one maja ruje poporodowa?
W naturze wlasnie wtedy sa przewaznie kryte.
Klacze tez sie kryje 3 dni po porodzie.
Taka jest fizjologia tych zwierzat..
Swinki laboratoryjne tez choduje sie w stadkach.Nie znaczy ze kogos do tego namawiam, ale one od tego nie zdychaja!



No właśnie iza napisała że z powodu odwapnienia jej samiczka odeszła - za dużym szokiem były dwie ciąże pod rząd.

A po za tym może nie umrze natychmiast ale za to jaką jakość życia jej fundujemy ????? Robimy z takiej samicy zwykły namnażacz.

Co do krycia klaczy 3 dni po porodzie - to proszę o wybaczenie, ale to jakiś wiejski przesąd - nikt przy zdrowych zmysłach i z odrobiną ludzkich odruchów nie kryje klaczy 3 dni po porodzie, a zwłaszcza klaczy sportowej czy rasowej (tu przerwa między źrebieniami to min 2 lata).

A teraz pytanie do fachowców zoologów - ile miotów w naturze ma świnka morska, ile żyje ??? i jak ???

Zastanówmy się proszę o co chodzi w hodowli - o wyprodukowanie jak największej liczby miotów i "naturalne" uśmiercenie samicy z wycieńczenia miotami (przynajmniej niezalega w chlewiku i nie zajmuje miejsca) czy o to by cieszyć się towarzystwem świniorów i niejako brzydko mówiąc "przy okazji" nieszkodząc zbytnio przekazać dane geny w tych dwu, trzech czterech miotach a potem zapewnienie śwince godnego dożycia lat.

  Kiedy oddzielać małego samca
Jeśli chodzi o ruję poporodową to zdanie hodowców którzy zajmują sie świnkami od początku rasowych świnek w Polsce (to chyba już doświadczeni, prawda?) zawsze było jednoznaczne i krycie samicy tuż po porodzie było uważane za niebezpieczne dla jej zdrowia i życia. Dlatego ja kieruje się tą zasadą, i jakkolwiek mnie można uznać za nie dość doświadczoną osobę, choć moje zainteresowanie świnkami morskimi zaczęło się w 2006 roku, i doczekałam się w swojej hodowli kilku miotów, wypowiedziały się tu też osoby, które tych miotów miały znacznie więcej i o dziwo popierają potrzebę regeneracji samicy po porodzie. No ale jeśli ktoś podważa moje zdanie o odłączeniu samca przytaczając przykład świnek laboratoryjnych to jest to jakieś nieporozumienie (łagodnie mówiąc)
Swoją drogą, nie dziwię się, że większość hodowców przestała się wypowiadać w kwesti rozmnażania i warunków odchowu. Okazuje się, że doświadczenia i spostrzeżenia zdobyte we własnych hodowlach i rozmowach z innymi hodowcami warto zachować dla siebie, bo jak się okazuje inni wiedzą lepiej, chociaż nie za bardzo mogą przytoczyć argumenty, bo przepraszam, ale fakt, ze u kogoś w hodowli urodziła się zdrowa i ładna samica nie oznacza jeszcze nic.

  Kupię US Teddy,Coronet
Właśnie wczoraj dojechał do mnie mój pierwszy maluszek Blues (texelek)od niego zaczynam moją przygodę z hodowlą rasowych świnek morski.Zanim przyprowadzę do domku samiczki chcę mu dokupić kompana do wspólnego zamieszkania.Interesuje mnie dwie rasy samczyk US Teddy, oraz Coronet ,tylko i wyłącznie maluszki. Oferty i fotki proszę kierować na maila motmar@poczta.fm pozdrawiam fireshop

  Moskwa 25.04.2009
Wczoraj odbyla sie wystawa rasowych swinek morskich w Moskwie w ktorej udzial braly

Pinacolada Joya- Best Junior of Breed

Nidal Dior - Best Boar of Breed

Dorothy Dior - Best Baby, Best Sow of Breed and BOB!

świnki mieszkaja aktualnie w hodowli Piki Kvik w Rosji

I tu serdeczne PODZIEKOWANIA dla Iriny Biletskya

Dodam że poziom Rosyjskich świnek jest bardzo wysoki i ja wraz z Moherosem jestesmy dumny z naszych dzieci

  Witam serdecznie!
Witam wszystkich zgromadzonych hodowców i a także miłośników

Nazywam się Ania i jestem posiadaczką hodowli cocker spanieli angielskich oraz kilku świnek morskich importowanych z Czech

Na psach sie znam, ale teraz chciałabym pójść w kierunku hodowania rasowych świnek morskich

Niestety moja wiedza jest jak narazie cieniutka dlatego mam nadzieję że dowiem sie od Was wielu cennych rzeczy

Pozdrawiam gorąco!

  Abraxas
Hodowla Abraxas WITA

Witam nazywam się Przemek jestem nowym hodowcą rasowych świnek morskich. Do założenia hodowli przygotowywałem się półtorej roku. Planuje hodować następujące rasy: peruwianki, coronety, sheltie głównie jednak peruwianki. Hodowla jest jak na razie na etapie rozwoju. Za cenne rady hodowlane bardzo chciałbym podziękować Monice (Luncavia) nazwaną przeze mnie świnkową Panią profesor , ponieważ Monika o świnkach wie dosłownie wszystko oraz umie tę wiedzę doskonale przekazać. Chciałbym również podziękować Pani Danucie (God's creation) za pomoc w zorganizowaniu mojego pierwszego importu nie musiała Pani pomóc a pomogła za co jestem ogromnie wdzięczny. Dla Daniela Banasiaka (Dior-Cavia) za moją pierwszą peruwiankę w domu oraz za cenne rady hodowlane (wielkie dzięki). Oraz oczywiście bardzo dziękuje Pani Annie Szczechowskiej (Anavero) za pierwszą rasową świnkę, oraz za wtajemniczenie w podstawy tych przecudnych zwierzątek i pomoc w założeniu hodowli. Dziękuje wszystkim za tak miłą atmosferę na forum oraz na wystawach. Zapraszam również na moją stronę hodowlaną, która jest już praktycznie ukończona.

http://www.abraxas.ocom.pl/

Ps:Bardzo chciałbym prosić władzę klubu o zmianę mojego banera na stronie klubu, ponieważ z tamtym coś się stało i nie działa (do pobrania na mojej stronie)

  PIGGY BOO - Szczecin
Witam :)
Hodowla świnek morskich rasy CORONET,MERINO,SKINNY.
Długowłose w umaszczeniach :himalaya,kremy (kremagouti i buffagouti),czekolada.
Skinny: staram się o czarnule lub agouti.
Pozdrawiam i zapraszam na stronę www.piggyboo.pl

  UFO- Hodowla Skinny i Us Teddy
Jak w temacie
Witam. Hoduję tylko 2 rasy świnek morskich. Miewam także świnki z genem Skinny. Moja hodowla /Skinny/ opiera się na świnkach ze szwedzkiej Hodowli Eternity i Klackebos. Najważniejszą dla mnie cechą u tych świnek jest ich doskonała budowa i niepowtarzalnie piękne,szerokie i mocne głowy oraz ogólnie - budowa anatomiczna.

  Dwa trzy cztery
Polidactylia /czyli dodatkowe palce/ zdarzja sie chyba u wszystkic ssakow - lacznie z czlowiekiem oczywiscie . To chyba juz na biologii w podstawce a na 100% w Liceum jest omawiane w programie... Powiem tak: ja bym raczej eliminowala w hodowli takie zwierzatka, chyba, ze poza tym CUD ABSOLUTNY No, ale ja ani nie jestem biologiem ani lekarzem ... Przy polidactylii u ludzi czesto /zdaje sie/ towarzysza jeszcze ine wady wrodzoe/?/. Nie pamietam jakie najczesciej...
Co do dodatkowych cycuszkow to tez sie zdarza dosc czesto...
Ja, tak na wyczucie, to bym sie tych cycuszkow nie bala za bardzo - szczegolnie, jak nie ma tam gruczolow mlecznych. Jak sa, to tez nic nie szkodzi...
Fajnie, ze o tym piszecie bo Osoby, ktore hoduja swinki /szczegolnie dlugowlose/ beda zwracaly na to uwage, nim futerko bardzo porosnie... No i oczywiscie przy czesaniu na brzuszku.
Dodatkowe palce sa obowiazkowe u francuskich ras psow... U innych sa wada i dotychczas byly usuwane b. wczesnie u szczeniaczka. Teraz to nawet nie wiem, bo mnie to nie interesuje za bardzo a przepisy ogromnie sie zmienily w ostatnich latach. Teraz to interesuja mnie hodowlane rasowe morskie swinki i w ogole morskiee swinki
Ciekawe, swoja droga, jak Sedziowie i przepisy traktuja takie anomalia anatomiczne u swinek morskich Czy eliminacja od razu czy tylko jakies punkty ujmuja???

  Powitanie
Poczułem się wywołany do tablicy przez kol. Tomaszora i chociaż z dużym opóźnieniem to jednak chciałem odpowiedzieć. Zawsze nowe przedsięwzięcie jest trochę inne od istniejącego –niepodważalny fakt. Różnice można wyliczać ale nie w tym rzecz. Podsunąłem twórcom nowego forum pewne pomysły w moim mniemaniu trafne i sprawdzone. Przytoczę przykład wspaniałego forum o świnkach morskich prowadzonego przez ekspertów w tym temacie.
Były tam opisane i udokumentowane barwnymi zdjęciami wszystkie rasy. Tematyka chorób prowadzona była przez lek.wet. Było tez coś czego szukam na każdym forum o zwierzętach mianowicie tłumaczenia ze stron obcojęzycznych interesujących zagadnień dotyczących dosłownie wszystkiego co jest związane z hodowlą tych gryzoni. Byłem zdegustowany kiedy z nieznanych mi przyczyn strona zniknęła z sieci a ja nie skopiowałem wielu wartościowych postów.
Wracając do tematu, nie było moim zamysłem deklasowanie www.srokacz.pl Na każdej ze stron znajduję coś interesującego. Co do wzajemnej „rywalizacji ” – to przecież właściwie pojęta konkurencja w skomercjalizowanej sieci jest tylko bodźcem do rozwoju i nie czarujmy się Panowie Administratorzy - reklamodawcy także monitorują Wasze strony co do liczby „wejść”.......Życzę sukcesów twórcom "króliczych" portali.
Pozdrawiam

  Króliczy biznes
"Uruchamiając" ten temat, miałem zamiar poprowadzić dyskusję w kierunku korzyści finansowych płynących z hodowli (lub chowu) królików niekoniecznie rasowych. Chciałem zwrócić uwagę młodych ludzi, którzy mają do takich działań warunki, że jednak się opłaca. Wielu młodych nie mogąc znależć pracy i celu w życiu szuka pociechy w alkoholu.
Dlaczego nie mielibyśmy ich zachęcić do podjęcia trudu (a może przyjemności jeśli lubią zwierzęta) chowu w celach zarobkowych. Myślę, że każdy z nas mógłby dorzucić jakieś konkrety w tym temacie. Nie chciałbym być źle zrozumiany, ale mogłeś kolego Stefanie podać w swoim poście w jakich konkretnie granicach oscyluje cena kilkumiesięcznego rasowego królika. Zdaję sobie sprawę, że jest ona uzależniona od rasy, regionu kraju czy nawet pory roku.
Dla przykładu ceny królików miniaturowych na katowickiej giełdzie zoo wahają się w granicach 20-35 zł. natomiast świnki morskiej 10-20 zł. W szarej strefie ceny są ok 30% niższe
Pozdrawiam

  Świnka morska
Świnka morska (Cavia porcellus) - gryzoń należący do rodziny marowatych (Caviidae). Popularne zwierzę domowe.

* Długość ciała: 22-35 cm
* Długość ogona: brak ogona
* Ciężar: samica około 800 gramów, samiec około 1200g
* Długość ciąży ok. 64-68 dni
* Liczba młodych 1-4 (zdarzają się liczniejsze mioty)
* Długość życia około 6-8 lat.

Forma dzika ubarwiona brunatno lub szaro. Rasy hodowlane łaciate, o umaszczeniu składającym się z plam czarnych, białych, żółtych, rudych, i szylkretowych.

Świnka morska dobrze kopie, ale prowadzi naziemny tryb życia; nie potrafi się wspinać na drzewa. Żyje w koloniach, jest aktywna w dzień i w nocy - w ciągu całej doby przesypia ok 4-6 godzin. Okresy wzmożonej aktywności to świt i zmierzch, ze względu na najmniejsze zagrożenie ze strony drapieżników. Świnka morska to roślinożerca - żywi się głównie ziołami, sianem, ewentualnie zbożem, podawanie jakichkolwiek produktów pochodzenia zwierzęcego - jest zabronione. Pomimo, że często potrzebne płyny świnka morska czerpie ze spożywanych owoców i warzyw, zawsze powinna mieć dostęp do świeżej wody.
Młode osobniki są wcześnie samodzielne i mogą się odżywiać pokarmem stałym już pierwszego dnia życia, jednak do ok. 3 tygodnia życia ssą mleko matki. Dojrzałość płciową wcześniej osiągają samice (ok. 4 tygodnia), a samce w wieku około 2-3 miesięcy.

Ja osobiscie jak byłem dzieciakiem miałem tego gryzonia.
Są jacyś hodowcy na forum ? A może ktos ma profesionalna hodowle ?

  Wasz wykonywany lub wyuczony zawód
a ja kilka lat byłam nauczycielem nauczania zintegrowanego (klasy I-III), zrobiłam sobie tzę podyplomową politykę zarządzania oświatą (jakby mi się nauczanie znudziło to mogłam zostać dyrektorem hehe), ale potem nerwy mi siadły (prawdopodobnie z powodu wówczas jeszcze nie wykrytej celiakii). Nieoczekiwanie moje hobby stało się dla mnie żródłem utrzymania-strzygę psy, albo jak kto woli jestem groomerem, fryzjerem/psim stylistą;). "Zawodowo" zajmuję się hodowlą rasowych świnek morskich:) I jak to o mnie w domu mówią: "jeszcze nie wiadomo kim będzie w przyszłości"

  Witam wszystkie mole książkowe
No więc, jestem na tym forum pierwszy raz, i jak na grzeczną dziewczynkę przystało, od razu się przedstawiam Po nicku nietrudno domyślić się, jak mam na imię. Mieszkam w małym miasteczku na Opolszczyźnie. Moja pasja to jazda konna i wszystko co z końmi związane, oraz kynologia, którą zainteresowałam się, kiedy spełniło się moje dziecięce marzenie i dostałam pieska- małą sunię, kundelka. Teraz Tosia ma już 2,5 roku, a jej pani powoli wsiąka w kynologiczny świat- świat wystaw, psich sportów, ogromnej różnorodności ras tych wspaniałych zwierząt. Najbardziej lubię psy pasterskie. Odkąd zainteresowałam się psami, marzyłam o psie rasy border collie, teraz skłaniam się raczej ku owczarkom australijskim shepherd- aussie. W przyszłości pragnę założyć domową hodowlę psów rasowych. Na razie musi wystarczyć mi moja wielorasowa gromadka składająca się z trzech kotów, świnki morskiej i dwóch psów, z czego moją własnością jest oczywiście wspomniana Tosia.
Chętnie podyskutuję zarówno z kimś, kto ma podobne zainteresowania do moich, jak i z wszystkimi, którzy lubią czytać- a tu chyba same mole książkowe, więc pewnie będzie ciekawie
Pozdrawiam- Gabrielka.

  1
Witam!

Dopiero teraz się przedstawiam, ale leiej teraz niż wcale , niektórzy zapewne znaję mnie z innych for o tematyce zwierzęcej.
Jestem Natalia j z Trójmiasta w domu zawsze były z nami zwierzęta i w sumie od zawsze interesowała mnie hodowla/wystawy. Naprawde miałam wiele pomysłów jak uprzykrzyć życie moim rodzicom

Obecnie mieszka z nami kotka egzotyczna Ginger, przyjacióła stadka myszek rasowych. W dzieciństwie z gryzoni mieszkały: 2 chomiki, świnka morska, kosze (parka), szczurki (parka) myszki japońskie (prawdziwe ) i czekoladowa laboratorka. Od 2003 roku hoduje myszki rasowe, czyli w zasadzie od początku zaistnienia ich w Polsce. Nie licze już ile małych klusek wychowało się z nami. Podobają mi się ładne myszy, które mają to "coś" w sobie i dobry charakter.
Lubię z kolorków syjamskie, black tan, dove tan, urocze czekoladki tan i cinnamon.

Nie wiem czy zapychać forum zdjęciami, więc podam stronke na której można zobaczyć moje myszki: ***** // Uznaję to za reklamę, proszę o bezpośrednie lini < Mysia.

  [Sprzedam] na sprzedaz swinki morskie rasowe
Jak w temacie redukuje duza czesc hodowli z przyczyn osobistych w hodowli zostaja wylacznie ch teddy sheltie coronety merino oraz texele beda na sprzedaz sukcesywnie bede wklejac ich zdiecia na sprzedaz zaintersowanych prosze o kontakt 698276354 prv meil dulus18@interia.pl

samica ch teddy 1 Fo mala budowa na kolanka
http://www.fotosik.pl/pok...5985e47ba5.html

Jutro wiecej zdiec i samczykow lokersow n asprzedaz

  Wita Hania + stadko
Witam!
Od jakiegoś czasu zaglądam i czytuję forum. Pomyślałam, że może wreszcie się zaloguję ;).
Na razie nie ma cavisia, ale zaczynam bardzo poważnie myśleć... to trochę trwa, bo dołączenie kolejnego psa do mojego stadka to zazwyczaj kilka lat przemyśleń. Ale już jakiś czas myślę ;)
Z zawodu jestem lekarzem weterynarii. Interesuję się tez, bardzo, szkoleniem psów metodami pozytywnymi. Moje psy pracują w dogoterapii. Wraz ze wspólnikiem mam hodowlę ogarów i gończych polskich. Mieszkają ze mną w tej chwili trzy ogary (Dumka - 14 lat, Gawra - 5 lat, Irga - 2 lata), trzy jamniki (Pestka - 15 lat, Gocha i Kontra - 9 lat), dwa koty, 7 papug i trzy świnki morskie (rasowe). Czasem przebywa z nami jakiś pies "tymczasowo" - ostatnio np pseudo-caviś z gliwickiego schroniska (http://smykpies.blox.pl). Jest to wesołe i zgodne stadko i myślę, że caviś dobrze by się z nami czuł .
Pozdrawiam

  Kłopoty z oddychaniem, tzw. pompowanie...
Chyba przejadę się do tego sklepu i zwrócę im uwagę. Weterynarz mówił również, że miał "pacjentkę"- świnkę morską, również z tego sklepu, u której rozwinęła się porządna grzybica i że jej właściciel najprawdopodobniej będzie u nich dochodził swoich praw. W drugim sklepie pracował znajomy, stąd wiem, że myszek było dokładnie 50, bo je zamówili- miały być same samczyki (chyba właśnie po to by się nie mnożyły), ale mnie przy pierwszym wyborze trafiła się samiczka. Niestety jakoś nie przyszło mi do głowy zapytać skąd je zamawiają. Wiesz... ja nie mieszkam w dużym mieście, więc nie mam takiego ogromnego wyboru sklepów czy lekarzy- nawet jak patrzę na forum to nie widzę jeszcze ogłoszeń z mojego regionu (zaraz pokopię dogłębnie).

Następne moje myszki postaram się kupować już od hodowcy jak to ładnie określasz Nawet planowałam zakup rasowych, ale nie wiem, czy można je mieszać ze zwykłymi i chyba nie, więc najpierw odchowam to, co mam

Naprawdę to rekord? Wydawało mi się, że gdzieś już czytałam o podobnych rocznikach. Ale ogólnie mam długo zwierzątka- świnki morskie żyły u mnie prawie 9 lat, a to chyba też długo, a przynajmniej ja jakoś nie słyszałam, żeby świnki często dożywały takiego wieku. Mam nadzieję, że tymi też będę się tak długo cieszyć Już wkleiłam nawet jedną fotkę do odpowiedniego działu

  Poszukuje rasowej świnki...morskie
A co masz na myśli przez słowo rasowa ??? Dla mnie rasowa świnka to świnka z rodowodem których cena kształtuje się od 100 do nawet 450 zł (ostatnio widziałam Skinny za taką cenę) Wątpię by ktoś chciał oddać świnkę z rodowodem za darmo. ( no chyba że nagły wypadek z alergia)
A jeśli ci już naprawdę zależny możesz pochodzić po sklepach zoologicznych i popytać niektóre sklepy mają umowy z hodowcami wiec może ci coś polecą W Warszawie jest też dużo hodowli rasowych świnek morskich tam też możesz popytać
Ale czy naprawdę warto pakować się w świnkę z rodowodem powinnaś zadać to pytanie sobie, bo naprawdę niektóre gładkowłose są o wiele piękniejsze od tych z rodowodem ^^

  Poszukuje rasowej świnki...morskie
A co masz na myśli przez słowo rasowa ??? Dla mnie rasowa świnka to świnka z rodowodem których cena kształtuje się od 100 do nawet 450 zł (ostatnio widziałam Skinny za taką cenę) Wątpię by ktoś chciał oddać świnkę z rodowodem za darmo. ( no chyba że nagły wypadek z alergia)
A jeśli ci już naprawdę zależny możesz pochodzić po sklepach zoologicznych i popytać niektóre sklepy mają umowy z hodowcami wiec może ci coś polecą W Warszawie jest też dużo hodowli rasowych świnek morskich tam też możesz popytać
Ale czy naprawdę warto pakować się w świnkę z rodowodem powinnaś zadać to pytanie sobie, bo naprawdę niektóre gładkowłose są o wiele piękniejsze od tych z rodowodem ^^



Może kosztować nawet tysiaka i nawet 2 chodzi by miała rodowód Stać mnie na to! Mam warunki bo miałam wcześniej świnki 2 jedna rasowa jedna nie...dwie samiczki ale musiałam oddać je ze wzgledu że jechałam do austri.Nom...a teraz zostaje już w polsce .A w austriii byłam 2 lata

  Pruszek - problemy z zębami
chów wsobny zwiększa prawdopodobieństwo występowania w populacji rzadko spotykanych cech , które przeważnie są negatywne . stosowany jest najczęściej w hodowli zwierząt laboratoryjnych , w hodowli towarowej np. krów a także w hodowli zachowawczej i hodowli zwierząt rodowodowych ( !!! ) np. psów , koni , królików . mniemam ,że również świnek morskich... zwierzę wystawiane na pokazach ma spełniać wymogi stawiane danej np. odmianie, rasie , a to ,że będzie krótko żyło lub będzie chorowite to efekt uboczny np. psy rasy Chihuahua , dogi niemieckie , biszkoptowe labradory , persy . w ten sposób mogą się też utrwalać negatywne cechy charakteru np. u kucy felińskich . przepraszam za OT , ale chyba to dość istotne informacje...

  Pruszek - problemy z zębami
chów wsobny zwiększa prawdopodobieństwo występowania w populacji rzadko spotykanych cech , które przeważnie są negatywne . stosowany jest najczęściej w hodowli zwierząt laboratoryjnych , w hodowli towarowej np. krów a także w hodowli zachowawczej i hodowli zwierząt rodowodowych ( !!! ) np. psów , koni , królików . mniemam ,że również świnek morskich... zwierzę wystawiane na pokazach ma spełniać wymogi stawiane danej np. odmianie, rasie , a to ,że będzie krótko żyło lub będzie chorowite to efekt uboczny np. psy rasy Chihuahua , dogi niemieckie , biszkoptowe labradory , persy . w ten sposób mogą się też utrwalać negatywne cechy charakteru np. u kucy felińskich . przepraszam za OT , ale chyba to dość istotne informacje...


DZIĘKUJE CI BARDZO ZA TE INFO!!!BARDZO PRZYDATNE(teraz wiem czemu nie przepadam za rasowcami )

3mam kciuki za świnke:) moja Fici bardzo źle znosi narkozę-i po przebudzeniu chce sobie rozwalić łebek tak się rzuca..
nie wiem jak Twoja znosi narkozę..3maj się i myśl pozytywnie...

  Hodowle rasowych świnek morskich. Co o nich sądzicie?
Wydaje mi się, że mylicie tutaj dwa pojęcie.

Dalia40 pisze o RASOWEJ hodowli świnek morskich. W normach komisji rasowych świnek jest jasno powiedziane, że samiczka w wieku 6-12 miesięcy może rodzić i mieć góra 3 mioty. Potem maluszki będą coraz słabsze i nie przekażą lepszych genów następnym pokoleniom. Zazwyczaj tacy hodowcy mają niewiele świnek (z 10) i trzymają swoich głównych reproduktorów czekając na jakieś młode ciekawe okazy - samiec do końca życia będzie miał aktywne plemniki, a samiczki cóż... Tutaj różnie ludzie się zachowują. Prawdziwi miłośnicy świnek nie oddają swoich podopiecznych jak przejdą na emeryturę i rzadko wymieniają "pulę genetyczną" naprawdę kochając swoje świnki. Ale są hodowcy i hodowcy...

Z kolei motylek pisze o zwykłych domowych hodowlach NIERASOWYCH świnek gdzie główne chodzi o kasę i małe idą na sprzedaż do sklepów zoologicznych lub zwykłych ludzi. Tutaj niestety to prawda, że jak samiczka się "zużyje" to jest sprzedawana. Również warunki są średnie - zazwyczaj taka hodowla składa się od 10 do 30 osobników.

  Pytania nowicjusza
paulinkaaa88ns - nie chodziło o ten konkretny temat, na forum jestem od niedawna, a widzę Ciebie, jako osobe bardzo często prowokującą kłótnie, więc...
No, ale dajmy już temu spokój. Co do zapachu, ja też nic nie czuje i NIKT z moich znajomych, nie wyczuł, że w domu są świnki morskie.

1. Na sprzedawcach w zoologu nie ma co polegać. Ja mam dwóch samczyków, naprawdę, gdy zmieniam ściółkę co 3 dni, nic nie czuć. Chyba, że chodzi o zapach sianka, ale ten (przynajmniej dla mnie) jest przyjemny. Swobodnie możesz zmieniać świnkom ściółkę co 3 dni, jeśli będziesz używał samych trocin, żwirek dużo lepiej chłonie zapachy, gdy dawałbyś go pod spód, w klatce dłużej byłoby czysto.

2. Jak mówiły poprzedniczki, świnka nie musi biegać po całym mieszkaniu, wystarczy jej jeden pokój na to by mogła się wyszaleć, a czasem możesz je puszcaać po choćby po kanapie.
3. Gdzie dostanę młode świnki rasy CH Teddy? Wprawdzie znalazłem spis hodowców
ale niektóre są nieaktualne a w niektórych te świnki jakoś tak markotnie wyglądają na fotach.

3. Nie będę się powtarzać

4. Dokładnei tego wszystkiego nie przeliczam, ale koszty dwóch świnek, nie są takie małe jak się wydaje

Trociny, siano, sucha karma, witamina C, żwirek, warzywa i owoce, suszki, itd. Najdrożej jest na początku - klatka, akcesoria itd.

5. Ilość podawanych kropel wit. C jest uzależniona od wagi zwierzątka. Przyjmuje się, ż na 100 g wagi świnki jest jedna kropla wit. C. Czasem świnki da się nabrać dając im witamine na ulubonym przysmaku (np. ogórku).

6. Jeśli bierzesz świnkę z hodowli, będzie już przystosowana do jedzenia warzyw i owoców, więc podajesz jej to samo co dorosłym

7. Ja osobiście daję świnkom przegotowaną wodę, ale wiem, że niektórzy dają wodę mineralną. (polecana to bodajże żywiec zdrój).

8. Świnki to urocze zwierzątka . Gdy uda Ci się je oswoić, to naprawdę mogą zadziwić. Witają radosnym piskiem, na wybiegu podbiegają i pchają się na kolana...

9. Cóż, musiałbyś poszukać weterynarza w internecie, w jakiej dokładnie miejscowości mieszkasz? Co do zakupów, możesz je robić w internecie, większe ilości rzeczy, wychodza naprawdę dużo taniej.

10. Pokłócić się mogą, dominować siebie nawzajem, ale wtedy ich nie roździelaj. Gdy dojdzie to "rozlewu krwi" to natychmiast rozdziel świnki, ale dominacja, czy sprzeczki to normalka

  Dlaczego moja swinka sie tak nazywa:|
Kiedys na swinki gładkowłose istotnie mowiło sie " swinki angielskie " o czym mozna jeszcze przeczytac w kazdej starej ksiazce o swinkach.
Tak sie brzydko utarło , ze wiekszosc ludzi tak mowi do dzis , pomimo tego iz z biegiem lat zaczeto sie pozbywac tej , jakze mylnej nazwy .
Nazwa ta wprowadzała ludzi w bład i zastapiono ja nowa , bardziej konkretna : swinka (rasa) gładkowłosa.

Niezorientowany człowiek mogł wczesniej myslec , ze swinki pochodza z Anglii (sadzac po nazwie ) , tymczasem swinki pochodza z Ameryki Południowej.

Dokładna historie odkrycia swinek mozna teraz pominac a nalezy dodac , ze do Europy zostały przywiezione przez kupcow.
Bardzo szybko zyskały sympatie i zamiast hodowac je na mieso , zaczeto je hodowac do towarzystwa.

• 1. W poczatkach wieku XX racjonalnym chowem swinek morskich zajeli sie hodowcy

angielscy, znani z cierpliwosci i systematycznosci .
Własnie dzieki ich staraniom udało sie uzyskac ciekawe i płodne odmiany ...

Byc moze to dało poczatek nazywania swinki rasa angielska

lub tez ...

• 2. W starych , bardzo dawnych czasach , kiedy swinki zyskały szczyt popularnosci kosztowały kilka Gwinei a z kolei sama Gwinea była niegdys prastara moneta angielska.

Nie wiadomo czy nazwa Guinea pig ma jakikolwiek zwiazek własnie z ta moneta Gwinea , bo to dwie rozne nazwy i dwa rozne znaczenia słowa.
Tak sie jednak kiedys przyjeło i pod taka nazwa swinke znamy.

Fakt faktem , w chwili obecnej np. w Niemczech ( gdzie jest mnostwo profesjonalnych hodowli tejze rasy ) nikt juz nie uzywa okreslenia : rasa angielska .
Nam tez wolno juz o nim spokojnie zapomniec.

Zródła
• 1. Mirosław Huszcz " Nastolatki hoduja rosliny i zwierzeta"
• 2. Internet , tłumaczenie. Autor nieznany.

  Hodowle Rasowych Świnek Morskich w Polsce.
A czy jest jakas hodowla rasowych świnek morskich w Poznaniu?


Jak tu nic nie ma możesz wpisać w google. Na pewno coś się znajdzie

  Hodowle Rasowych Świnek Morskich w Polsce.
A czy w okolicach Krakowa jest jakaś hodowla rasowych świnek morskich? Podobają mi się peruwianki. A jeśli nie, to gdzie mogę kupić zdrowego prosiaczka?

  Wymogi i kryteria dobrego hodowcy
Moherku , tak zbaczajac lekko z tematu , to powiem Ci , ze tutaj rasowe psy z rodowodem , sprowadzane z polskich hodowli maja wielkie wziecie i nawet slyszalam juz o czlowieku , ktory je zalatwia . Robi to dla pieniedzy a hodowcy tychze pieskow , wysylajac je w nieznane za granice czym sie kieruja ? Rowniez checia zarobku . Jak widac i na zywych ,rasowych zwierzetach mozna zarabiac .Takimi hodowlami powinien zajac sie Zwiazek Kynologiczny.
Ja wiem , ze przykro o tym pisac ale jaka mamy gwarancje , ze kiedys nie nadejdzie taki dzien , ze to wlasnie na swinkach bedzie sie chcialo dorobic ?
Zauwazylam , ze dla wielu ludzi swinki z rodowodem sa czym nowym , unikatowym , czyms- czym mozna sie pochwalic przed znajomymi .
Pamietam jak moj kastrat zrobil mi niespodzianke i splodzil maluchy i jak szukalam do nich domu .Ludzi bardziej interesowala wartosc samych swinek i to czy maja papier . Dla mnie to smutne , wiec nic mnie juz w zyciu nie zdziwi.
Takie testy dla hodowcow to nic glupiego .
Sama zamierzam do takiego testu przystapic , chocby dla wlasnej satysfakcji .
Organizuje je klub rasowych swinek morskich (MFD) i warunkiem przystapienia do tych egzaminow jest min. polroczny pobyt w klubie a co za tym idzie ,regularne oplacanie skladek .
Uwazam , ze nikomu , kto nie kocha swinek i hodowanie ich nie jest jego hobby nie chcialoby sie tracic czasu na nauke , oraz pieniedzy na skladki .
Idac tym tropem mozna zauwazyc , ze ma to sens , poniewaz wszyscy szarlatani i nieuczciwi rozmnazacze odpadna w przedbiegu.
Moze doczekamy dnia , kiedy nasz Polski Klub Rasowych Swinek Morskich wprowadzi jakies testy i utrudnienia dla osob chcacych hodowac rasowe swinki morskie ?
Poza tym , zeby zwierzakowi wystawic rodowod i moc go dalej rozmnozyc on musi byc bez wad i bez bledow , o jakich laik nie ma zielonego pojecia , bo ich po prostu nie widzi .
Oczywiscie ja mojego zdania nie narzucam , nie ingeruje w sprawy naszego polskiego klubu ,tak sobie tylko mysle , ze jesli kiedys hodowli zacznie podejrzanie szybko przybywac , to warto byloby sie zastanowic jak temu zapobiec .
Nie chodzi o ilosc hodowli tylko o jakosc i o warunki , w jakich przebywaja zwierzeta .
Poza tym mozemy juz dzis spisac cechy prawdziwego [dobrego] hodowcy , tak jak autorka uwzglednila w temacie.

  Gdzie kupię rasową świnkę?
Witam. Chciałam się spytać czy może ktoś wie gdzie kupię rasową świnkę morską. Oczywiście wiem. Hodowla. Tylko gdzie? W moim pobliżu niestety nie ma żadnej hodowli. Jest PiggyBoo. Tam sprzedają samczyki a mnie interesuja samiczka. Z góry dziękuję.

  Świnki morskie z rodowodem
Sprzedam rodowodowe swinki morskie z zarejestrowanej hodowli ,rasy texel i merino .Prosze o wiadomość na emaila SKORPION691@WP.PL

  Czy macie w domu jakieś zwierzęta?
Nie czytałem wszystkich postów, więc mam nadzieję, że nikt z was nie trzyma w domu pająków, węży, skorpionów i innego tego typu paskudztw
Jak mi kumpel podesłał ostatnio linka z fotką, to o mało nie zemdlałem
http://img374.imageshack....pilosum02yq.jpg
Okropieństwo
W wypadku ludzi zajmujących się zabawą w hodowlę egzotycznych, obrzydliwych zwierząt, mam o takich ludziach bardzo negatywne zdanie. Oczywiscie nie podchodzę do tego tak drastycznie jak niektórzy, którzy uważają hodowców pajaków i węży za nienormalnych Ale mimo wszystko cieszę się, że moi sąsiedzi wolą tradycyjne zwierzątka, bo szczerze nienawidzę węży, skorpionów, a zwłaszcza pająków. Choć bardziej boję się tych dziwnych mniejszych, co to je "działkowcami" nazywam, bo zawsze na oknach na działkach siedzą i są jakieś takie nienaturalne

Kiedyś byłem na imprezie w Świnoujściu u kumpli, którzy sprzedają takie g... Ludzie, ale się niepewnie czułem. Jeden pokoj był cały zawalony wężami, skorpionami, szaranczą i milionami pająków Gorąco jak diabli i naprawdę strasznie. Szczególnie, że jak popiliśmy, to się niektórym na dowcipy zebrało i potem kilka tygodni się bałem czy przypadkiem jakiegoś małego w plecaku do domu nie przyniosłem i czy się za szafą nie rozwija teraz

Ja ostatnio straciłem mojego pupila. Chodzi o suczkę rasy pudel miniaturka. Miała już ponad 14 lat i była bardzo chora. Moja mama wraz z weterynarzem postanowili, żeby ukrócić Puni cierpienia i ją uśpili Na szczęście tego nie widziałem, bo bym się chyba poryczał Dobrze, że od 4 lat mieszkam osobno, bo dziwnie byłoby mi przywyknąć, że w mieszkaniu nie ma mojej psinki...

Kiedyś, jak jeszcze z bratem mieszkaliśmy wraz z rodzicami i chodziliśmy do szkoły podstawowej i średniej, to mieliśmy kilkanaście świnek morskich i myszy, bo trzeba było szkolne zwierzęta ratować Obecnie nie mamy żadnych zwierzątek, bo nie miałby się tym kto opiekować...

  Redagowanie artykułów na naszą stronę główną
Jeśli zależy nam na zwierzątku rasowym, rodowodowym, z którym można jeździć na wystawy, należy się zwrócić do rejestrowanego hodowcy rasowych świnek morskich

  Czego świnki nie powinny jeść? A co mogą w małych ilościach?
Znalazłam info rodem z netu , gdzie zalecane jest podawanie świnkom mleka w celu uzupełnienia zapotrzebowania na białko...



Ojoj, pamiętaj, że w necie bywają informacje niesprawdzone, a nawet błędne i szkodliwe! Nawet w książkach o pielęgnacji świnek bywają takie bzdury, że aż trudno uwierzyć, kto to pisał. Polskich stron, którym można zaufać, jest niewiele. Jeśli już, to można wierzyć temu, co piszą hodowcy rasowych świnek, bo przynajmniej sprawdzili to w praktyce. Ze stron angielskojęzycznych możesz spokojnie ufać wiadomościom z GuineaLynx. Moim zdaniem to najlepsza strona o opiece nad świnkami morskimi.
Świnka morska jest roślinożercą, w związku z tym ma dużo mniejsze zapotrzebowanie na białko i tłuszcz niż mięsożerca. W dodatku jedno białko mleczne nie jest równe drugiemu i świnka będzie miała poważne problemy z przyswojeniem protein z mleka krowiego, nie wspominając o zbyt wielkiej ilości witaminy D i A. Białko odpowiednie dla świnek morskich znajduje się w roślinach. W razie rzeczywistego zwiększenia zapotrzebowania na białko, na przykład dla świnek ciężarnych, karmiących i młodych, które rosną, wystarczy podawać lucernę. Tak nawiasem mówiąc, lucerna wchodzi w skład wszystkich granulatów dla świnek morskich, a więc o braku białka chyba nie można mówić. Nawet należy zachować ostrożność, bo można dać śwince za dużo białka (lucernowego), którego dorosłe nie potrzebują wiele. Według książki Joanny Komorowskiej "Świnki morskie", świnka potrzebuje około 20% białka w pokarmie, dane opracowane na potrzeby laboratoriów hodujących świnki mówią o 18% białka.
http://www.nap.edu/openbook.php?isbn=03 ... 6&page=103

  Powitalnia
Ja mam na imię Rafał, jak juz zapewne wiecie po nicku. Zarejestrowałem się już tu jakiś miesiąc temu, ale zapomniałem się przywitać. :x Trafiłem tu przypadkiem, szukając coś o hodowlach rasowych chomików w Polsce. Mam jak na razie jedną świnkę morską i psa.

Pozdrawiam.

  Jokes
I jak tu nie przyznac racji Kaczynskiemu, ze poziom dziennikarstwa w polsce jest lekko mowiac nie najwyzszy ?



Może nie dziennikarstwa w ogóle, ile specjalizacji dziennikarskiej. Póki stacje telewizyjne, radiowe, gazety nie zrozumieją, że dziennikarzy powinno się specjalizować, to takie kwiatki będą mieć ciągle miejsce. Jak ktoś jest od wszystkiego, to jest do niczego (istnieją wyjątki, ale to raczej reguła).

Całą ta sytuacja, choć bardzo śmieszna, to jednak w gruncie rzeczy jest smutna. Ciekawe bowiem, jak ta Pani czuła się po zejściu anteny, mając świadomość, że cała Polska będzie się z Niej śmiała. A przecież widać, że na kolei Kobieta nie zna się w ogóle. Pytanie: kto wysłał Ją na miejsce zdarzenia? Sama się tam wysłała? I ciekawe, jaki materiał opracuje jako następny: może o hodowli świnek morskich rasy peruwiańskiej? Jeśli na świnkach zna się tak jak na pociągach, to ciekawe, co tym razem usłyszymy. Żeby było jasne: jestem po Jej stronie i twierdzę, że po prostu padła ofiarą bezmyślnej pogoni za sensacją: byle szybciej, a jakość to już nie ważne...

W "Gazecie Olsztyńskiej" jeden z dziennikarzy napisał kiedyś, że w związku z czasowym wyłączeniem prądu w trakcji elektrycznej, pociągi będą przeciągane parowozami spalinowymi. Przeszło. Cały Olsztyn widział. A przecież artykuł można spokojnie przygotować, potem jest korekta... A mimo to!!!

W natłoku takich kiepskiej jakości informacji należy docenić chociażby relację Pani Agaty Adamek na temat urządzeń srk w Starogardzie Gdańskim (wątek "Kolej na szybkie pociągi"). Piękny, doskonale przygotowany materiał, "z jajem" że tak powiem. Oby takich więcej, we wszystkich dziedzinach rzecz jasna.

Najbardziej podobają mi się wpadki komentatorów sportowych, chociaż te są czasami uzasadnione natłokiem emocji i wrażeń. Nie tak dawno Pan Darek Szpakowski powiedział coś w tym stylu: zawodnik leży na boisku i trzyma się za żuchwy... ciekawe, czy się nie uszkodziły. Ciekawe ile w takim razie ja mam żuchwów (żuchew, żuchw?!). Człowiek każdego dnia dowiaduje się czegoś nowego.

Pozdrawiam!

  Zaadoptuję szczeniaka goldusia :-)
Witam serdecznie!!!
Na wstępie swojego wpisu pragnę szczególnie gorąco pozdrowić cudownych ludzi zajmujących się Fundacją
Parę słów o nas:
Jestem osobą,która od najmłodszych lat wychowywała się ze zwierzętami,były to psy + inne mniejsze zwierzaki,np.chomiki,świnki morskie,rybki,żółwie,itp.Psy w moim życiu były zawsze u mego boku i również teraz nie wyobrażam sobie aby mogło być inaczej.Do niedawna byłam w pełni zdrową osobą,pracującą zawodowo i chociaż samotną mamą(którą jestem nadal),dawałam sobie radę z przeciwnościami losu.Jednak,jak to w życiu niejednokrotnie bywa i mnie dopadły choróbska:operacja kręgosłupa,choroby z autoagresji.Lekarze nie dawali mi absolutnie żadnych szans na wyzdrowienie.Przez 3 lata każdego dnia walczyłam ze schorzeniami i WYGRAŁAM wbrew prognozom medyków!Jestem pewna,że to zasługa mojej Rodziny,która daje mi wsparcie przede wszystkim emocjonalne.W tej codziennej walce pomagał mi również czworonożny członek rodziny,który przeszedł na drugą stronę tęczy...pozostawił po sobie łzy i pustkę w Serduszku.Nie wyobrażam sobie dalszego życia bez goldena retriviera,ale nie stać mnie na zakup takiego z hodowli,ponieważ jestem na rencie i otrzymuję alimenty z Funduszu alim.Pies tej rasy jest dla nas zbawieniem ze względu na cechy osobowości.Jest mi potrzeby ruch po operacji-z chęcią będę z nim biegała na spacery do pobliskiego lasku i parku,a utrzymanie psa mieści się w moich możliwościach finansowych.Oczywiście nasze możliwości kochania psa ograniczeń nie mają
Moja córka jest niepełnosprawna ruchowo od urodzenia(porusza się sama,ma problemy z lewą ręką),jest prawie 16-letnią pannicą i również kocha goldenki.
Uniżenie prosimy Fundację o pomoc w zaadoptowaniu szczeniaczka goldenka płci męskiej jak najszybciej.
Dziękujemy za pomoc i za to,że Jesteście.

Ania z córką Anią.

  Sprzedam Rozetkę
Świnka Morska rasy Rozeta. Maść Szylkret z białym. Sprzedaję, ponieważ rozszerzam swoją hodowlę o świnki z rodowodem. Ma wspaniały charakter, uwielbia siedzieć na kolankach, samiczka! Nie sprzedam na rozmnażanie, ani osobie posiadającej samca! Tylko w dobre ręce!

  Cysty wyłosowe z naciekiem komórek limfocytarnych
Viki, fakty że miałaś wcześniej pudla i spaniela i były mniej chorowite od DDB któego masz teraz nie są z całym szacunkiem wystarczającym dowodem na to że w pudlach i spanielach poprzez restrykcyjną eliminację hodowlaną udało się wyeliminować to czego w DDB nie daje się przez jej brak.

Równie dobrze ja mogę powiedzieć na forum jamników że w DDB udało się wyeliminować dyskopatię (to raczej nie jest przypadłość DDB).

Ty masz Rebelię, która okazała się psem wymagającym pod względem zdrowotnym a ja Dorę, z którą (odpókać i oby tak było zawsze) w bieżącym roku u weta byłem 2 razy (raz szczepienie i raz pobranie krwi po znalezieniu kleszcza). Rasa DDB jest rasą obciążoną ale nie twórzmy sytuacji, z której czytając forum można wywynioskować że każdy pies to pies specjalnej troski.

Od hodowcy należy się spodziewać rzetelnej i uczciwej wiedzy ale z niej nalezy także w sposób odpowiedzialny skorzystać.

Jeśleli ktoś oczekuje szczeniaka u którego oboje rodziców i do tego przodkowie:
1.) nie mają dysplazji (żadnej jej formy - HD A)
2.) nie mieli nigdy żadnych niekorzystnych wyników badań hormonalnych
3.) jakichkowliek niekorzystnych wyników badań serca
4.) żadnych problemów alergicznych

to niech kupią sobie psa innej rasy, a lepiej świnkę morską (bo nie jestem przekonany czy u tych superzdrowych i wiecznie żyjących kundelków ktokowliek wszystkie te parametry kiedykowliek badał).

Tu nie potrzeba rzetelnej wiedzy hodowcy żeby powiedzieć - nie ma szczeniąt DDB po takich rodzicach (no chyba że za takich uważamy szczenięta po komletnie nie badanych psach - te rzeczywiście nie mają niekorzystnych wyników badań), a idąc dalej odwołać się do publikacji któych w sieci setki i powiedzieć "rodzice powinni być wykluczeni z hodowli"

  Będę miała KRÓLICZKA!!!
Matko kochana!!! Absolutnie jestem na nie!!! Moj tata,bylam,wtedy nastolatka,mial kroliki na dzialce dwa razy.Byly to kroliki od gospodarza takie wlasnie ze wsi,ktore hoduje sie na jedzenie.Mial te kroliki w klatce drewnianej z wybiegiem.Pewnego razu podkopal sie jakis zwierzak i krolis zniknal.Byly tylko klaki futerka,wiec wiadomo co sie z nim stalo.Kolejnego razu tata kupil kroliki i zamykal je w altanie,w drugim pomieszczeniu z nieduzym oknem,gdzie trzymal rozne sprzety.Odgrodzil im spora przestrzen,nasypal sianka i tam sobie siedzialy.Jednak pewnego razu kroliki sie zapadly pod ziemie.Ktos je ukradl,rozwalil zamek i po krolikach.Wiem,ze sa klatki specjalne do trzymania na zewnatrz,ale bez nadzoru czlowieka,zwierzatko trzymane,gdzies na dzialce jest narazone na niebezpieczenstwa.Nie jestem zwolenniczka trzymania krolikow na zewnatrz.Namow tate na kroliczka miniaturke,poszukaj w internecie rasy jaka Ci sie podoba,poszukaj hodowli i kup kroliczka miniaturke.Jesli chcesz byc pewna rasy kroliczka kup od hodowcy,nie ze sklepu,chyba,ze to sprawdzony sklep,ale nie radze.Lepiej pojechac na farme krolicza,mozesz,wtedy zobaczyc rodzicow kroliczka i uzyskac sporo porad od profesjonalisty.A co do tego,ze kroliki smierdza,to zupelne brednie sa!!! Jesli dba sie o kroliczka,to nie ma opcji,zeby smierdzial.Same kroliczki sa czysciochami i jesli powachasz siersc kroliczka to sie przekonasz.Tu w gre wchodzi wymienianie sciolki;sianka,trocin itd.Jesli robisz to regularnie,to nic nie bedzie smierdzialo.I pamietaj o klatce,ze musi byc dla krolika.Ja mieszkam w Angli i tu nikt nie sprzeda mniejszej klatki,ktora nie bedzie spelniala danych warunkow.Sa klatki np dla swinek morskich,sa prawie wielkoscia takie same i tansze,ale sprzedwca nie sprzeda Ci jej dla krolika.Przekonaj tate.Krolik miniaturka w domu to lepszy pomysl,niz krolik na dzialce bez nadzoru.Pamietaj kroliczki potrzebuja odpowiedzianlego opiekuna,a nie osoby,ktora chce sama siebie zadowolic.Kroliczki zyja nawet do 10 lat,to dlugi okres,ktory musisz sie nim zajmowac.Powodzenia.Napisz jak tam decyzja taty.

  Wystawa kotów
Kocia arystokracja w hali Społem

10.11.2008

Orientalny kot o rodowodowym imieniu Anatolian SS Top Boy w kolorze liliowym pręgowanym, choć ma zaledwie pięć miesięcy, został uznany za najpiękniejszego na XLII Międzynarodowej Wystawie Kotów Rasowych. Swoją niezwykłą urodą podbił serce sędziego Luigi Comorio z Włoch, który przyznał mu tytuł The Best of the Best.

Tym samym liliowy pręgowany kot orientalny, z futrem o krótkiej sierści po raz pierwszy od kilku edycji wystawy w Łodzi pokonał swoich pół- i długowłosych kolegów. Oprócz medalu, pucharu i nagród dla kota, jego właścicielka dostała... zestaw mebli ogrodowych z ratanu: kanapę, dwa fotele i stolik ze szklanym blatem.

- Jestem oszołomiona, bo zupełnie nie spodziewałam się najwyższego trofeum - cieszyła się w sobotni wieczór Sylwia Stuchlik. Mruczek jest jej własnością zaledwie od kilku tygodni. Koci arystokrata urodził się w fińskiej hodowli Sanny Nevali.

Zwycięski zwierzak zwracał uwagę nie tylko kolorem futra i wzorem pręgów, ale też niezwykłym wdziękiem i urodą charakterystyczną dla kotów orientalnych.

Na łódzką imprezę zgłoszono ponad trzysta kotów. Wśród nich najwięcej było syberyjskich, które w sobotę brały udział w specjalistycznej wystawie swej rasy, oraz devon reksów, cornish reksów, które z kolei swój dzień miały w niedzielę. Oprócz nich tradycyjnie można było podziwiać najpiękniejszych przedstawicieli takich ras, jak norweskie leśne, maine coony, brytyjskie, rosyjskie niebieskie, ragdolle. Nie zabrakło kotów domowych, które również walczą o tytuł najpiękniejszego na wystawie.

Jesienna edycja Międzynarodowej Wystawy Kotów Rasowych gościła w Hali Społem przy ul. Północnej. Organizatorzy już zapowiedzieli kolejną imprezę, która tradycyjnie odbędzie się w maju.

- Tym razem jednak nie będzie to tylko wystawa kotów, ale impreza poświęcona wszystkim zwierzętom, w tym świnkom morskim, szczurom i myszom - zapowiedział Wojciech Albert Kurkowski, honorowy prezydent łódzkiego Cat Clubu. - To będzie największa impreza tego typu w Polsce.


Pierwszą nagrodę otrzymał 5-miesięczny pręgowany kot orientalny o imieniu Anatolian (na zdjęciu ze swoją opiekunką Sylwią Stuchlik).





(jed) - Express Ilustrowany

  Versache -- Poznań
Hodowla Rasowych Świnek Morskich Versache serdecznie wita wszystkich hodowców i użytkowników forum:)

Wprawdzie zaczynamy skromnie, ale jeszcze przecież wszystko przed nami:)

  hodowla skinny
Adrianna, sorry, nie obrażaj się. Po prostu każdy pisze, co myśli na jakiś temat w danej chwili. Nieraz to zdanie się zmienia. Nieraz zmienia się je na skutek wypowiedzi innych osób.
Można jeszcze cicho siedzieć, nic nie mówić,czytać tylko lub podśmiewać się z wypowiedzi innych osób. No i zawsze bezpieczne są "gratulki"
Bez względu, czy urodziło się piękne, zjawiskowe zwierzątko, czy przeciętny, przypominający do złudzenia mrówkojada świnek...
To drugie jest na pewno bezpieczniejsze : cicho siedzieć i 2 razy w tygodniu napisać: B o o o s k i e !!!!!! Cu u u d n e! ! ! - wtedy człowiek się nikomu nie narazi...
Nie wiem, ale moim zdaniem, to specjalnie nie rozwija w nas wiedzy o hodowli i rasach świnek morskich....
Gdyby ktoś chociaż raz napisał: połączyłem takie i takie zwierzątko. Mam nadzieję, że potomstwo choć w częśći odziedziczy w exterierze takie cechy mamy a takie ojca... A potem urodziły się ślicznoty z takiego połączenia. To i to mi się spełniło, udało uzyskać itp. - To byłoby I ciekawe i w jakimś stopniu - kształcące, mówiące o jakić cechach danej linii. A tak?
Tylko zaspakaja ciekawość niektórych osób...
Widzisz? - Teraz to ja oberwę i to jak...
Czy świnkom morskim w naturze jest dobrze z taką ilością miotów - pewna nie jestem, nie byłam nigdy taką świnką... Żyją z tym na pewno znacznie krócej, niż nasze świnki hodowlane. Pisząc na ten temat, chodziło mi bardziej o to, jak się ma teoria w stosunku do praktyki w naszych Hodowlach... Ktoś najpierw wypisuje o emeryturze po 2,3 miotach, a potem umieszcza taką świnkę na swojej stronie internetowej w dziale - sprzedaż - za kwotę równą tej, jaką chce uzyskać za młodziutką, śliczną świnkę tej samej rasy...
Miałam na myśli pewne etyczne spojrzenie na sprawę...
Ale zauważyłam, że ta strona działalności w Klubie raczej mało kogo interesuje... No, teraz to znikam na dłużej - ze strachu - teraz to obeeerwę

  Jeszcze o Allegro...
Co tu tłumaczyć, Karo...
Zlikwidowałam, bo nie chcę kolejnych konfliktów na Forum. W każdym razie nie chcę ich powodować...
U nas, całe szczęście nie konsumuje się świnek morskich! Są rejony świata /nie tylko Peru ale w większości krajów Ameryki Południowej/ podawanie tego w restauracjach jest normą...
Po prostu dałam Ci przykład na królikach. Jedne hoduje się, kocha jako domowe pupilki, które nie zawsze są małymi kolorowymi miniaturkami.
Inne, na całym świecie, także w Polsce hoduje się niestety na pokarm dla ludzi i zwierząt.
Na futerka a także robi się na ich bazie najdelikatniejsze, bardzo potrzebne ludziom surowice przeciw kilku /może więcej?/ straszliwym chorobom...
Najbardziej powszechne są surowice uzyskiwane z biednych, immunizowanych koni.
No, ale wiele osób ma na nie uczulenie, dlatego więc króliczki wykorzystywane są w tym celu również...
Gdyby to ode mnie zależało, nie było by myślistwa, wędkarstwa co osobiście uważam za jaskiniową "rozrywkę". Mogłabym także nie jeść mięsa... No, ale raczej nie zrezygnowałabym z podawania dziecku białka zwierzęcego...
Świata za bardzo nie zmienimy pod tym względem. Może kiedyś Ty...
Co do etyki, to w hodowli /a nie posiadaniu/ rasowych zwierząt też jest kilka śliskich, wcale nie za miłych punktów. Jak chcesz, mogę wymienić te, które dla mnie są takie przykre, co najmniej dyskusyjne...Z tego też powodu mam wrażenie, że nie za długo już będę "hodować" prośki w znaczeniu - rozmnażać... Cały czas sumienie mnie dręczy i kitłasi się we mnie pewien problem z tym związany...
Poza tym, wiele osób klika sobie na Forum, mając za sobą konsumpcję pysznego, niedzielnego schaboszczaka lub co najmniej rosołek z kurki...
No, przyznaj się Karo, co było dzisiaj na obiadek
Przypominam, że świnia domowa jest niebywale inteligętym zwierzęciem...
Znałam też kilka /3/ bardzo oswojone kury domowe, które były domowymi pupilami i
jedyne, co jednej z nich odbierano, to jajeczka - żadnej - życia...
Jedna z nich wskakiwała właścicielowi "pod pachę", gdy ją zawołał. Druga śpiewała, ale tylko przy jednej płycie pewnego zespołu
Co robiła trzecia - nie pamiętam, ale była otoczona wielką sympatią domowników. Co najmniej taką, jak większość z nas otacza swoje lub swoją ulubioną świnkę.
Co do świnek, to obecnie mam ich 15, nie 20.
Gdybyś mi 2 lata temu powiedziała, że będę miała 2 lub 3, to /sorry/, ale bym powiedziała: Dziewczyno, idź się lecz
Życie płata nieraz takie właśnie figle Mam nadzieję, że ta miła choroba
będzie ostatnią, jaka mnie dopadła -