Pochodzenie Slazakow
aubaine napisała:

> polacy nie zakladali miast na slasku, bo dobrze im bylo na wsi, wies byla
> bogata i miodem i mlekiem plynela, nie bylo takiej potrzeby w sredniowieczu.
na
>
> tomiast ludnosc niemiecka naplywala wowczas na te ziemie z powodu biedy, jak
> kazde tego typu osadnictwo, wlaczajac sie do handlu i rzemiosla bogacila sie,
> zakladala miasta, co nie bylo niczym szczegolnym. miasta te byly zakladane na
> wzor prawa lubeckiego lub magdeburskiego. jesli zna sie troche historie, to
wie
>
> sie ze mieszczanstwo bylo w duzej czesci niemieckie i nikomu to nie
> przeszkadzalo, niewiele pozniej dalaczyli do tego zydzi. wazna rzecza jest,
ze
> wies musiala byc bogata, zeby miasta mogly powstawac i rozkwitac. argument,
ze
> polacy nie zalozyli zadnego miasta jest poroniony, jesli sie przyjrzec
> historii. niemcy sie osiedlali, bo gwarantowano iw tutaj dobrobyt.

Poacy nie zakladali miast na Slasku, bo Piastowie slascy zaprosili w tym celu
osadnikow z zachodu Europy, a nie z zacofabej, rolniczej Polski, bedacej
wschodnim sasiadem Slaska.

     

  Panie Arnold , pan się nie boi ...
aqua napisał:

> zygfryd_78 napisał:
>
> > Pewnie się zasymilowała. >
> >
>
> Jeśli się zasymilowała to śednio licząc 1/4 ludności niemiec ma pochodzenie
> słowiańskie bo jeszcze trzeba doliczyć ziemie serbsko-łużycką. Aż nie chce
się
> wierzyć.

Wcale bym się nie zdziwił gdyby tak było.

> Czy mógłby kolega, mając dostęp do opracowań niemieckich, z racji języka,
> poprzeć tę tezę jakimiś dowodami. W polskich opracowaniach niewiele jest
> wiadomości na temat zachodniej Słowiańszczyzny, Polska stała raczej tyłem do
> tych ziem.

Jak dotychczas interesowała mnie głównie historia Śląska i czytałem opracowania
polskie lub tłumaczenia dostępne w Polsce.

>
> Ślask był najgęściej zaludnioną dzielnicą wczesnej Polski

"Piastowie śląscy w rejonie środkowej Łaby poznali nowoczesne metody
kolonizacji, rozwinięty model miasta oraz zastosowanie nieznanych dotąd
prawnych form osadnictwa. Korzystając z poparcia kuzyna, cesarza Fryderyka
Barbarossy, przenieśli te zdobycze około 1200 roku na wciąż RZADKO ZASIEDLONE I
SŁABO ZAGOSPODAROWANE ziemie nad Odrą"

J. Bahlcke "Śląsk i Ślązacy"

Co do innych ziem zachodniej Słowiańszczyzny - brak mi wiedzy.

> mnie przedstawiony.
> z poważaniem Aqua
>

  67% ankietowanych nie chce narodu śląskiego !
Długosz i Barthel Stein
W czasach Długosza powszechnie utożsamiano naród z państwem, ewentualnie
autonomicznym regionem na specjalnych prawach.
Dlatego mieszkaniec autonomicznej części Czech,czyli Śląska był traktowany jako
ktoś z narodu śląskiego, a Kopernik był Prusakiem, bo mieszkał w autonomicznych
polskich Prusach Królewskich. Za inną narodowość uważano wtedy np. Bawarczyków.
Jasne jest to jak słońce !
Natomiast co do polskiego charakteru Górnego Sląska za czasów Długosza to
niemieccy historycy nie mają co do tego żadnych wątpliwości ( wy zwyczajnie
korzystacie tylko z książek z czasów Bismarcka lub Adolfa ).
Oto co pisze Joachim Bahlcke w "Śląsk i Ślązacy", czyli historii Śląska (
str.45 ) :
"Pochodżacy z Brzegu humanista i topograf Barhel Stein ukuł dla oznaczenia
Górnego Śląska rozpowszechnione aż po wiek XVIII pojęcie "Polonica Silesia".
Jedynie wieksze miasta oraz średnie zachowały liczną mniejszość niemiecką
głównie w miejskim patrycjacie."

Czas się obudzić Panowie i przestać bezkrytycznie powtarzać powstałe w czasach
germanizacji w XIX wieku i w czasach hitlerowskich głupoty o tym, że Górny
Śląsk nie miał aż do XVIII wieku polskiego charakteru.

A co do Piastów to Bahlcke pisze :
"...od 1938 przystąpiono ( niemieckie władze )do usuwania wszelkich okresleń w
których wystepowało słowo Piast"
Skoro rzekomo Piastowie byli Germańska dynastią i czystymi Niemcami, to
dlaczego Niemcy to robili ? Jacyś masochiści ?

  Śląsk zawsze był polski
Historyk niemiecki potwierdza polskość Śląska

Oto co pisze Joachim Bahlcke w "Śląsk i Ślązacy", czyli historii Śląska (
str.45 ) :
"Pochodzący z Brzegu humanista i topograf Barhel Stein ukuł dla oznaczenia
Górnego Śląska rozpowszechnione aż po wiek XVIII pojęcie "Polonica Silesia".
Jedynie wieksze miasta oraz średnie zachowały liczną mniejszość niemiecką
głównie w miejskim patrycjacie."

Czas się obudzić Panowie i przestać bezkrytycznie powtarzać powstałe w
czasach
germanizacji w XIX wieku i w czasach hitlerowskich głupoty o tym, że Górny
Śląsk nie miał aż do XVIII wieku polskiego charakteru.

A co do Piastów to Bahlcke pisze ( str.162 ) :
"...od 1938 przystąpiono ( niemieckie władze )do usuwania wszelkich okresleń
w
których wystepowało słowo Piast"
Skoro rzekomo Piastowie byli Germańska dynastią i czystymi Niemcami, to
dlaczego Niemcy to robili ? Jacyś masochiści ?

Bahlcke pisze też o masowym zmienianiu polskich nazw miejscowości, gdy z
Miechowic zrobiono Mechtal,a z Dziewkowic Frauenfeld ( pewna biedna wioska
została Hitlersee ).

     

  Górny Śląsk zawsze był polski
Niemcy potwierdzają polskość Śląska
Są uczciwi Niemcy, którzy to potwierdzają.
I chwała im za to.

Oto co pisze Joachim Bahlcke w "Śląsk i Ślązacy", czyli historii Śląska (
str.45 ) :
"Pochodzący z Brzegu humanista i topograf Barhel Stein ukuł dla oznaczenia
Górnego Śląska rozpowszechnione aż po wiek XVIII pojęcie "Polonica Silesia".
Jedynie wieksze miasta oraz średnie zachowały liczną mniejszość niemiecką
głównie w miejskim patrycjacie."

Czas się obudzić Panowie i przestać bezkrytycznie powtarzać powstałe w
czasach
germanizacji w XIX wieku i w czasach hitlerowskich głupoty o tym, że Górny
Śląsk nie miał aż do XVIII wieku polskiego charakteru.

A co do Piastów to Bahlcke pisze ( str.162 ) :
"...od 1938 przystąpiono ( niemieckie władze )do usuwania wszelkich okresleń
w
których wystepowało słowo Piast"
Skoro rzekomo Piastowie byli Germańska dynastią i czystymi Niemcami, to
dlaczego Niemcy to robili ? Jacyś masochiści ?

Bahlcke pisze też o masowym zmienianiu polskich nazw miejscowości, gdy z
Miechowic zrobiono Mechtal,a z Dziewkowic Frauenfeld ( pewna biedna wioska
została Hitlersee
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=423&w=8460559&a=8467519

  Żagańskie ślady
Dla ludzi zakręconych na punkcie historii to ie lada gratka!
miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3050397.html
Przyznam szczerze, żw wiedziałem, gdzie jeden z ostatich Piastów żagańskich
dokonał żywota, ale "adresu" nie znałem. W serii piastowskie mauzolea"
przygotowuję notke o Piastach żagańskich, to będzie troche więcej szczegółów. Na
razie !

  Piastowskie mauzolea
No wlasnie, chlopaki,jak juz tutaj tak gadamy sobie-mnie zawsze intrygowalo,
dlaczego takie miasta jak Zagan i Zary nie maja takie porzadnego muzeum, z
prawdziwego zdarzenia. Mogloby to byc jak w Legnicy, gdzie zwiedza sie muzeum
lokalne ,ale zaraz przechodzi sie do mauzoleum Piastow.
Bylem kiedys zwiedzac klasztor poaugustianski,ale okazalo sie ze sa jakies
dziwne godziny zwiedzania i tylko w niektore dni. Niestety, nie udalo mi sie
zlapac na miejscu kogos odpowiedzialnego zeby mnie wpuscil.
Zreszta, cancro, malo brakowalo a nie mielibyscie nawet zamku. Przeciez znacie
historie pewnego znanego i szanowanego literata z Krakowa (dzisiaj figuruje w
encyklopedi PWN,panie dziejku..) ktory po wojnie gromil w artykule,dlaczego
jeszcze ta niemiecka buda w Zaganiu stoi i szpeci piastowskie miasto. W Zarach
bylo podobnie przeciez, jeden lokalny byly wojskowy we wladzach miasta blagal o
pozwolenie na uzycie dynamitu, to on zrobi porzadek z zamkiem Promnitzow i
bedzie miejsce na nowe budownictwo :)

  W Lubiążu wiedzą!
W Lubiążu wiedzą!
Wszystkim żaganianom podróżującym samochodem do Wrocławia przez Lubin i Środę
Śl. polecam za miejscowością Kawice skręcić w lewo i odwiedzić stary klasztor
Cystersów w Lubiążu. Obiekt jest potężny - kubaturą 2,5-krotnie przewyższa
kubaturę Wawelu. Niestety jest dość zaniedbany i tym razem winę ponosza za to
Prusacy, którzy już po sekularyzacji zakonu w 1810 roku rozpoczęli jego
bezmyślną dewastację. Dziś przywraca się go ślaskiej ziemi z niemałym
wysiłkiem garstki pasjonatów. "Śląski Wawel", bo tak się o nim mówi jest
także mauzoleum Piastów Ślaskich wraz z pierwszym z nich - Bolesławem
Wysokim. Jest wśród nich także jeden z książąt żagańskich - Konrad Garbaty.
Łącznie w podziemiach lubiąskiego kościoła znalazło miejsce spoczynku aż 38
przedstawicieli śląskiej dynastii!
Komuś, kogo historia nie kręci, zapewne wstrzyma dech w piersi wspaniale
odrestaurowana sala książęca, ozdobina wspaniałymi dziełami sztuki i
przepełniona alegoryczną symboliką.
Będąc w Lubiążu kolejny raz, dokonałem pewnego odkrycia. Co jakiś czas
udostępnia się zwiedzającym nową salę. Tym razem była to sala zawierająca
fotogramy śląskich miast. Doznałem radości i zaskoczenia, bowiem dwa z
fotogramów przedstawiają ... żagański Rynek! Zaskoczenie wynika stąd, że w
Lubiążu wiedzą, że Żagań leży na Ślasku! :-)

  Dolnoslazaku, zobacz te strone.
Gość portalu: dolnoślązak napisał(a):

> Proponowany herb wyraźnie nawiazuje do tradycji heraldycznej Piastów
Śląskich,
> robiąc ukłon w stronę Augustianów, którzy wywarli niemały wpływ na historie
> miasta. Ciekaw jestem kolorystyki herbu. Dobrze byłoby, aby w ślad za nowym
> herbem ruszyła akcja wyjaśniajaca mieszkańcom powiatu znaczenie nowego
herbu.
> Co ty na to crooliku?

zgadzam sie z Toba w zupelnosci.

> Czy masz jakieś plany wakacyjne?

Tak, pochwale sie, ze oderwe sie co nieco od polskiej rzeczywistosci
podziwiajac zabytki ludzkiego geniuszu sprzed 5 000 tys. lat, bede moczyl sie
w Morzu Czerwonym, wciagal nosem pustynny piasek i wygrzewal swe
polnocnoeuropejskie kosci w palacym soncu (o ile ktos nie postanowi
sterroryzowc zalogi samolotu plastykowymi sztuccami)

> Dla mnie wakacje rozpoczną się dopiero we
> wrześniu. Ech...

Wytrzymaj a za to nie bedziesz musial tloczyc sie z tlumem wyglodnialych
slonca (ktore w Polsce i tak rzadko swieci w wakacyjne miesiace) turystow.
Spokoj, posezonowa cisza. Troche Ci zazdrosze, bo dla mnie we wrzesniu zacznie
sie znowu orka na ugorze ;-) (juz troche za tym tesknie, pracoholizm czy co?)

p.s.
Gratulacje za objechanie Czyzniewskiego :-)

  Jakie pomniki zbudować w Żarach?
Podobnie jak wielu tutaj jestem za pomnikiem Telemana. Pawel.zary napisal, ze
juz to proponowal, ale spotkal sie z dezaprobata posla Wolowicza, gdyz ponoc nie
zachowal sie wizerunek kompozytora. Pozwolmy tworcom na interpretacje
artystyczna. A swoja droga to bylbym za pomnikiem podobnym do tego, jak ma Tuwim
w miescie Lodzi. W Zarach moze to jakis fragment instrumentu muzycznego z
laweczka, na ktorej mozna usiasc i poczekac na znajoma/ego.
A moze wystawmy pomnik bylym wlascicielom miasta z rodow Bibersteinow, tudziez
Promnitzow - jezeli chodzi o lokalizacje to proponuje gdzies w ciagu ulicy
Podwale, ktora zasluguje na to aby stac sie prawdziwa promenda spacerowa.
Niestety nie jestem historykiem to tez nie jestem pewien, czy tez ktorys z
Piastow bywal w Zarach. Jezeli okazaloby sie, ze tak to warto pomyslec o ich
upamietnieniu. Zwlaszcza, ze juz niedlugo bedziemy mieli okragle rocznice
zwiazane z historia miasta.

  Jakie pomniki zbudować w Żarach?
waldi123 napisał:

> Podobnie jak wielu tutaj jestem za pomnikiem Telemana. Pawel.zary napisal, ze
> juz to proponowal, ale spotkal sie z dezaprobata posla Wolowicza, gdyz ponoc
ni
> e
> zachowal sie wizerunek kompozytora.

Bo "wielu ludzi" pod nazwa pomnik rozumie całą postać, a przeciez może to byc
popiersie lub twórcza interpretacja. Polecam obejrzeć tablice Telemanna w
Pszczynie (gdzie tez przebywał) - gdzieś na stronie miasta Pszczyna, na
podstronie o pomnikach.

A swoja droga to bylbym za pomnikiem podobnym do tego, jak ma Tuwi
> m
> w miescie Lodzi. W Zarach moze to jakis fragment instrumentu muzycznego z
> laweczka, na ktorej mozna usiasc i poczekac na znajoma/ego.

Niezły pomysł!

> A moze wystawmy pomnik bylym wlascicielom miasta z rodow Bibersteinow, tudziez
> Promnitzow
- jezeli chodzi o lokalizacje to proponuje gdzies w ciagu ulicy
> Podwale, ktora zasluguje na to aby stac sie prawdziwa promenda spacerowa.

Słusznie, też popieram - swojego czasu myślałem o utworzeniu "alei gwiazd"
historycznych w Żarach na deptaku. na Podwalu był przed wojna pomnik (patrz
widokówki na stronie miejskiej).

> Niestety nie jestem historykiem to tez nie jestem pewien, czy tez ktorys z
> Piastow bywal w Zarach. Jezeli okazaloby sie, ze tak to warto pomyslec o ich
> upamietnieniu. Zwlaszcza, ze juz niedlugo bedziemy mieli okragle rocznice
> zwiazane z historia miasta.

Ten temat, uwierz mi, nie zostanie pozostawiony ...:-)
PZDR

  Verschönerungs Verein
croolick napisał:

> Dzis w Tygodniku Zarsko - Zaganskim ukazal sie artykul J. Todorowa o projekcie
> budowy pomnika piastowskich wladcow Luzyc (a nie jak napisano luzyckich
Piastow
> ale mniejsza o to sens zostal zachowany). Inicjatorzy chca aby ta pierwsza
> inicjatywa zapoczatkowala dzialalnosc spolecznego towarzystwa milosnikow
miasta
> .
>
> zary.zagan.org/news.php?id=75
> www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20041218/TYGODNIKZZ/41215035

Nazwa "piastowie łużyccy" (nie istnieli w historii) została nadana pomyłkowo
przez redakcję i jest to błąd, ale do skorygowania.
Ważne, że idea nawiązująca do "Związku Upiększania Miasta" odżywa.:-)

  RAS-Wybory samorządowe
Gość portalu: gooral.bb napisał(a):

> Doskonały przykład był z
> wprowadzeniem herbu województwa, gdzie śląska wrona rozpostarła skrzydła nad
> całym, w większości historycznie nieśląskim terenem.
Przykład chybiony i to bardzo. 29 października 1999 podobny herb jak to
nazwałeś "wrony" uchwalił sejmik woj. dolnoślaskiego: czarny piastowski orzeł
na złotym tle. Dolnoślazacy uważają się z dumą za Ślązaków przyklejając nalepki
na samochody z napisem:"Jestem Dolnoślązakiem." (źródło "Historia Śląska"
wydawnictwa Uniwersytetu Wrocławskiego str.547)
Ten sam śląski orzeł jest również częścią herbu Republiki Czeskiej, a także
orzeł piastów śląskich z Cieszyna jest w herbie naszego Bielska. Nieładnie pluć
na swoje godło.
Mówienie , że wszyscy Ślązacy są tacy a nie inni to zwykłe pomówienie.
To, że Bielsko jest częścią Śląska nie jest żadną tragedią, bo właśnie w tym
regionie została wypracowana jego dawna świetność i to dlatego do dziś wspomina
się je jako Mały Wiedeń, na co przykładów jest w całym mieście bez liku. Od
dworca po Blich.
To co się teraz dzieje, to chore finanse państwa w skali całego kraju. I to
trzeba zmienić, a nie kreskę na mapie.

  Czeka nas wojna secesyjna ?
slezan napisał:

> Fragment tekstu o obecnej katedrze:
>
> "W wyniku Reformacji i zapanowania w księstwie cieszyńskim luteranizmu jako
> oficjalnego wyznania, które też powszechnie przyjęli mieszczanie bielscy,
> kościół św. Mikołaja zamieniony został w 1559 roku zbór miejskiej gminy
> protestanckiej. Pierwszym znanym pastorem bielskim był Mateusz Richter (1553-
> 1584), a najdłużej swój urząd sprawował pastor Łukasz Wenzelius, zarazem
> lokalny poeta (1600-1626). Jednym z kaznodziei i pastorów był sławny ks.
Jerzy
> Trzanowski (w latach 1626-29), zwany popularnie "Śląskim Lutrem", twórca
> śpiewnika (kancjonału) w narzeczu morawskim używanego jeszcze w XIX w. przez
> miejscową ludność polską.
>
> Działalność pastorów wspierali ostatni Piastowie cieszyńscy oraz kolejni
> właściciele Bielska: Karol Promnitz i Adam Schaffgotsch. Ten ostatni wydał w
> 1587 r. mieszczanom bielskim przywilej religijny, gwarantujący, iż wszystkie
> nabożeństwa w kościołach bielskich będą odprawiane w duchu luterańskim. Od
1591
>
> r. protestantami opiekował się ród węgierskich Sunneghó?ów (Sunyogk)."
>
> Mało tu odniesień do Śląska?
>
a co to ma wspólnego z architekturą ??
widzę że muszę się powtórzyć się
nie neguję wspólnej historii, ale czekam na niehistoryczne dowody, widoczne
dziś śląskości miasta

  Czy Częstochowa to część Śląska?
Zawracanie wisly kijem
po to Piastowie na jednoczyli, po to zesmy zaborcze jarzmo zrzucali, zeby teraz
takie bzudry ktos wypisywal. A czy to aby grunty na ktorych lezy Czestochowa
nie byly kiedys czescia Ksiestwa Opolskiego ??? A czy aby nazwa oPOLE nie jest
najbardziej POLska nazwa miasta w naszej Ojczyznie ???

Oj, LACHI, poLACHI, historia za rogiem, dniami odlicza sie jednoczenie naszych
ziem w potezny organizm, a Wy co? dyskusje cholerne o tym gdzie okna na
zewnatrz a gdzie do srodka sie otwieraja.

  Rewelacje archeologów badających gdański gród
olek_m napisał:

> Gdansk nigdy nie byl Kaszubski,

a niby jaki? kto tu mieszka nieprzerwanie tak mniej więcej od VI w. i jakie
miasto było siedzibą kaszubskiej dynastii książęcej aż do jej wymarcia w 1295
r.??

a zostal zalozony przez Piastowskich agresorow
> jak ich nazywasz.

nazwa jak najbardziej odpowiednia, poczytaj sobie co piszą sami polscy
kronikarze o Pomorzanach i wojnach polsko-pomorskich, tu nie było żadnych bram
powitalnych tylko normalne łupienie i palenie grodów + mordowanie miejscowych w
pakiecie, zgodnie zresztą z ogólnie przyjętym sredniowiecznym zwyczajem.

a Gdańsk założony przez Piastów ?? mocno wątpliwe - o tych czasach wiadomo
tyle, ze nic nie wiadomo na pewno . Nawet nie ma pewności czy w słynnym
dokumencie 'dagome iudex' opisujacym granice państwa Mieszka
sformułowanie 'wielka woda' odnosi się do brzegów Bałtyku czy tylko bagien i
rozlewisk nad Notecią, która była naturalną granicą polańsko-pomorską.

jakby to nasza kaszubska wersja historii trafiała do szkół to też byśmy pewnie
interpretowali te szczątkowe dane pod katem własnych pragnień, a Niemcy czy
ktoś tam jeszcze jeszcze inaczej - tak to juz jest z tą historią - ale mimo
wszystko nie używaj takich kategorycznych stwierdzeń bo w powaznych kręgach
bedziesz brzmiał dziwnie

pzdr

  Kpt. lotnik Zygmunt Sniegula ...
corka_kazia napisała:

> Kazimierz Sniegula zakonczyl wojne w stopniu podpulkownika.
> Po wojnie osiedlil sie w Ontario w Kanadzie. Ostatnim miejscem
> zamieszkania bylo Richmond Hill kolo Toronto, gdzie zmarl 5 lutego
> 1985 roku. Obie z mama jestesmy wzruszone zainteresowaniem jego
> losami, chetnie udzielimy dalszych informacjami i podzilimy sie
> zdjeciami. Prosze je kierowac bezposrednio na adres skrzynki
> pocztowej gazety: corka_kazia@NOSPAM.gazeta.pl Wśród na jest
słynny wikipedysta, który chętnię nawiąze ściślejszy kontakt z
Panią. My jesli można prosić chętnoie objrzymy pamiątko fotografie
po Pamu Półkowniku. Podobny apel kieruję do rodziny sierżanta
nawigatora z 309 Dywizjonu pana śp.Zygmunta Prylińskiego.

Podaję Pani link do Fotogalerii,

fotoforum.gazeta.pl/71,1,784.html
gdzie prosimy zamieszczać fotki i ewentualne skany dokumentów. W
przyszłym Muzeum Historii Miasta Kalisza napewno zostaną
wykorzystane.
Pozdrawiamy z Kalisza - kolebki Piastów.

  Norman Davies ulubionym historykiem Ballesta
Bolek, masz racje,
-tak, sa po obu stronach, ale jak kiedys bedziemy wszyscy obywatelami UE, to
chyba wtedy sie skoncza te ataki.
Co do historii to mam pretensje, ze szukacie polskich okruszyn w historii
Slaska.
Wiadomo, ze miasta Slaskie zalozyli tylko Czesi i Niemcy, a Polacy to wlasciwie
nawet administracji na tych ziemiach nigdy nie mieli.
Pierwsza administracja Polska powstala w latach 1922 a byla przejeta od
Niemieckiej.
Tak samo slogan "Staropolskie Ziemie Piastowskie" jak wiadomo, ze od Wygnanca
Piastowie sie nawet polskim jezykiem nie poslugiwali a z pokolenie na pokolenie
coraz mniejszy procent polskiej krwi w i zylach plynal.
Jak cos na ten temat napisze to jestem kretynem itd.
Dlaczego ??? na kazdy temat mozna dyskutowac, ale z kultura a tego Polacy nie
wszyscy potrafia.

pyrsk
ballest

  Ślęża, Śląsk i Słowianie
Niezła bzdura. Polacy lubią pomijać niewygodne fakty historyczne. Pierwszym
państwem do którego należał Śląsk było Państwo Wielkomorawskie - 100 lat przed
państwem Mieszka. Wtedy Śląsk przyjął chrzest, czyli prawie 100 lat przed
Polakami. Czynisz błędne założenie - śląskie słowiaństwo=Polska. Traktując
historię jako całość państwowości tych ziem, czyli od ok 850 r Polska to krótki
epizod za pierwszych Piastów i nic więcej. Granica pomiędzy Śląskiem a Polską
potem przez 700 lat była bodaj najspokojniejszą w Europie. Nikt nawet nie
myślał żeby ją zmieniać. Polacy tłukli Ukraińców, Rusinów, Tatarów tysiące
kilometrów na wschodzie aż po morze czarne. Śląsk był tak blisko i ani jednej
wojny ani nawet bitwy. Jak to jest? Te ziemie zamieszkiwały całkiem inne
narody. It tak było dobrze.
Gdyby Stalinowi nie omsła się ręka te ziemie nadal byłyby najbogatszymi w
Europie. A tak smród, głód i brud - a to Polska właśnie. Gdyby Stalinowi
jeszcze trochę kreska na zachód wyszła - tak w połowie Saksoni, to pewnie na
historii uczylibyśmy sie , że Drezno to odwiecznie polskie miasto, gdzie
ulubionym językiem zawsze był polski, a Augustowie na swoich dworach tepili
niemiecki. To też byłby powrót do macierzy. Ja tych bzdur nie kupuję. A ty jak
chcesz.
Pyrsk

  Proszę, powiedzcie jaką polecacie książkę o ...
Historia Polski - popularna
Jasienica - Polska Piastów i Jagiellonów oraz Rzeczpospolita Obojga Narodów. To
na początek, a później... Wydawnictwo Dolnośląskie wydaje ostatnio całą serię
popularno naukowych książek z serii A to Polska właśnie i Rodowody miast (czy
coś w tym stylu) Ciekawe i zajmujące. Warto też po prostu przejść się do
biblioteki i zajrzeć na półkę działu historia Polski. Obok grubych, poważnych
tomideł, opisujących wszystko ze śmiertelną powagą, stoją książki całkiem
przystępnie wyjaśniające zamierzchłe i trochę nam bliższe dziej. Ostatnio
trafiłam np. na Poczet królów bałwochwalców W. Łysiaka. Z humorem, ale i sporą
dawką historii przedstawiono tu opis kilkunastu władców polskich, poprzedników
Mieszka I

  Europejski turniej miast
Gnieźnian proszę o nie fałszowanie historii na for
forum publicznym ;-)

Gniezno było duchową stolicą Wielkiej Polski, miejscem kultu jeszcze w IX wieku.
A potem stolicą polskiego Kościoła od 1000 roku. Natomiast nie było wielkim
grodem, nie miało handlowego znaczenia leżąc w trudno dostępnym i malarycznym
położeniu między jeziorami. Poznań przeciwnie, był sporą osadą o fundamencie
gospodarczym, łączącym dwa ważne ówczesne szlaki i mającym stałą przeprawę przez
rzekę po drewnianym moście.

Władza cywilna Mieszka i prawdopodobnie wcześniejszych Piastów sprawowana była z
Ostrowa Tumskiego. W całej Wielkopolsce przekazy takie to było vox communis (w
mojej rodzinie wywodzącej się od czasów Jagiellończyka z zachodniej Wielkopolski
również, a w Poznaniu zamieszkali dopiero moi dziadkowie). Jedynie Kościół
twierdzi przeciwnie.

Natomiast odkrycia w wykopaliskach na Ostrowie przed dziesięciu laty ten wariant
logiczny tylko utwierdziły. Zatem nie wykorzystuj niewiedzy (tajemniczej swoją
drogą) Polaków, o tym do czego dokopała się prof. Kócka-Krenz.

miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,5030330.html

  miasta
tsun_am napisała:

>Nazywanie tych miast polskimi wpływa dość negatywnie na
> nasze stosunki z sąsiadami.A to jest teraz najważniejsze.Ja pochodzę z Opola.
> Miasto poniemieckie, a jakże, ale ludnośc niemal w 100% polska.Jednym słowem -

> dla mnie o tym czyje jest miasto decydują ludzie a nie architektura, czy
> historia.

Jeżeli chodzi o mój pogląd na tą sprawę to ja nie mam nic przeciwko, żeby
Szczecin, Wrocław, czy Opole miały dwujęzyczne nazwy ulic (polskie i
niemieckie), bo paranoją jest uważać za polskie miasta, które mamy w naszych
granicach od 45 lat, a przedtem w czasach Piastów. I tak samo uważam, że
polskie Kresy powinny mieć podwójną tożsamość. Polską i
białoruską/litewską/ukraińską. Bo to Polacy budowali te miasta i byli przez set
lat ich gospodarzami. I nie widzę przeszkód, żeby symbolicznie oddać cześć
budowniczym tych miast właśnie w takiej formie. I paradoksalnie uważam, że
wpłynęłoby to pozytywnie na obustronne stosunki. Pozostaje tylko problem
zakutych łbów różnych środowisk tzw. Narodowych.

  MY, WROCŁAWIANIE co to za bzdury
MY WROCŁAWIANIE
Gość portalu: Georg napisał(a):

> Jesteśmy Niemcami, tak jak nasze miasto. "Wir, Breslauer" znaczy więcej
niż "my
>
> Wrocławianie". Pomimo wszelkich insynuacji i całej propagandy w
> stylu "piastowskiego Wrocławia", historii zmienić się nie da i to miasto
> zachowa swoją ciągłość niezależnie od opinii społeczeństwa polskiego.
>

Widzisz Georg z Twoim " Wir Breslauer" i moim My Wrocławianie jest tak,że
wychodzimy na remis we Wrocławiu był Zamek Piastów, ale go nie ma jest
Uniwersytet, był pałac Hohenzolernów, ale go nie ma Jeden z książąt
wrocławskich Henryk IV Probus ( Piast- jak najbardziej) sprowadzał Niemców
wręcz całymi wsiami, ale tytułował się Królem Polski i nie wiele brakowało, a
by nim został na serio, a jego syn Henryk VI, zapisał miasto w I testamencie
Władysławowi Łokietkowi, Widzisz Georg Wrocław jak żadne miasto w tej części
Europy, miało zwyczaj zmieniać przynależność państwową co ok. 200 lat, prawie z
kalendarzem w ręku, czasami z musu, czasami, z partykularnego wyboru.
Tak jak powiedziałem nie ma zamku Piastów, ani pałacu Hohenzolernów,ale w
Piwnicy Świdnickiej, tak jak przez całe dzieje naszego miasta, nadal się leje
się piwo, na które sedecznie Cię zapraszam.Skoro w Gdańsku, potrafili siąść do
zdjęcia to my we Wrocławiu możemy pójść na piwo.

  10000 postów - ale komu nagroda?
Gość portalu: Oleslaw napisał(a):

> Jesli utozsamiasz Zakon Krzyzacki i Kapitule Warminska z Niemcami to
podawanie
> zrodel i dalsza dyskusja jest tu bezcelowa.
>
> Zreszta twoje pojecie zalozenia miasta jako dokonanie lokacji i wytyczenie
> rynku jest z punktu widzenia historii tych ziem malo interesujace.
>
Nie rozumiem, wpierw nie utozsamiam Zakomu z Niemcami tylko z pozniejszymi
Prusami, a dyskutowac mozna na wszystkie tematy, takze Piastow jak ktos tego
zada.(()xx[:::::::> )

  Mamy Nowy rok!!!!!!!!!!!!!!!!
W historii Polski nigdzie nie przeczytasz, ze Slask byl duzo wczesniej niz
Polska ochrzczony???
Tez nie przeczytasz, ze dzisiejsza Malopolska to byle terytorium Chorwacji.
Ze nie ma miasta na Slasku, ktore Polacy zalozyli.
Ze Piastowie Slascy Slask ZGERMANIZOWALI.
Ze w bitwie pod Grunwaldem,oddzialy Piastow Slaskich po krzyzackiej stronie
walczyly itd, itd.
Ze nigdy nie bylo wojny o Slask miedzy Polska a Niemcami !!

  Szukamy nazwy dla nowego mostu
1.Trzymając się tylko problemu stołeczności m.Płocka to:
most mógłby nazywać się mostem Miecława,Masława bo właśnie za czasów tego
rzutkiego polityka Płock stał głownym ośrodkiem Mazowsza,ale...dzięki
nieprzychylnym relacjom ówczesnych kronikarzy postać Miecława nie kojarzy
się nam najlepiej,
most nie może nazywać się B.Krzywoustego bo to właśnie za panowania tego
władcy Płock stracił swoją stołecznośc na rzecz Krakowa.....swoją drogą
należałoby wreszcie nieco odbrązowić tezę o szczególnych zasługach Bolka
na rzecz naszego miasta,
2.Nako Droga,związki autora Tajemniczej wyspy z Płockiem wymagają rzetelnych
dowodów bo inaczej zafundujemy sobie kolejną przykrość w rodzaju tej jaka
ma swoich salach wystawowych Towarzystowo Naukowe Płockie...zdaje się,że
kolekcja falsyfikatów ma się dobrze?
3.Most im. Jagiellonów? Drogi Romanie,a niby co takiego owi Jagiellonowie
uczynili dla miasta?Wystarczy,że mamy Jagiellonkę.Też kontrowersyjna.
Biorąc pod uwagę zasługi Hermana,czy Zbigniewa to już raczej Piastów.
4.Na pewno mógłby to być most im. Aleksandra z Mallone.Bo postać to szcze-
gólnie zasłużona.W końcu to jemu zawdzięczamy katedrę,drzwi płockie,fakt
iż właśnie wtedy byliśmy miastem prawdziwie eurpoejskim.
5.A może zerwać z tą tramtadracją i nazwą most b. zwyczajnie np.
Dzwonnika,czy Naki bo to b. sympatyczne nicki a i most stałby się tym samym i
b.ludzki ,i tajemniczy.Albo można by nazwać go Mostem Marzeń lub jakoś inaczej..
Myślę,że w Płocku powinno być więcej klimatów z Kubusia Puchatka niż z
podręcznika historii

  Stara hitlerowska szkola w postach Waltera
Oto co pisze Joachim Bahlcke w "Śląsk i Ślązacy", czyli historii Śląska (
str.45 ) :
"Pochodzący z Brzegu humanista i topograf Barhel Stein ukuł dla oznaczenia
Górnego Śląska rozpowszechnione aż po wiek XVIII pojęcie "Polonica Silesia".
Jedynie wieksze miasta oraz średnie zachowały liczną mniejszość niemiecką
głównie w miejskim patrycjacie."

Czas się obudzić Panowie i przestać bezkrytycznie powtarzać powstałe w
czasach
germanizacji w XIX wieku i w czasach hitlerowskich głupoty o tym, że Górny
Śląsk nie miał aż do XVIII wieku polskiego charakteru.

A co do Piastów to Bahlcke pisze ( str.162 ) :
"...od 1938 przystąpiono ( niemieckie władze )do usuwania wszelkich okresleń
w
których wystepowało słowo Piast"
Skoro rzekomo Piastowie byli Germańska dynastią i czystymi Niemcami, to
dlaczego Niemcy to robili ? Jacyś masochiści ?

Bahlcke pisze też o masowym zmienianiu polskich nazw miejscowości, gdy z
Miechowic zrobiono Mechtal,a z Dziewkowic Frauenfeld ( pewna biedna wioska
została Hitlersee ).

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=8460559&a=8467519

  wrocław brzydzi sie poznaniem - prostacy i chamy!!
ziutek naucz się historii
ale się uśmiałem!

według ostatnich badań archeologicznych przeprowadzonych zarówno w Gnieźnie jak
i w Poznaniu, wiemy że Poznań jest starszy od Gniezna!!!
Pierwszy gród zbudowany został w IX wieku. W tym wieku żył też niejaki Poznan,
domniemany założyciel miasta. Pytanie kim był? Czy należał do dynastii Piastów?
Zatem nie pieprz głupot!

Wogóle ten wątek jest żenujący!
Ktoś wyładowuje tu swoje kompleksy mieszając kilka nieskładnych wątków i w
dodatku pisząc bzdury!
co do TGV to plany obejmują zarówno Poznań jak i Wrocław;
oba miasta są raczej liberalne - wygrał tu liberalny Tusk (w Poz 66% we Wro 59%)
ktoś kto wypisuje te bzdury o konserwatyźmie poznaniaków i wielkiej otwartości
wrocławian ma naprawdę nieźle porypane w głowie!
co do młodzieżówek prawicowych i lPRu, to spod Poznania jest Giertych ale
Wrocław ma np. swojego Pardę

no i jeszcze jedno: skoro Wrocław jest bardziej tolerancyjny to dlaczego NIGDY
NIE SPRÓBOWANO TAM NAWET ORGANIZACJI TEGO TYPU MARSZU??????????

spadajcie więc stąd wszyscy siejący stereotypy i nienawiść pomiędzy podobnymi
do siebie miastami

  Jak zmniejszyć ruch samochodów w mieście
> 2. Brakuje drugiego wiaduktu kolejowego i trzeba jeździć przez całe miasto
> aby nie stać w korku przy szlabanie

Po pewnym zastanowieniu mam wrażenie że to jest bardzo ważna i bardzo
niedoceniana sprawa. Pruszków jako miasto jest niemal przecięty na pół a Żbików
istnieje niemal jako inne miasto. Myślę sobie że w mieście takiej wielkości jak
nasze potrzebny byłby nawet nie jeden ale ze dwa nowe wiadukty, jeden w okolicy
Piastowa a drugi między stacją a przejazdem.
Z tego co kiedyś wyczytałem w "Historii Pruszkowa", tej z lat 80, w czasach
gierkowskiego boomu inwestycyjnego lat 70 planowano takie połączenie (tunel pod
torami) na osi ulicy Armii Krajowej/Niepodległości; Aleja Wojska Polskiego
miała się stać w Pruszkowie trasą "północ-południe" a ta druga trasą "wschód-
zachód". Dodam że w tych samych czasach planowano też słynną trasę Książąt
Mazowieckich - jakie są efekty, wszyscy doskonale wiemy:-)

  Czy my Sieradzanie mozemy sie czyms pochwalic?
Nie powinnam się wypowiadac, i dodaję, że słaba jestem z historii mimo 5 na maturze, ale w Sieradzu to chyba najlepiej było za Piastów?? Łokietek tu szalał (chyba on zamek budował i siedział tu sobie?), potem Kazimierz. A potem? Chyba wcale renesans tu nie dotarł? I w tym jest słabość Sieradza, ale może się mylę. Pamiętam, że przy Piastach było full o Sieradzu, a potem jakaś cisza. Dziwne, że jedno z najstarszych miast w Polce i z dużym potencjałem zatrzymało sie:(

  Czy my Sieradzanie mozemy sie czyms pochwalic?
szaramysza9 napisała:

> Nie powinnam się wypowiadac, i dodaję, że słaba jestem z historii mimo 5 na mat
> urze, ale w Sieradzu to chyba najlepiej było za Piastów?? Łokietek tu szalał (c
> hyba on zamek budował i siedział tu sobie?), potem Kazimierz. A potem? Chyba wc
> ale renesans tu nie dotarł? I w tym jest słabość Sieradza, ale może się mylę. P
> amiętam, że przy Piastach było full o Sieradzu, a potem jakaś cisza. Dziwne, że
> jedno z najstarszych miast w Polce i z dużym potencjałem zatrzymało sie:(

Zasadniczo to Leszek Czarny, później Łokietek, Jagiełło, Jagielończyk i inni.
Wojny i inne klęski zrobiły swoje.
Dobiły Sieradz rozbiory, które zastały Sieradz w nie najlepszej kondycji.
I to jest ten zastój o którym piszesz. W zasadzie od tych czasów Sieradz, żyje
na krawędzi, a szanse ostatniego województwa nie zostały odpowidnio
wykorzystane, choć zapewne troszkę pchnęło to Sieradz do przeodu.

  Dawna gwiazda śląskiej piłki kibicuje Piastowi ...
Dawna gwiazda śląskiej piłki kibicuje Piastowi ...
Panie Marku ja jako rodzony Gliwiczanin jestem DUMNY z tego że
jestem wiernym fanem GÓRNIKA(Tak jak połowa Gliwic)A Piast to tylko
klub dzielnicowy któremu w większości kibicują ludzie którzy
przyjechali do Gliwic z okolic Lwowa(i ich potomni).Górnik nie
zawsze miał możnych sponsorów ale kibiców zawsze miał bardzo wielu i
to nie tylko w Zabrzu.Nie można porównywać klubu któremu nawet całe
Gliwice nie kibicują do klubu który jest najlepszy w całej historii
POLSKIEJ piłki.Niezależnie od wyniku na Górnika i w niższej lidze
będzie chodziło więcej kibiców niż na większość w ekstraklasie.
GÓRNIK TO ZESPÓŁ ŚLĄSKICH MIAST GÓRNIK TO ZESPÓŁ POLSKICH MIAST
FORZA GÓRNIK!!!

  Lista tematów na kolejne eliminacje Wielkiej Gry
witaj nell24,
byłam na eliminacjach w niedzielę i przesyłam Ci listę tematów:
1. frank sinatra i jego pokolenie
2. lord byron jego życie i twórczość
3. fauna krainy australijskiej
4. bolesław prus życie i twórczość
5. hiszpania karola 5 i filipa 2
6. wielkie monarchie hellenistyczne
7. daynastia flawiuszy i antoninów
8. homer iliada i odyseja
9. zwierzęta drapieżne mórz i oceanów
10. trujące i jadowite zwierzęta świata
11. polska piosenka lat 50-tych i 60-tych
12. wodne i ziemno-wodne ssaki świata
13. jan 3 sobieski i odsiecz wiedeńska
14. polska piastów
15. polska w czasach saskich (1697-1763)
16. beatlesi i inne zespoły lat 60-tych
17. muzyka rozrywkowa i jazzowa w filmie
18. rzym-dzieje miasta od początków do roku 410 n.e.
19. elżbieta 1-sza i jej imperium
20. rosja 19-go wieku
21. historia starożytnej grecji
22. w. szekspir życie i twórczość
23. słynne opery 19 wieku
24....................?????????

takie są właśnie tematy
prośba do wielkograwiczów, kiedy ostatnio był temat elżbieta 1 i szekspir, czy
jest szansa na pojawienie się tych tematów w najbliższym czasie?

  Lista proponowanych tematów z dnia 04.06.2006
Lista proponowanych tematów z dnia 04.06.2006
Witam!

Przybyłem, Zobaczyłem, Zaliczyłem...porażkę!
Ale cóż, ja to jeszcze wygram!!!!
Startowałem z Piastów tym razem, 400 lat naszej historii to trochę sporo,
nie zdążyłem opanować materiału w tym czasie...A pytania były ciekawe...

Oto propozycja tematów podana na eliminacje, które mają się odbyć na jesieni, dokładnej daty nie było! Ma być głoszona podczas programu!
Tematy;
1.Frank Sinatra i jego pokolenie.
2.Fauna Krainy Australijskiej.
3.Bolesław Prus - życie i twórczość.
4.Hiszpania Karola V i Filipa II-go.
5.Wielkie monarchie hellenistyczne.
6.Dynastia Flawiuszy i Antoninów.
7.Homer - Iliada i Odyseja.
8.Zwierzęta drapieżne mórz i oceanów.
9.Trujące i jadowite zwierzęta świata.
10.Wodne i ziemno-wodne ssaki świata.
11.Jan III Sobieski i odsiecz wiedeńska.
12.Polska w czasach saskich (1697-1763).
13.Beatlesi i inne zespoły lat 60-tych.
14.Muzyka rozrywkowa i jazzowa w filmie.
15.Rzym - dzieje miasta od początków do roku 410 n.e.
16.Elżbieta I-sza i jej imperium.
17.Rosja XIX-wieku.
18.Historia Starożytnej Grecji.
19.W.Szekspir - jego życie i twórczość.
20.Fauna Europy.
Życzę powodzenia wszystkim, ale i tak wygra najlepszy!!!!
Pzdr
Roman

  Germanwings prowadzi segregację rasową!!!!!!!!!!!!
jasne -najlepiej przyczepiać się do szczegółów.
Te dwa tysiące lat wprowadziłęy niezłe zamieszanie nie?
Tylko dlaczego nikt nie poda przykładu jednej rzeczy z historii która łączyła
nas z niemcami. Proszę tylko o jeden przykład że niemcy byli w stostnku do nas
fair.Co nie ma go?
Nie ma - za to dodawanie i odejmowanie szybko wzbudza
Małostkowość. Proszę czepiajcie się dalej.
Czy jak powiem że od zawsze nasi przodkowie walczyli z niemcami to się pomyle?
Proszę dodawaj i odejmuj.
Ile to jest zawsze????

Boże nie można się przejęzyczyć.

Oczywiście Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego powstało oficjalną datą
powstania Polski. Dlatego napisałem że od zawsze walczyliśmy z niemcami. Ale cóż
jak ktoś ma satsfakcję z czepiania się to proszę.

Tylko podajcie przyjaciele niemiec ten jeden fakt z historii który świadczy o
przyjaźni Niemców do Polaków.
Ja mogę ich kilka wymienić.

II Wojna Światowa
Obozy zagłady
Rozbiory Polski
Krzyżacy
Wojny polsko - niemieckie za Piastów
panowanie Sasów w Polsce i doprowadzenie do upadku Polski
Ribentropp-Mołotow
Wolne Miasto Gdańsk
germanizacja
przymusowe wysiedlenia
wykup polskiej ziemi
łapanki i eksterminacja polaków
zniszczenie warszawy

to te najciekawsze - jest tych przykładów o wiele więcej

Teraz możecie sobie poodejmować.

  Książki o WAŁBRZYCHU
Przypomnialam sobie,ze kiedys bedac w Walbrzychu, kupilam w antykwariacie
ksiazeczki o miescie.
1)"Z przeszlosci Walbrzycha", rok wyd.1956 (z 4ma herbami na okladce,ktore w
swojej historii zmienial Walbrzych)
Ksiazka o tyle ciekawa,ze autorem na okladce jest Tadesz Gretschel,a na
pierwszej stronie p.Dr A.Szyperski!
2)"Polskosc Walbrzycha i okolicy"w swietle najstarszych nazw geograficznych
(podtytul)rok wyd.1956,autor Dr A.Szyperski.
3)Tu uwaga , tytul "Z bojowych tradycji walbrzyskiego proletariatu".Rok
wyd.1957.Wspolne dzielko panow :K.Jonca,K.Popiolka,J.Sydora.
Ciekawostka jest,ze Walbrzych do lat 40tych XIX wieku ,pierwsze miejsce w
przemysle zajmowalo tkactwo reczne.
4)"Zamek Ksiaz"Siedziba piastow swidnickich" rok wydania 1973,rwniez Dr.A
Szyperskiego.
Niezupelnie odpowiedz na Twoje zainteresowania,ale uwazalam ze warto bylo
nadmienic o ksiazkach,ktore pachna juz naftalina.
Pozdr.Nike

  Zabytki dolnośląskie w Stolicy
indris napisał:

> A do Wrocławia zawsze miałem sympatię. I za matematyków (śp prof Steinhaus i
> inni ex-lwowianie) i za ELWRO i za zoo i śliczne lemury.
> Jeżeli jesteś potomkiem ludzi, którzy do Wrocławia przybyli po 1945, tto
Twoje
> pretensje nie mają uzasadnienia.

Chciałbym się dowiedziec dlaczego te moje pretensje jako rodowitego
Wrocławianina nie maja byc uzasadnione?
Urodziłem sie w tym mieście tak samo jak tamci Niemcy, którzy wc zesniej zyli
w Breslau a jeszcze wczesniej żyło troche Czechów, Żydzi no i Piastowie.
Więc mimo iz jestem Polakiem z racji urodzenia sie w tym mieście jestem
zobowiazany do dbania o jego tradycje.Jestem kontynuatorem jego historii.
Gdyby traktowac sprawe tak jak wmawiaja nam Warszawiacy to Wrocław miałby dziś
58 lat a nie 1000!!!
Zreszta mało z was zauważa, że jedziemy na tym samym wózku.Odmawiając nam praw
do Wrocławia odmawiacie jednoczesnie sobie praw do Warszawy bo przeciez
wiekszość dawnych Warszawiaków zgineła lub pozostała na wygnaniu(chocby we
Wrocławiu).
pozdrawiam

  Nauka HISTORII
Byc moze macie troche racji, nie znam autora, ale znam bardzo dobrze historie
Slaska, wiec nie za darmo Wratislavia zmienila nazwe na Breslau juz 1261 roku.
Przeczytajcie historie Olesnicy, to jedyne miasto ktore przyznaje sie do swej
przeszlosci.
Faktow, sie obalic nie da, bo Piastowie Slascy to nie Polacy, tylko najwieksi
Niemcy w Historii Slaska.

  Nie ma już Breslau !!!
POLONIA WE BRESLAU ;-)'
"Z poczatkiem pruskiego panowania w tym miescie (a trwalo ono do 1945r.)
zmieniona zostala jego nazwa na Breslau, dla nadania m.in. pruskiego
charakteru
temu miastu. Miasto zostalo objete pruskimi przepisami prawnymi i
podniesione
do rangi miasta stolecznego, stalo sie wiec trzecia , obok Krolewca i
Berlina
stolica Prus. Rozpoczal sie tez intensywny proces germanizacji, ktory
z czasem
doprowadzil, ze miasto stalo sie osrodkiem nastrojow niechetnych
Polsce, a
Polacy byli coraz bardziej w nim przesladowani, co doprowadzilo do
odplywu
wroclawskich Polakow i zamarlo wlasciwie zycie tutejszej Polonii."

Yani, opamietaj sie, przeczytaj co najmniej historie Wroclawia napisana przez
Polakow, to sie dowiesz, ze Piastowie Slascy juz pod Grunwaldem przeciw Polsce
walczyli, a J.Dlugosz napisal, ze NAROD SLASKI jest najbardzie Polsce zawistnem
narodem.
Co chcieli Prusacy Germanizowac??? - Breslau bylo bardziej niemieckie jak
Prusy !

pyrsk
ballest

  WARSZAWA TOCZY BÓJ Z WROCŁAWIEM !!!!
Gość portalu: Warszawa napisał(a):

> Tylko bez nerwów!!! Nie pisałem, że to miasto niemieckie!
> Dolnośląskie jest ciągnięte przez Wrocław, wszyscy o tym wiedzą. Poza nim i
> może Lubinem z miedzią reszta jest ekonomicznie słaba. Wałbrzych, Legnica,
> Jelenia Góra leżą, wieś też.
> Jeśli idzie o zabytki to są głównie z czasów niemieckich. Wrocław był
> rzeczywiście założony przez Polaków - i polski był do rozbicia
dzielnicowego.
> Kolonizacja niemiecka, stopniowe popadanie kolejnych państewek zniemczonych
> już Piastów śląskich w zależność lenną najpierw od Czech a potem Niemiec
> spowodowało,że Wrocław stał się miastem niemieckojęzycznym. Napisz, które
> zabytki najwyższej rangi zbudowali Polacy - Ratusz? Św Elżbieta?
Uniwersytet?
> Katedra? Św Krzyż? a może choćby romański portal kościoła na piasku? Hala
> Ludowa, Osiedle Hełm. Podobnie na całym Dolnym Śląsku - Krzeszów, Lubiąż
> itd.itd. Rzecz w tym, że to nie ma wielkiego znaczenia, na fakty nie ma się
co
> obrażać.
> Pozdrawiam

W Dolnosląskim jest masa inwestycji(szczególnie koncernów samochodowych),
faktem jest jednak zaniedbanie województwa przez komune co bedzie sie odbijać
jeszcze przez wiele lat ale i tak długoterminowo ten rejon ma bardzo dobre
perspektywy.Pisze region bo mysle, że w przeciwieństwie do Mazowsza bedzie sie
on rozwijał równomiernie(Warszawa zawyża strasznie wskaźniki Mazowszu ze
szkoda dla niego.
Co do historii to nie ma co o niej dyskutowac.Wrocław był i bedzie
europejski!!!
pozdrawiam

  Księżna Anna - synowa św. Jadwigi
Księżna Anna - synowa św. Jadwigi
Historia Piastów we Wrocławiu jest fascynująca. Mieli
decydujący wpływ na politykę Polski w tym czasie. Wrocław za
Henryka Brodatego ( teścia księżnej Anny) rozwinąl się wtedy na
wielkie miasto w skali europejskiej - wzór dla Krakowa. Nie
wiem dlaczego jest to tak mało popularyzowane.
Ostatnio moi znajomi z Warszawy specjalnie przyjechali do
Trzebnicy, zeby odwiedzić kaplicę św. Jadwigi i nie było
możliwości się tam dostać - wszystko pozamykane na trzy spusty.
Mauzoleum Henryka Pobożnego i rycerzy poległych pod Legnicą (we
Wrocławiu) jest jakby "ukrywane" przed światem.

  Pomnik Chrobrego
Gość portalu: 100% napisał(a):

> w krakowie na zakolu wisły ma powstać aleja królów polskich będą to
> pomniki wszystkich krakowskich władców pewno od samego kraka, może
> we wrocławiu zrobimy to samo z książentami śląskimi

Pomysł extra! Ale tak sobie myślę, dlaczego drzewo genealogiczne piastów
śląskich w pracy K. Popiołka "Historia Śląska", musiało zostać przedstawione na
sześciu podwójnie zadrukowanych stronach!? W samym Lubiążu jest pochowanych - o
ile nie myli nmie pamięć - 38 członków dynastii, poza tym jest jeszcze kościół
św. Wincentego na pl. Nankiera, mauzoleum książąt świdnickich w Krzeszowie,
Legnicy i wielu innych śląskich miastach. Nie znane jedynie jest miejsce
pochówku założyciela śląskiej linii piastowskiej - Władysława II. W sumie
pomysł fajny, ale moim zdaniem nierealny. Na takim projekcie mogłaby się
utrzymać niewielka huta :-). Za kolei linia wrocławska była -niestety - dość
krótka. Za to jej przedstawiciele zasługują w pełni na uhonorowanie pomnikiem.
Dzięki Adolfowi H. i Józefowi S. mamy w naszym mieście sporo miejsca na różne
budowle, w tym pomniki.

  Walka o lubuskie wiatraki
Walka o lubuskie wiatraki
To fajnie, że w waszym województwie dba sie o historię i
tradycję, ale dlaczego tylko połowicznie? Moje zastrzeżenie
dotyczy terminu "Ziemia Lubuska", w odniesieniu do miejscowości
pod Nową Solą. Drogi Panie (Pani?) Redaktorze, wystarczy
popatrzeć na herb Nowej Soli, by zobaczyć, że 70% powierzchni
tarczy herbowej zajmuje dolnośląski orzeł. A więć wiatrak z
kiełcza nie jest lubuski, lecz dolnośląski. Podobnie rzecz ma
się z samą Zieloną Górą, na której herbie umieszczono tarczę z
orłem Piastów dolnośląskich. Zalecam kwerendę w internecie.
Wystarczy w wyszukiwarce wpisać hasło "heraldyka", a będzie Pan
mógł podziwiać herby innych "lubuskich" miast :Krosna Odrz.,
Świebodzina, Żagania, czy Sulechowa. W herbie każdego z tych
miast (i wielu innych) można obejżeć piastowskiego
dolnośląskiego orła.
Oczywiście jest wyście z tej swytuacji. Nałeży pisać
o "wiatrakach województwa lubuskiego", "miastach województwa
lubuskiego". Jest to zgodne z prawdą historyczną i faktycznym
podziałem administracyjnym kraju.
Pozdrawiam. Żaganiak na emigracji

  Zielona Góra to z całą pewnośćią Śląsk!
Musze zajżeć do Strzyżewskiego. Współczesny herb Zielonej Góry z Twoim
ukochanym orłem Piastów śląskich to powojenna produkcja. W 1960 uchwalona jak
ma wyglądac herb Zielonej Góry. Jego piastowski wizerunek oparto na XIII czy
XIV wiecznej pieczęci władców miasta (piastów). Stąd elementy piastowskie. Po
60 roku herb chyba jeszcze zmieniano.
Jednak przed 60 rokiem (i za Niemców) wyglądał on inaczej. Możesz go zobaczyć
na budynku elektronika przy ul. Staszica. Zamiast Piastów jest tam rycerski
herb. Taki herb widziałem też na miejskich wydawnictwach z lat 40.
Przed wojną Gorzów Wlkp. nazywał się Landsberg i nie miał Wlkp. Co to oznacza,
że po wojnie stworzono sporo nowych nazw. Dlatego ostrożnie podchodziłbym do
dopisków Śląski czy Wielkopolski, bo często nie maja one nic wspólnego z
historycznymi nazwami. Itd itp. Dla mnie nie są to argumenty.
Historycznie Zielona Góra to oczywiście Śląsk. Tyle tylko, że nie ma tu
Ślązaków. Nie róbmy nimi ludzi, którzy po wojnie zjechali sie tutaj z całej
Polski (i z zagranicy). Dla mnie historia nie ma żadnego przełożenia na
dzisiejszą rzeczywistość. Warto ją znać, ale używanie jej do współczesnych
rozwiązań jest conajmniej dziwne. Układ poczdamski po prostu wszystko
rozpiepszył.

  Zielona Góra to z całą pewnośćią Śląsk!
Gość portalu: a napisał(a):

> tom_tom napisał:
>
> > Musze zajżeć do Strzyżewskiego. Współczesny herb Zielonej Góry z Twoim
> > ukochanym orłem Piastów śląskich to powojenna produkcja. W 1960 uchwalona
> jak
> > ma wyglądac herb Zielonej Góry. Jego piastowski wizerunek oparto na XIII c
> zy
> > XIV wiecznej pieczęci władców miasta (piastów). Stąd elementy piastowskie.
> Po
> > 60 roku herb chyba jeszcze zmieniano.
>
> Sam sobie odpowiedziales, ze oparto go na starszej wersji, jak pisze
> Strzyzewski na najstarszych pieczeciach Zielonej Gory z XIV w.
>
> > Jednak przed 60 rokiem (i za Niemców) wyglądał on inaczej.
>
> Skoro Niemcy mogli go zmienic to Polacy rowniez.
>
Nie widzisz absurdu sytuacji. Powołujesz się na sztucznie stworzony herb,
oparty na pieczęciach sprzed 500 lat. A ignorujesz istniejący w międzyczasie
herb miasta. Jaki to argument, jaki to szacunek dla historii?
Na pewno przeczytam Strzyżewskiego i chciałbym wiedzieć jak wyglądał herb
mojego miasta za ”śląskich” czasów. Natomiast powoływanie się na herb z lat 60
jest ... zakłamanym argumentem. Nie widzisz tego?

  Istnienie lubuskiego jest niezgodne z konstytucją.
do Cancro
Cyt.: "Jeśli ponad 200 lat współistnienia w ramach prowincji Śląskiej (do której
należała także ZG) to dla ciebie "prawie nigdy", to co człowieku robisz w tym
wątku? Zresztą Niemcy dlaej uważają swoją część Łużyc za Ślask, cowidać choćby
w niemieckiej heraldyce samorządowej".
Jakie dwieście lat współuistnienia w prowincji śląskiej? I ty jesteś z Żar?
KOMPROMITACJA! Prześledziłem mapy Polski i okolic z 1000 lat i oto co znalazłem:
1. czasy pierwszych Piastów - Łużyce (jeszcze bez Żar jako miasta) sa dzielnicą
należącą do Cesarstwa Niemieckiego pod nazwą marchi Łuzycka. Czasowo za czasów
Chrobrego do 1025 we władaniu Polski lecz jako niezależna od Ślaska dzielnica.
2. jedyne związki Żar ze Śląskiem to lata 1364-1392 kiedy to Żary były chwilowo
pod panowanie piastów ślaskich tylko ze nie tych z Wrocławsia ale ze Świdnicy a
konkretnie Bolka Swidnickiego!
3.XV wiek władanie Czech jako oddzielna od sląska dzielnica łużycka a później we
władaniu austriackich Habsburgów
4. od 1635 roku Żary we władaniu Elektora Saksonii (stolica Drezno), od 1807
Królestwa Saksonii a później Prus w granicach Brandenburgii
5. od 1871 w Zary są w granicach Cesarstwa Niemieckiego w prowincji
Brandenburskiej a nie Dolnośląskiej!
6. I tak do czasów wojny. Granica pomiędzy Dolnym Sląskiem a Łużycami
(Brandenburgią) przebiegała na zachód od Żagania.
Żeby udowadniać ewentualne związki Żar z Dolnym Śląskiem trzeba znać trochę
historii i mieć trochę dobrej woli.. Takich związków historycznych nie ma!

  MSZ Rosji o "wypaczaniu" wyników Jałty
Nie polskie Wilno lecz litewski Vilnius, który poza Międzywojniem zawsze był traktowany jako litewski. Lwów miał bujną historię, ale bardzie jest ruski niż polski - z racji założenia i położenia. Nie był nigdy rosyjski i został przyłączony do Ukraińskiej SRR, a nie Rosyjskiej FSRR.
Wrocław został założony jako Wrocław a pod panowaniem był różnym i narodowościowo był mieszany, ale tak jak Niemcy czy Czesi tak i my zdobyliśmy go w wyniku działań wojennych i układów. W czasach Piastów Wrocław był największym polskim miastem.

  do postu autonomii ...
albrecht1 napisał:

> Jorg, masz wiele racji, choc są przecież przykłady kiedy nowi mieszkańcy
jakich
> ś
> terenów nie zmieniali ich nazwy.
> Podobnie jak w Bielsku tak w Gdańsku czy Wrocławiu skład mieszkańców po II
> wojnie zmienił się diametralnie. Lecz nadal mamy do czynienia z Pomorzem lub
> Dolnym Śląskiem.

tylko że Wrocław czy Gdańsk nie powstały na pograniczu, nie powstały z dwóch
miast połozonych w różnych regionach
a Dolny Śląsk to dziś już w zasadzie nie zachodnia część Śląska, tylko zupełnie
nowy region ze starą nazwą, nawet w innych granicach
o ile dobrze pamiętam z historii nie było też takiego regionu jak Pomorze, było
Pomorze Zachodnie i Pomorze Gdańskie, zwane później Prusami Zachodnimi
Pomorzem się określało ogólnie oba te regiony, jednak poza czasami pierwszych
Piastów nie miały one wspólnej administracji (to też zbyt wielkie słowo jak na
owe czasy), a granica między nimi biegła między Lęborkiem a Słupskiem, a nie
jak dziś między Słupskiem a Koszalinem - więc tu trochę jak z kawałem o radiu
Erewań

> Pozdrawiam, zycząc wiele dobrego w nadchodzącym roku!

i ja dołączam do życzeń pomyślności w 2006 roku

  do postu autonomii ...
wikin napisał:

> tylko że Wrocław czy Gdańsk nie powstały na pograniczu, nie powstały z dwóch
> miast połozonych w różnych regionach

Tak, to prawda. Zreszta przepychanki reginalne trwały juz od XIX wieku.

> a Dolny Śląsk to dziś już w zasadzie nie zachodnia część Śląska, tylko zupełnie
> nowy region ze starą nazwą,

Bez przesady. Śląsk podobnie jak inne regiony ewoluował jesli chodzi o skład
ludnosci. Inaczej, od średniowiecza do końca II wojny światoweł ten stan byłby
niezmienny i dopiero potem w wyniku pojałtańskiego porządku nagle się zmienił. A
to przeciez nonasens. Fale emigrantów co jakis czas wpływały na teren Sląska.

> o ile dobrze pamiętam z historii nie było też takiego regionu jak Pomorze, było
>
> Pomorze Zachodnie i Pomorze Gdańskie,

Wikin zajrzyj do encyklopedii. Bez Pomorza nie byłoby ani Pomorza Zachodniego,
ani Gdańskiego , ani tez Vorpommoren :)

zwane później Prusami Zachodnimi
> Pomorzem się określało ogólnie oba te regiony, jednak poza czasami pierwszych
> Piastów nie miały one wspólnej administracji

No właśnie, ale czy wspólna administracja była niezbędnym czynnikiem by tworzyć
region? W okresie miedzywojennym Śląsk był podzielony miedzy 3 państwa, czyli 3
różne administracje. Jednak żadne z nich nie negowało istnienia Śląska jako takiego.

> > Pozdrawiam, zycząc wiele dobrego w nadchodzącym roku!

Wzajemnie !

  Wsioki - krupnioki
W kwietniu 1936 roku Magistrat Chorzowa rozpisał konkurs na herb miasta. Na
konkurs wpłynęło wiele projektów. Wybrano propozycję, która zrodziła się wśród
studentów historii Uniwersytetu Jagiellońskiego, zrzeszonych w Związku
Akademików Górnośląskich. Inicjatorem był Jan Czarnecki - syn chorzowskiego
nauczyciela. Projekt przeszedł cały cykl legislacyjny i zarządzeniem Ministra
Spraw Wewnętrznych z 14 czerwca 1938 roku zatwierdzony został herb Chorzowa.
Jest dwupolowy i układem nawiązuje do tradycji starych miast górnośląskich.
Prawe pole herbu przedstawia pół orła złotego, z głową zwróconą w prawo, na
błękitnym tle. W lewym polu na czarnym tle znajduje się pół podwójnego krzyża z
rozszerzonymi na końcach ramionami. Orzeł górnośląskich Piastów umieszczony w
herbie nawiązuje do tego, że w 1257 roku wieś Chorzów została darowana
klasztorowi miechowitów przez Władysława, księcia opolskiego. Po zatwierdzeniu
herbu uchwałami Magistratu Chorzowa jako barwy miasta przyjęto kolory niebieski
i czerwony.

  Z jakiego rodu pochodzil Zawisza Czarny?
ballest napisał:

> Tu geneza Herbu Slaskiego, a wiec jest z Niemiec:

* znów brak podania źródła, dość znamienny dla Ciebie
* czarny orzeł na złotym tle to herb przyjęty przez Piastów śląskich
na długo przed Henrykiem IV

> Dodam, ze Piastowie Slascy sie za Niemcow uwazaly!

? i dlatego do końca tytułowali się "książętami Królestwa
Polskiego" ?
nie zauważasz, że Piastowie śląscy mieli mieszaną tożsamość, jako po
części Ślązacy, po części Niemcy, a po części Polacy ? masz bardzo
uproszczoną wizję historii, zmitologizowaną

> Co do owczesnych stosunkow w Polsce to nawet Krakow byl wiecej
> miastem niemieckim jak polskim!

Krakowem rządził niemiecki patrycjat

  Turystyka-moda na Polskę(Wrocław)
MODA NA WROCŁAW
We Wrocławiu żylo i tworzylo wiecej slawnych ludzi i to na skale europejska i
swiatawą niz grodzie kraka. Nie zapominaj ze Wrocław jest tak samo jednym z
najstarszych miast Polski i
Gdy Wrocław był jużmetropolią to na miejscu Warswzawy rosła puszcza. A gdy we
Wrocławiu rynek był juz murowany to na krakowskim stały jeszcze drewniane budy.
Wrocław razem z Krakowem stworzyl 1000 lat temu Pańswto Polskie. I to z naszych
ziem pochodzi najwieksza dynastia króli rzadzaca tym krajem.
Mamy mauzoleum Piastów. Mamy najwieksze dziela sztuki Polskiej.
Obrazy, Rękopisy Adama Mickiewicza, Konopnickiej itd. To wszystko jest tutaj
a nie w Krakowie. Nam nie zachował się jedynie zamek. To do Wrocławia mogą
zjeżdzać ludzie z calej Polski i odnajdywać historię swojego kraju i robią to.
Dla mnie Wrocław jest równie ciekawym miejscem jak Krakow a moze nawet
ciekawszym. To tutaj zyly slawy nauki odkrywcy planet, chorób, nobliści.
To pod Wrocławiem mozna jeszcze znaleźć ślady pogańskiej Polski-Ślęża.
Cała rzecz w komunistycznej propagandzie która przez 45 lat lansowała
politycznie poprawny Kraków (co wcale nie ujmuje nic temu miastu).

  *Sprawa honoru*
Może i nie miejsce na takie dyskusje, ale małe sprostowanie za Wikipedią: W 967
r. Mieszko I przyłączył Szczecin do Polski. (..) Po bitwie koło Strugi (część
Płoni) w 1121 król Bolesław Krzywousty ponownie przyłączył miasto do Polski
(...)/Około roku 990 Wrocław wraz z resztą Śląska przeszło we władanie Piastów,
Mieszka I i Bolesława Chrobrego. Początkowo ośrodek osadniczy mieścił się na
Ołbinie, piastowski gród książęcy powstał na Ostrowie Tumskim, który był wówczas
wyspą.
Taką mamy historię (co prawda zamierzchłą), czy nam się to podoba czy nie. Nie
jest jednoznaczna i jestem daleki od potępiania autorów, którzy uznali za
niesprawiedliwość dowolne przesuwanie granic na takich "starożytnych" przesłankach

  Znacie lublin?
Izox , oczywiście że Kielce nigdy nie były miastem obwarowanym jak ,
chociażby Radom , ponieważ przywilej budowania murów miejskich miały tylko
miasta nalężące do monarchów , a Kielce do takowych nie należały . Były przez
dłuuuugie wieki miastem targowym w cieniu Pałacu Biskupów Krakowskich , których
po prostu były własnością . I do dziewiętnastego wieku nie odgrywały żadnej
roli w strukturze administracyjnej czy to państwa Piastów , czy Jagiellonów ,
czy w Rzeczpospolitej Obojga Narodów . Nie odnotowały też w swojej historii
Kielce ( aż do wyżej wspomnianego wieku dziewiętnastego ) żadnego
znaczniejszego wydarzenia . A o tych murach i wieżach to tak ze złośliwości ...
Pozdrawiam .

  Książ Lubuski
Gość portalu: Mr. tea napisał(a):

> Historia nie stanęła w miejscu. Historia tworzy się także dzisiaj.

a tak, znamy, to juz bylo: "nowa swiecka tradycja"

> A argument, że nie mieszkały na terenach Zielonej Góry plemiona Lubuszan to
> już jest zwykła desperacja. A kiedy tutaj mieszkały plemiona Ślężan??

przede wszystkim, musisz poznac podstawowe fakty, ktore umknely twej dotychczasowej edukacji - Slask, byl zamieszkiwany PRZEZ WIELE plemion, jakie? Nie bede cie wyreczal, zajrzyj do podrecznika kl. I liceum, badz do atlasu historycznego. Miasto ZG powstalo i funkocjonowalo w dolnoslaskich ksiestwach - glogowskim i zaganskim, rzadzonych z grubsza przez sredniowiecze przez PIASTOW SLASKICH a pozniej dzielace losy SLASKA, az do 1945, kiedy poznananiacy wymyslili sobie reaktywowanie nazwy Ziemii Lubuskiej (nie funkcjonujacej juz od XV w. a na pewno po XVI w.), co podchwycila komunistyczna propaganda po 1950, gdy uczynili z malego miasteczka, stolice wojewodztwa.

> Ziemia Lubuska w obecnej polskiej formie ma już ponad pół wieku i to jest
> także fakt historyczny.

Ano, rzeczywiscie faktem, jest, ze przez ponad pol wieku nieskutecznie, poza ZG, gdzie ta wydumana lubuskosc jest potrzebna, by utrzymywac biurokratyczne ambicje nieduzego w sumie miasta, nie udalo sie komunistam a pozniej ich nasladowcom z ZG wmowic klamstwa o "Ziemi Lubuskiej". Odwaz sie wyjechac z ZG to przekonasz sie, ze ta lubuskosc w praktyce nie istnieje.

  Ile kosztuje wynajem mieszkania w Łodzi??
Nie sugeruj się miejscami, jakie podają ludzie twierdząc, że są złe. Każda
dzielnica w Łodzi ma swój urok, w każdej znajdziesz również jakieś negatywy. Ja
osobiście mieszkam na Górnej, os. Piastów i nie mam nic do zarzucenia. W
poprzednim roku akademickim również tu mieszkałam, ale nie w tym samym
mieszkaniu. Przez kilka lat wynajmowałam mieszkania w różnych częściach Łodzi i
właśnie tu, gdzie obecnie mieszkam (a zdecydowałam się kupić mieszkanie właśnie
na Piastowie), najbardziej mi się podoba. Jeżeli chodzi o Retkinię, Teofilów
czy Widzew, to dla mnie zdecydowanie za daleko na uczelnię i do Centrum Miasta
Łodzi. Za wynajem mieszania zazwyczaj płaciłam 450 zł+ opłaty (czynsz, prąd,
gaz, internet, telewizja) za mieszkanie dwupokojowe na 10 piętrze, schludnie
umeblowane, 44 m2. Miesięcznie wychodziło mnie ok. 1000 zł. Na Teofilowie też
mieszkałam, ale dojazd na uczelnię trwał ok. 30 minut, więc zrezygnowałam. Na
Teofilowie facet chciał nas ostro oskubać, zawyżał opłaty, nie pokazywał nam
rachunków, ale dowiedzieliśmy się wszystkiego od sąsiadów i kiedy przed naszą
wyprowadzką przyszło wyrównanie ze spółdzielni na ok. 500 zł za ogrzewanie i
zużycie wody, nic mu nie powiedzieliśmy, zabraliśmy kaucję i tyle nas widział.
Zaznaczam, że my byliśmy stratni na większą kwotę, bo z całego roku takich
nadpłaconych kwot uzbierało się ok. 700 zł.
Mam nadzieję, że trochę pomogłam
Pozdrawiam
P.S. Jeżeli masz zamiar wynajmować mieszkanie, żądaj okazania wszystkich
rachunków. W przeciwnym razie możesz powtórzyć moją historię.

  Rosjanie dyskutują o tym, czy Kaliningrad powin...
kut1 napisał:

> Posun sie dalej i wyjasnij prawne uzasadnienie okupacji przez Warszawe
> Wroclawia,Opola,Szczecina i bedziesz mial odpowiedz na watpliwosci!

Jeśli chodzi o ścisłość, to Opole i Wrocław założyli Polacy. Średniowieczni
biskupi wrocławscy nazywali się Żyrosław czy Przecław z Pogorzeli, a nie
Zschiroslaus albo Prschetzlaus von Pogorellen. Niemcy by tego nie wymówili.

Inna jest sytuacja ze Szczecinem. Tam mieszkali słowiańscy Wieleci, rządzili
nimi Gryfici, dynastia, która była niechętna rządom Piastów i szybko uległa
germanizacji (o wiele szybciej niż Dolny Śląsk).

A Opolszczyzna zachowała mimo germanizacji żywioł polski. Te opolskie dziouchy
chyba po niemiecku nie godoły... Ale, jak widać kut1 musi od wiejskich dziewuch
z Opolszczyzny pobierać lekcje z historii. To Polska właśnie - nikt nie zna
ojczystej historii. Niedługo ktoś w Polsce wymyśli, że Poznań jest miastem
niemieckim...

Królewiec ma się do Moskwy jak pięść do nosa. Powinien był się trafić Litwie.
Niemcy ten teren też przejęli byli prawem kaduka, bo to tereny należące dawniej
do wytępionych i zgermanizowanych bałtyjskich Prusów. Ale teraz mieszkają tam
Rosjanie, i pokój im, niech mieszkają, ale niech nie zapominają o historii tej
ziemi i o nazwach miast.

  Pytanie do Łomżyniaków???
Kibic - twoja wypowiedź świadczy o tym , że bardziej jesteś kibolem niż
kibicem. Nienawiść to wielkie słowo i nadużywasz je. Myślisz jak częśc twoich
przodków. To o nich poseł ziemi łomżyńskiej, póżniejszy król Stanisław August
Poniatowski powiedział - cytuje z pamięci " muszę tym szlachetkom czapkować,
chociaż im słoma z butów wyłazi". Z twojej wypowiedzi wynika, że słoma w twoich
butach ma się tak dobrze, że długo jeszcze będzie wyłazić ( >>to taka
metafora ... trudne słowo<<)Nie zgadzać się nie znaczy nienawidzić. Spierać się
nie znaczy nienawidzieć. Musicie życ obok siebie więc nienawiść jest najwiekszą
głupotą, jaką możecie popełnić. Nie musicie się kochać, ale musicie razem robić
interesy. Nienawiść w takich sytacjach jest złym doradcą.
A co nazywasz nienawiścią między miastami? Nienawiść jest uczuciem ludzkim ,
jednostkowym. Mista nie mogą się ani kochac ani nienawiedzieć.
A znajomością historii nie popisuj się, bo nie tylko Szwedzi Łomżę palili i nie
jest winą dzisiejszych białostoczan, że Zabłudów, Knyszyn czy Tykocin są o
kilkaset lat starsze. Czterysta lat temu Wąsosz i Radziłów były stolicami
powiatów i co z tego zostało? Co Łomżanie zrobili dla rozwoju swojego miasta??
Za stołki w nowym województwie sprzedali miasto. Tak juz było kilkaset lat
temu, kiedy Mazowsze, po śmierci ostatnich Piastów zostało włączone do Korony.
Starostę łomżyńskiego i innych wysokich lokalnych urzędników książecych
przekupiono potwierdzeniem przywilejów książęcych i dodaniem nowych.
A z tym bastionem masz dużo racji.

  Koszęcin był niemiecki. Kto chce o tym pamiętać
Ja wychowalem sie na Jasienicy - Polsce Piastow i Polsce Jagiellonow - jego nie
mozna posadzic o uleganie komunistom.

Nieraz bylem we Lwowie - wiekszosc mieszkancow tego miasta nie chciala, czy to
nam sie podoba czy nie, zeby Lwow byl polski.

Oczywiscie to byli Ukraincy nie Polacy. Dla nas Lwow jest polskim miastem, dla
Ukraincow to jedno z glownych miast ukrainskich, zalozone pzrez Ukraincow, nie
Polakow.

Tak samo dla Litwinow Wilno jest tez Litewskim a nie Polskim miastem.

Pewnie najlepiej byloby miec i Kresy Zachodnie i Kresy Wschodnie, ale historia
sprawila ze bylo to niemozliwe i jedyny mozliwy wybor byl taki jaki mial miejsce
po II wojnie swiatowej.

  Klęksa Mittala. Nie kupi Huty Częstochowa
NIE RZUCIM ZIEMI SKĄD NASZ RÓD , NIE DAMY POGRZEŚĆ WIARY , POLSKI MY NARÓD
POLSKI RÓD , KRÓLEWSKI SZCZEP PIASTOWY - TEGO NAUCZYŁ MNIE OJCIEC I TO WPAJAM
MOIM DZIECIOM. WSZYSTKIE WOJNY I REWOLUCJE SĄ RELIGIĄ ŻYDÓW I KOMUNISTÓW !!! TO
ONI CHCIELI ZNISZCZYĆ NASZĄ HUTĘ . CHWAŁA NASZYM DZIELNYM HUTNIKOM , ZA TO ŻE
OBRONILI DUMĘ NASZEGO MIASTA PRZED PAPIERKOWYMI INWESTORAMI....NIGDY SIĘ NIE
PODDAWAJCIE HUTNICY !!! HISTORIA WAM TEGO NIE ZAPOMNI !!!

  Bolesław, Kunegunda i Grzymisława - pomysł rodz...
Pomysł postawienia pomnika Wstydliwemu jest bez sensu. Nie zrobił on nic szczególnego dla Polski i Krakowa, a Kraków istniał i to w formie CYWILIZOWANEGO miasta dużo wcześniej. Lokacja miasta odbyłaby się też bez niego, bo wszystkie ówczesne miasta były lokowane na prawie magdeburskim. Autorom pomysłu proponuje poczytać historię - Piastowie.
Myślę,że pomnik Kazimierza Wielkiego byłby odpowiedni w Krakowie i to nie tylko ze względu na 750-lecie LOKACJI miasta.

  Opole w TV POLONIA
Opole w TV POLONIA
Juto w niedziele program o Opolu:

Zaproszenie Cosik za grosik niedziela 24.07.2005 18:55 TV Polonia
Wędrówka po Opolu grodzie Piastów Śląskich, stolicy polskiej piosenki,
mieście zieleni i kochających porządek ludzi. Na trasie zabytki historii
klasztor franciszkanów, katedra, Wieża Piastowska. Widzowie zobaczą także
Muzeum Ziemi Opolskiej, Stare Miasto, Galerię J. Cybisa, Muzeum Wsi w
Bierkowicach, nowoczesny ogród zoologiczny oraz malownicze zaułki obok kanału
Młynówka.
20min Polska 2004

  Autonomia w edukacji
albrecht1 napisał:

> W dzisiejszej Wyborczej czarny obraz podreczników szkolnych.
> www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1768930.html
> Aby uniknąć podobnych wpadek jak rownież takich, że Cieszyn czy Bielsko to
> nie są miasta Górnego Ślaska, a Sosnowiec czy Jaworzno owszem, powinniśmy
> mieć prawo do własnego szkolnictwa, w tym historii Śląska.

Absolutnie masz racje. Wlasnie przegladam podrecznik historii (6 klasa, autorzy
G. Czetwiertynska, M. Blizniak, A. Pacewicz, T. Merta, 2002r.) - tyle znalazle
o Slasku:

czesc pierwasza, 144 strony, str. 75 - dwa zdania o Henrykach Slaskich, bitwie
pod Legnica i krotkie podsumowanie - "Slask ulegal coraz wiekszym podzialom,
dostawal sie pod wplywy niemieckie i czeskie"
str. 82 - "Nie mogac ani zbrojnie, ani droga negocjacji odzyskac od dawna
uzaleznionego od Czech Slaska, zrzekl sie (Kaimierz Wielki) do niego praw.
Na 600 lat Slask znalazl sie oza granicami Polski, ale jego mieszkancy nie
zerwali wiezi z Polska (!)"
str. 85 - drezwo genealogiczne Piastow - konczy sie na Kazimierzu Wielkim.
str. 125 - "Prusy objely w posiadanie bogaty Slask" - nie wiadomo kiedy, w jaki
sposob, jakie panstwo stracilo Slask (wieksza jego czesc)

czesc druga, 168 stron, str. 75 - "Poniewaz istniala obawa, ze caly Slask
zostanie przylaczony do Niemiec (!!!!!!), w 1919 i 1920 roku polscy patrioci
dwukrotnie poderwali sie do wlaki przeciw Niemcom" - przeciez to jest okropne
klamstwo, gdzie ten Slask wtedy byl?
Na tej samej stronie pisze, ze strona polska przegrala plebiscyt, bo Niemcy
dowiezli tu na jego czas swoich obywateli.
Dalej "zrozpaczeni Polacy rozpoczeli kolejna walke zbrojna - wybuchlo III
powstanieslaskie. Jego efektem byyla decyzja o przylaczeniu do Polski obszaru
zamieszkanego przez prawie milion ludnosci"

Nie ma nic o tym, jaki nowoczesny byl to region, o autonomii, o zroznicowaniu
narodowosciowym mieszkancow. Na tej samej stronie jest jeszcze jedno zdanie o
Slasku Cieszynskim.

str. 80 - "W najlepszym stanie byly przemysl i rolnictwo dawnego zaboru
pruskiego."
Wschodnia czesc G. Slaska celowo pominieto milczeniem badz uznano za czesc
zaboru pruskiego?

str. 114 - jedno zdanie o ziemiach odzyskanych. O ich dotychczasowych
mieszkancach ani slowa.

atr. 125 - wzmianka o tragedii w kopalni "Wujek", na str 126 o Pomaranczowej
Alternatywie, ale ktore dziecko na tym etapie edukacji wie, po lekturze tego
podrecznika, ze Wroclaw to slaskie miasto?

I to tyle. Cala historia Slaska, jaka moga poznac w szkole slaskie dzieci,
miesci sie w tym jednym poscie.

  Polacy a Ślązacy - nieoczekiwana wypowiedź:)
eichendorff napisał:

> Zgadzam się z Tobą w tej kwestii, że Henrykowie odwołaliby się do tradycji
> piastowskich królów by sięgnąć po piastowską koronę.
W końcu sami byli Piastami:)

> Nie używam jednak
> przymiotnika "polski" określając tamtą dynastię lecz "piastowski". Wtedy nie
> istniała jeszcze żadna więź, którą nazwalibyśmy "narodową". Jedyne więzi
jakie
> istniały to więzi feudalne. Chłopom było "wsjo rawno" komu płacili daninę -
> byleby była jak najmniejsza.
>
> W tamtych czasach nikt jeszcze nie nazywał tego kraju Polską. Mówiono tylko
> o "ziemiach": krakowskiej, gnieźnieńskiej, łęczyckiej etc. Podejrzewam więc,
> że za kilka stuleci - gdy zaczął się kształtować naród - nikt nie mówiłby o
> Polakach gdyż ta nazwa wywodzi się - podkreślają to nawet polscy historycy -
> plemienia Polan.
Zakładam, że nie zapominasz, że Piastowie - a więc i Henrykowie - byli
Polanami?:)
A swoja drogą spróbuję sprawdzić, jak pisano w dokumentach książęcych:)

> A skoro "pierwsze skrzypce" we wspólnym państwie graliby - w
> dużej mierze niemieckojęzyczni (patrz: osadnictwo niemieckie w średniowieczu)
> przecież - Ślązacy, więc i "polańska" nazwa nie przeszłaby do historii.
Tu możemy sporo podyskutować:)
Po pierwsze, znikąd nie wynika, że niemieckojęzyczni odgrywaliby aż taką wielką
rolę. Pamiętaj o układach stanowych tamtego okresu. Nawet w "polskich"
dzielnicach obce z pochodzenia mieszczaństwo (o mieszkańcach wsi nie mówiąc)
nie miało takiej siły oddziaływania, jak "rodzime" rycerstwo.
Po drugie, w kraju obejmującym potężne "polskie" dzielnice wpływ "obcych" ze
Śląska byłby mniejszy niż w państwie ograniczonym do Śląska lub jego części.
Po trzecie, skąd koncepcja, że Ślązacy wywodzą się głównie od niemieckich
osadników?? Jestem skłonny przyjąć tezę, że wywodzą się raczej z niepolańskich
plemion słowiańskich zamieszkujących Śląśk o IX wieku (Golęszyce, Ślężanie
etc.), asymilujących osadników (pamiętaj pry tym, że lokacja miasta czy wsi na
prawie niemieckim nie była równoznaczna z tym, że osiedlali się Niemcy).

> > Co nie znaczy, że stolica królewska nie przeniosłaby się do Vratislav:)
> I to właśnie przyczyniłoby się do "utrwalenia" śląskiej nazwy całego państwa.
> Niemieckojęzyczny dwór i szlachta ze stolicy z pewnością nie życzyłaby sobie
> obco dla niej brzmiącej nazwy.
Nie jestem przekonany, że w tamtym czasie na Śląsku aż taka byłaby niechęć do
tej nazwy. Tu operujesz chyba kategoriami XX- i XXI-wiecznymi:)

  Czy Slazak to Niermiec!?
Prawd o Slasku maly wycinek
Historia Slaska w zrodlach polskich kieruje sie kilkoma niezmiennymi,
aczkolwiek w taki czy inny sposob opakowanymi i "udowodnionymi naukowo"
prawdami jak:
1. Slask to prastara ziemia slowianska
2. Slask od niepamietnych czasow zamieszkiwany byl przez Slowian
3. Slowianie zamieszkujacy Slask sa integralna czescia narodu polskiego
4. Prosty lud slaski zawsze trwal przy polskosci, nawet jesli slascy Piastowie
powodowani checia dominacji nad innymi czesciami kraju bratali sie z Niemcami
5. Piastowie slascy w duchu zawsze byli polskimi patriotami
6. Lud slaski zawsze, mimo wielowiekowego odlaczenia od macierzy, trwal przy
polskosci
7. Niemieccy osadnicy byc moze przyczynili sie troche do rozwoju Slaska, ale w
glownej mierze kierowala nimi germanska chec grabiezy, gnebienia ludnosci
polskiej i Drang nach Osten
8. Slazacy to w 99,9 % potomkowie dawnych Slowian, ktorzy w ciagu wiekow
poddani procesowi brutalnej germanizacji, mimo wszystko nie zapomieli o swych
tesknotach dotyczacych powrotu do macierzy, jesli nawet nie wladali jezykiem
polskim
9. Najwieksze miasta Slaska wybudowane zostaly przez Polakow i w chaosie
historii zagarniete przez inne narody (glownie Niemcow), ktore co prawda troche
przyczynily sie do rozwoju tych miast, ale niejako z rozpedu, ktory
zawdzieczaja czasowi polskiej "prosperity"
10. Od roku 1741 nasila sie proces brutalnej germanizacji, ktoremu polski lud
Slaska bohatersko nie poddaje sie, czego dowodem jest wybuch Powstan Slaskich
11. Powstania Slaskie nie zakonczyly sie sukcesem w postaci powrotu calego
Slaska do Polski, poniewaz bohaterscy powstancy skonfrontowani zostali z cala
pruska, brutalna bezwzglednoscia w postaci bestialskich Freikorpsow
12. Wygnanie ludnosci niemieckojezycznej ze Slaska jest co prawda nieladne, ale
aktem sprawiedliwosci dziejowej
13. Slazacy, ktorzy twierdza, iz sa Niemcami to synowie marnotrawni, ktorzy
kiedys wroca na ojczyzny lono
14. Nawet jesli od czasu do czasu trzeba przyznac, ze moze nie wszystko jest
tak jednoznaczne jak w zrodlach historycznych do roku 1989, to chodzi tylko o
male korektury, ktore nie zmieniaja prawdziwosci przytoczonych wczesniej tez...

Jest tych "prawd" troche wiecej i "Volksdeutschem" kazdy Slazak, ktory je
podwaza albo uwaza za zupelnie absurdalne.
Podzrawiam wszystkich "historykow"

  Kto szuka okruszyn polskiej historii w "Si"
Gość portalu: ballest napisał(a):

> "Przełomową datą w historii Oleśnicy był dzień 22 lutego 1255 roku. W dniu
tym
> książę wrocławski Henryk III wystawił dokument lokacyjny, nadając niemieckim
> zasadźcom Albertowi i Richolfowi, którzy byli sołtysami, prawa miejskie
Civitas
>
> nostra Olsnicz wzorowane na prawie średzkim. Albert i Richolf mieli w
imieniu
> księcia wytyczyć plan miasta i działki osadnicze, sprowadzić osadników i
> zorganizować handel. Pierwotnie miasto składało się z trzech odrębnych
> jednostek – grodu książęcego z zamkiem, przylegającego do niego miasta i
> posiadłości klasztornych zakonu Augustianów"
> To na przyklad pisze oficjalna strona Miasta OLesnica na temat historii jej
> miasta, zawsze podkreslalem, OLESNICA to jest jedyne miasto na Slasku ,
ktore
> prawde pisze ! choc tez nie zawsze !
> www.olesnica.pl/article/articleview/45/2/5/
> sa tez inne strony na temat historii tego samego miasta przeczytajcie i
> porownajcie wtedy KAZDY Z WAS ZROZUMIE DLACZEGO PISZE O OKRUSZYNACH POLSKIEJ
> HISTORII NA SLASKU!
> Nie potrafie tego zaklamania i falszowania historii zrozumiec !

Ty nie potrafisz tego zrozumiec a ja nie potrafie zrozumiec Ciebie bo sam
piszes o okruszynach historii polskiej a pozniej powolujesz sie na Henryka III
ktory byl ksieciem wroclawskim ,ale chyba zapomniales ze pochodzil z dynastii
Piastow ktora byla dynastia polska, nie pisz mi ze byl Piastem slaskim bo byla
to jedynie linia po rozbiciu dzielnicowym Polski

> www.olesnica.org/Poczatkimiasta.htm
>
> pyrsk
> ballest

  Górny Śląsk miał aż do XVIII w. polski charakter
Górny Śląsk miał aż do XVIII w. polski charakter
Ponieważ w ramach radosnej twórczości histeryków z RAŚ przytacza się słowa
Długosza, że istnieje naród śląski, to trzeba ten problem wyjaśnić.
W czasach Długosza powszechnie utożsamiano naród z państwem, ewentualnie
autonomicznym regionem na specjalnych prawach.
Dlatego mieszkaniec autonomicznej części Czech,czyli Śląska był traktowany
jako ktoś z narodu śląskiego, a Kopernik był Prusakiem, bo mieszkał w
autonomicznych
polskich Prusach Królewskich. Za inną narodowość uważano wtedy np.
Bawarczyków.
Jasne jest to jak słońce !
Natomiast co do polskiego charakteru Górnego Sląska za czasów Długosza to
obecni niemieccy historycy nie mają co do tego żadnych wątpliwości ( wy
zwyczajnie
korzystacie tylko z antypolskich książek z czasów Bismarcka lub Adolfa ).
Oto co pisze Joachim Bahlcke w "Śląsk i Ślązacy", czyli historii Śląska (
str.45 ) :
"Pochodzący z Brzegu humanista i topograf Barhel Stein ukuł dla oznaczenia
Górnego Śląska rozpowszechnione aż po wiek XVIII pojęcie "Polonica Silesia".
Jedynie wieksze miasta oraz średnie zachowały liczną mniejszość niemiecką
głównie w miejskim patrycjacie."

Czas się obudzić Panowie i przestać bezkrytycznie powtarzać powstałe w
czasach
germanizacji w XIX wieku i w czasach hitlerowskich głupoty o tym, że Górny
Śląsk nie miał aż do XVIII wieku polskiego charakteru.

A co do Piastów to Bahlcke pisze ( str.162 ) :
"...od 1938 przystąpiono ( niemieckie władze )do usuwania wszelkich okresleń
w
których wystepowało słowo Piast"
Skoro rzekomo Piastowie byli Germańska dynastią i czystymi Niemcami, to
dlaczego Niemcy to robili ? Jacyś masochiści ?

Bahlcke pisze też o masowym zmienianiu polskich nazw miejscowości, gdy z
Miechowic zrobiono Mechtal,a z Dziewkowic Frauenfeld ( pewna biedna wioska
została Hitlersee ).

  Kto sprowokowal WWII, kto zacznie WWIII
Oj, Kropka (Lubie twoj tytul to go zostawie choc inne tytuly pchaja sie na usta
w odpowiedzi na twoje uproszczenia)

"Polska sprowokowala WWII na takich samych zasadach,jak Izrael ma sprowokowac
> WWIII."
Z tym to nawet Izraelczycy by sie nie zgodzili. Przeciez Izrael proaktywnie
dziala w celu osiagniecia finalnego konfliktu - zamachy, osiedlanie,
unilateralne "wycofywanie" ale tylko z pewnych obszarow tym samym insynuujac
wladze nad pozostalymi, mury itd itd. Polski taka tylko provokacja, ze
graniczyla z Niemcami. Polska unikala konflikty, Izrael do niego zmierza.

"A przed tym Litwinom Wilno sprzatneli."
Polska i Litwa zawarly unie w XV wieku. Zadne z tych panstw oficjalnie z tej
unii sie nie wycofalo. Na dobra sprawe Polska i Litwa wciaz moglybyc
zjednoczone i nikt nie moglby nazwac tego aneksja jako ze wciaz istnieje
partnerska umowa miedzy tymi dwoma panstwami o unii politycznej.

"a)Piastowie a Polska=Panstwo Rzymian a Wlochy"
Tu sie bardzo mylisz, Kropidlo. Polska nigdy nie przeszla przez dziesiatki
etnicznych mlynow tak jak Rzym. Polska od czasow piastowkich jest wzglednie
homogeniczna. Polacy piastowscy sa bezposrednimi przodkami wspolczesnych
Polakow. Przodkami Wlochow sa visigoci, ostrogoci, frankowie, arabowie i w
niewielkim stopniu starozytni Rzymianie. Podobnie jak w niewielkim stopniu
starozytni Egypcjanie sa przodkami wspolczesnych Egipcjan.

"b) od kiedy Szciecin,np.,do Piastow nalezal?"
Od szkoly podstawowej pamietam o reliktach slowianskich w grodach na obszarze
szczecina. Szczecin jest polski tak jak krupnik czy pierogi z grzybami.
Powiedzialabym ze Gdansk byl mniej polski niz Szczecin na przestrzeni historii,
jako ze przez wiele lat bylo to niezalezne miasta (jak miasta hansjatyckie).

Niemcy wrocili z polskiego Szczecina do niemieckich miast.
O operacji Wisla niestety nie wiem. WIem o bandach UPA, ale przyznam ze mam tu
wyrazne braki.
>

  Heraldyka
W swoim "Alfabecie heraldycznym" Paweł Dudziński napisał, że "herby mówią,
tylko trzeba nauczyć się ich słuchać". W herbach zamkinięta jest historia
miasta, bądź rodu. A cóż takiego mówi herb Żagania?
Zacznijmy od tego, który uchwałą rady miejskiej obowiązuje obecnie. Został on
zaczerpnięty z pieczęci odciśniętej na XIII dokumencie, przechowywanym w
archiwum w Zielonej Górze.
Na tarczy przedstawiono w polu czerwonym bramę miejską z wieżą. Znak to widomy
miejskiego harakteru miasta i faktu posiadania przezeń fortyfikacji miejskich.
W bramie miejskiej widnieje postać księcia w postawie suwerena, z tarczą i
włócznią. Po obu stonach wieży umieszczono: po stronie prawej (heraldycznej)
herb ze strusimi piórami - klejnotem rodowym Piastów Śląskich- niestety
przedstawienia herbu, które są dostępne przeciętnemu obywatelowi, nawet przy
dużej dozie wyobraźni nie pozwalają dostrzec na herbie naszego miasta pawich
piór. Kiedyś w dyskusji na żarskim forum użyłem porównania tego czegoś, do
grzebienia jaszczurów z Galapagos, czym wywołałem wesołość croolicka. Po lewej
stronie wieżuy umieszczono tarczę herbową z herbem Dolnego Śląska. I
choćby "Gazeta Lubuska" oraz inni niedouczeni obywatele, nie wiem jak
długo "gęgali" o "ziemii lubuskiej" (która notabene także stanowiła część
Śląska), to w herbie Żagania zapisano dowód na przynależność Ziemii Żagańskiej
do wspaniałej historią i dokonaniami ziemii śląskiej.
Poniżej zamieszczam link, z którego można dowiedzieć się , jak ewoluował śląski
orzeł.
akromer.republika.pl/ter_slask.html
Śląskiego (dolnośląskiego) orła w herbie oprócz Żagania mają także
inne "lubuskie" miasta: Bytom Odrz.,Krosno Odrz., Nowa Sól, Nowe Miasteczko,
Sulechów, Szprotawa, Świebodzin I wreszczie "stolica Ziemii Lubuskiej" (zawsze
myślałem, że jest nią Lubusz) - Zielona Góra. A oto link dla niedowiarków:
akromer.republika.pl/woj_lubuskie.html
Poniżej adres, pod którym można zobaczyć herb dolnego Śląska w pełnej krasie:
www.ngw.nl/indexgb.htm
Herb niestety pochodzi sz czasów monarchii habsburskiej, ale spełnia wszystkie
wymagania heraldyczne. Z czasów Habsburskich zostala mu na głowie korona,
której żaden ze śląskich orłów nie miał. Ów błąd powtórzono na pomniku
Chrystusa na pl. Wolności. No cóż mniemam, że w dobrej wierze.

  ...ale będzie!
chwilowy5 napisał:

> mam inne zdanie na temat Łańcuta. Moze i pos
> iada tylko zamek - jak spojrzałem do "drzewiej" kupionych Tablic Historycznych
> - to jednak ponoć jeden z najpiekniejszych zamków w Polsce (plus park).

A nasz to co, sroce wypadł spod ogona?

Otóż Łańcut także - ma POLSKĄ historię, dlatego znajdą się tam "turyści" z całej
Polsk
> i jak i turyści zagraniczni - znajomośc Polski chcący poszerzyć. Żagań - polsko
> ści obiektywnie patrząc ma w sobie mało, nie zwiazany wiekami z Polską, nie prz
> edstawia dla Polskiego turysty znaczącej wartości

To fakt! Forum to nie miejsce na rozpisywanie się, dlatego nie sposób w paru
zdaniach wyrazić wszystko. To prawda, że w Żaganiu polskości niewiele, ale nawet
z tego co jest nasi pożal się boże " animatorzy nie potrafią zrobić użytku.
Keplera już niemal całkowicie zawłaszczyła nam "lubuska stolyca", pałac - jak
sam piszesz też. Kto pamięta o Stendalu i innych wielkich związanych z Zaganiem.
I nie chodzi tu wcale o wielką historię. Mogła by powstać na przykład knajpa "U
Stendala" Kto na to wpadł. A ile miast w naszym województwie może sie pochwalić
książętami z linii Piastów? Wiem, wiem, byli zniemczeni, ale wszyscy mówili o
sobie "książę polski". Czemu poza wątpliwej renomy restauracją "piastowską" nikt
nie wykorzystuje tego faktu" Gdzie ulica "Piastów śląskich" Która z Żagańskich
szkól nosi takie imię? Dlaczego w rogatkach miejskich nie ma nawiązania do tego
faktu?

a emeryci z Niemiec nie wystarczą - zapewniam.

Ja też wolałbym, aby nasze miasto było promowane jako "prężne centrum
gospodarcze" "centrum giełdowo-finansowe", bo wówczas na fanaberie, o których
piszę byłoby je zwyczajnie stać! Niestety tak nie jest, muszą nam więc
wystarczyć (mam nadzieję, ze tylko chwilowo) fanaberie, bowiem nic więcej nie
mamy...

  Dolnoslazaku, zobacz te strone.
Wielkie dzięki za udostępnienie prywatnej strony. Jeśli chodzi o gawędę, dla
mnie zbyt "beletrystyczna". Osobiste reminiscencje autora sprawiają, że często
gubiłem zasadniczy wątek. Mimo to przyznaję, ze parę razy "chwycił za serce".
Dziękuję przede wszystkim za nowy herb powiatu żagańskiego. Będąc "na
emigracji" zdany jestem na "łaskę dobrych ludzi". Chwała Ci crooliku! Co do
samego herbu uważam, że postąpiono słusznie. Poprzedni herb powiatu,
przedstawiający w górnej części anioła w błękitnym polu, zaś w dolnej złotego
lwa w polu czerwonym pochodzi z czasów Talleyrandów. Powstał wówczas herb
złożony, który do dziś można oglądać na budynku Sądu Powiatowego. Oprócz
wymienionych już figur heraldycznych zawiera on także głowę tura, herb rogala
(róg jeleni), a w prawym dolnym rogu dolnośląskiego orła. W śąrodku herbu
umieszczono małą tarczę herbową, na której przedstawiono łapę niedźwiedzia.
Herb wieńczy książeca mitra. Ten sam herb można zobaczyć stając w nawie głównej
kościoła p.w. NMP. Na ścianie kończącej nawę główną umiesczono go po lewej (dla
patrzącego) stronie. Jest jeszcze jedno miejsce: gmach główny Uniwersytetu
Wrocławskiego. Na głównej klatce schodowej w medalionach na suficie umieszczono
alegorie śląskich miast, w tym Żagania, z opisywanym herbem. Zapraszam do
obejrzenia wszystkich tych miejsc.
Proponowany herb wyraźnie nawiazuje do tradycji heraldycznej Piastów Śląskich,
robiąc ukłon w stronę Augustianów, którzy wywarli niemały wpływ na historie
miasta. Ciekaw jestem kolorystyki herbu. Dobrze byłoby, aby w ślad za nowym
herbem ruszyła akcja wyjaśniajaca mieszkańcom powiatu znaczenie nowego herbu.
Co ty na to crooliku?
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
P.S.
Czy masz jakieś plany wakacyjne? Dla mnie wakacje rozpoczną się dopiero we
wrześniu. Ech...

  Jakie pomniki zbudować w Żarach?
waldi123 napisał:

>A swoja droga to bylbym za pomnikiem podobnym do tego, jak ma Tuwim
> w miescie Lodzi. W Zarach moze to jakis fragment instrumentu muzycznego z
> laweczka, na ktorej mozna usiasc i poczekac na znajoma/ego.

Genialny pomysl! (bylibysmy pierwsi w wojewodztwie). A moze laweczka przy ktorej
mozna by usiasc przy komponujacym na klawesynie Telemannem? Moze to SF, ale przy
siadaniu moglby cichutko wlaczac sie nagranie z fagmentem jego utworu :-)

> A moze wystawmy pomnik bylym wlascicielom miasta z rodow Bibersteinow, tudziez
> Promnitzow - jezeli chodzi o lokalizacje to proponuje gdzies w ciagu ulicy
> Podwale, ktora zasluguje na to aby stac sie prawdziwa promenda spacerowa.

O tak! Zreszta przed wojna Podwale bylo wlasnie promenada i nosilo nazwe
Promenade (ale jesli tam mialby stanac jakis pomnik to powinien byc bardziej
klasyczny w formie).

> Niestety nie jestem historykiem to tez nie jestem pewien, czy tez ktorys z
> Piastow bywal w Zarach.
> Jezeli okazaloby sie, ze tak to warto pomyslec o ich
> upamietnieniu.

Hehe! Nie jakis ale mogl tu przebywac sam Boleslaw Chrobry ;-)

> Zwlaszcza, ze juz niedlugo bedziemy mieli okragle rocznice
> zwiazane z historia miasta.

A moze August II? Co prawda sprowadzil na Rzeczpospolita same nieszczescia, IMHO
w sumie Zygmunt III jeszcze wiecej zlego zrobil ale nikt za to tak surowo nie
ocenia a kozdy podziwa jego dumna postac na kolumnie. Augst Mocny przyczynil sie
niewatpliwie do rozwoju Saksonii (Zary znajdowaly sie wtedy w saskim wladaniu)
no i w Zarach bywal. No i dzis czasy unii polsko - saskiej nie sa juz tak
jednoznacznie osadzane ze wzgledu na kontakty kulturalne i gospodarcze. Zreszta
nalezy w Zarach podkreslac zwiazki z Saksonia, bo w okresie pruskim starannie
starano sie przemilczec saskie dziedzictwo historii Zar.

  Newsweek - prawda o krzywdach Niemcow.

> Podkreślam , starych piastowskich ziemiach .
> Dla mnie Twoje słowa brzmią propagandowo , nie moje odczucie jest tu jednak
> istotne.
>>
>>> Widzę że emocje i odczucia odgrywają tu bardzo istotną rolę( i nie jest to
nic złego. Ja ostatnio też dłem się ponieść emocją a chodziło o S. Bandere)

> Wybacz , ale przesadziłeś przyjacielu .
> Był wątek dobrowolnego zgermanizowania się części Piastów , ale co to ma
> wspólnego z obwinianiem Polaków za niemieckie wygnania ?
>>
>> Nie ma nic wspólnego z wysiedleniem, ucieczką czy ewakuacją Niemców z ZIEM
ZACHODNICH. Ale ja wyraźnie się zgodziłem z tobą w części zasadniczej twojego
postu. Jedyną rzeczą co do której wyraziłem zastrzeżenia było
wyrażenie "ziemie piastowskie". Jako takie nie jest to pojęcie nie prawdziwe
czy niezgodne z historią ale używanie tego pojęcia w dyskusjach na temat
naszych dzisiejszych praw do tych ziem jest śmieszne!

> Jeśli chodzi o ścisłość , to w tym czasie co Ty wspomniałeś , 700 lat . To
> Wrocław był w rękach czeskich , węgierskich , rodu Jagiellonów , Habsburgów .
> Nie zmienia to jednak faktu iż pierwsze osadnictwo na tych ziemiach było
> właśnie słowiańskie .
>
>>> Tak władcy się zmieniali ale w osadnictwie niepodzielnie panował żywioł
germański.
Pamiętaj że przed słowianami byłi tu także inni.

> Z moich starych wielkich , oprawionych w skórę atlasów . Które to były
wydane
> w osiemnastym wieku w Niemczech , są bardzo dobre mapy językowe .
> Na podstawie tych map można prześledzić ekspansje Germanów na Słowian .
> Np. Opole było enklawą niemiecką otoczoną każdej strony Słowianami .
> Miasto na południe od Wrocławia Strzelin , należał do polskiej strefy
> językowej .
> Wiele regionów padało ofiarą agresywności germańskich sąsiadów , proces ten
> można prześledzić na podstawie nie tylko map historycznych .
>>
To samo mogą powiedzieć Ukraińcy czy Litwini o Polakach i agrsywnej
polonizacji ( tak już w dziejach narodów jest niestety).
>>
>>Ja też przegłądałem atlasy rosyjskie i niemieckie z początku XX wieku. Na
tych mapach (językowych) Osdnictwo rosyjskie zaczynało się zaraz za Mińskiem
Mazowieckim a niemieckie pod Łodzią. Zgodnie z tymi mapami Polacy przktycznie
nigdzie nie stanowili zwartej grupy narodowościowej.
> Alen.
abstrakt2003 z pozdrowieniami!

  KIM JA JESTEM, skoro jestem z BB?
to proste: pokieruj sie historią swojego-naszego miasta.

Miasto Bielsko-Biała formalnie powstało 1 stycznia 1951 roku z połączenia dwóch
organizmów miejskich, leżących po przeciwnych stronach rzeki Białej.

Oba posiadają bogatą historię, chociaż nie odegrały znaczącej roli w dziejach
Polski. Starszym miastem jest położone na Śląsku Bielsko, założone pod koniec
XIII wieku przez księcia cieszyńskiego Mieszka I z rodu Piastów. Miasto
powstało na ważnym szlaku handlowym, prowadzącym z Rusi przez Kraków do
Wiednia, zwany potem szlakiem "solnym". Był on aż do początku XX wieku główną
osią handlową Podbeskidzia, z którą związane było życie gospodarcze i
pomyślność mieszkańców Bielska i sąsiedniej Białej. Pierwsza historyczna
wzmianka o Bielsku pochodzi z 1312 roku. W 1312 roku miasto wraz z księstwem
cieszyńskim, jak i całym Śląskiem odpadło od Polski i znalazło się w granicach
Królestwa Czeskiego

Założone przez księcia cieszyńskiego Mieszka I z rodu Piastów, swymi początkami
sięga 2. połowy XIII wieku. Wtedy to nad Białą przybyła z zachodu fala
osadnicza (w jej ramach byli osadnicy śląscy i grupa kolonistów niemieckich),
której celem było zagospodarowanie obszarów Pogórza Śląskiego. Nowi osadnicy
założyli i zamieszkali miasto Bielsko i okoliczne wsie. Dokładna data lokacji
nie jest znana, pierwsze wzmianki o mieście pochodzą dopiero z 1312 roku.
Bielsko powstało na wzgórzu, obok wcześniej założonej strażnicy książęcej
(późniejszego zamku). Przekraczał ją tzw. "szlak solny" prowadzący z Krakowa do
Cieszyna i dalej na Morawy. Z czasem Bielsko stało się ważnym punktem
granicznym szlaku. Około 1315 roku na Białej ustanowiono granicę dzielnicową
między księstwem oświęcimskim a cieszyńskim, co miało znaczny wpływ na rozwój
średniowiecznego Bielska.
...

  Coś dla bebokków
Hej, drogi Slezanie!

Oczywiście, że w 1915 nie można było bluźnić przeciw RP. Ja pisałem o mojej
rodzinie w latach późniejszych. Poza tym powiedzmy sobie szczerze - każdy
bluźni przeciw państwu w ten czy inny sposób. Mnie też nie podoba się Polska,
to co tutaj się dzieje. Też bluźnię. Ale nie sieję nienawiści i nie podjudzam
przeciwko państwu, bo mimo wszystko to także moje państwo. Dla mnie zawsze
ważniejsza będzie moja "mała ojczyzna" niż Polska, ale Polskę szanuję i
identyfikuję się z nią. Ale to sprawa indywidualna.

Nie podoba mi się, że każde moje stwierdzenie przyjmujesz jako atak na siebie.
Ja mówię bardzo ogólnie, a to co piszę, wynika z moich doświadczeń, a nie z
rozmów z Tobą na tym forum. Więc sorry! Nigdzie nie napisałem, że "Slezan
twierdzi jakoby Ślązak nie mógł być Polakiem, Niemcem czy Czechem"! Ja po
prostu często stykałem się ze sformułowaniami "Jesteś albo Ślązak, albo Polak".
Jeśli Ty tak nie stawiasz sprawy, to się bardzo cieszę.

Co do języka niemieckiego w państwach niemieckich - nie zapominaj, że choć
miasta (w tym Cieszyn) były zdominowane przez ludność niemieckojęzyczną, to
wieś posługiwała się językiem potocznym, a więc gwarą, która z niemieckim nie
miała wiele wspólnego. Poza tym Śląsk Cieszyński był w rękach austriackich, a
austriacy wręcz chlubili się tym, że w ich cesarstwie mieszka aż tak wiele
różnych narodów posługujących się różnymi językami. Przypadki świadomej
germanizacji były tu więc nieliczne. Oczywiście niemiecki był językiem
urzędowym, więc każdy musiał umieć się choć trochę nim posługiwać. Ale
wcześniej językiem urzędowym był czeski (używali go nawet cieszyńscy Piastowie)
i musieli go choćby pobieżnie znać także Niemcy z Cieszyna! W tamtych czasach
język czeski i język polski (w tym gwara cieszyńska, która bardzo bliska jest
językowi staropolskiemu i starosłowiańskiemu) były o wiele bardziej zbliżone,
więc dla większości ludności nie stanowiło to problemu.

Polacy, Niemcy, Czesi żyli sobie zgodnie, aż ktoś nie wymyślił tożsamości
narodowej i państw narodowych. I zaczęło się. Ale tak widocznie miała potoczyć
się historia i już. Ja nie płaczę nad rozlanym mlekiem, bo ten płacz na nic się
zda...

Pozdrawiam!

  CZESTOCHOWA A MAŁOPOLSKA
Gość portalu: malop napisał(a):

> CO SĄDZICIE O TAKIEJ HISTORYCZNEJ MOŻLIWOŚCI

Jakiej możliwości? Przecież Częstochowa historycznie i geograficznie jest
częścią Małopolski. Za Piastów leżała w dzielnicy małopolskiej, do 1793 roku
była w województwie krakowskim, sięgało tu krakowska metropolia kościelna itp.
Natomiast jeżeli ktoś chce teraz zmieniać granice województw i przyłączyć
Częstochowę do województwa małopolskiego to mówi bzdury. Miasto nie ma już
związków z Krakowem, nie mówiąc o reszcie Małopolski. Dotyczy to zaróno
gospodarki, jak i szlaków komunikacyjnych, a tekże wpływów kulturowych.
Niestety, ale zróżnicowanie dzisiejszego społeczeństwa polskie nie jest efektem
wielowiekowych procesów, ale przede wszystkim wydarzeń epoki zaborów, które
oderwały Częstochowę, Sosnowiec, Będzin od reszty Małopolski. One trafiły do
zaboru rosyjskiego (z epizodem pruskim z lat 1793-1807), a reszta do Galicji
austriackiej. Oba zabory różniły się ustrojem, strukturą społeczną i polityką
wobec Polaków. W efekcie Polacy z tych zaborów zaczęli się od siebie różnić i
te różnice (obyczajowe, językowe itp.) trwają. Drugą „rewolucją” w historii
dzielnicowej Polski była epoka PRL, kiedy to dawne małopolskie Zagłębie
Dąbrowskie wraz z Częstochową przypisano do kreowanego na bastion klasy
robotniczej Górnego Śląska. Częstochowianom może się to nie podobać, mogą czuć
niechęć do Katowic, ale nie mogą zaprzeczyć, że przez kilkadzisiąt powojennych
lat zostali związani komunikacynie i gospodarczo ze Śląskiem. Oczywiście nie
stali się, i nigdy nie staną Ślązakami, ale gdyby odejść na chwilę od problemu
mentalności i historii to trzeba jasno powiedzieć, że interesy Częstochowy
związane są z Katowicami. Bo nie widzę, żadnych wspólnych interesów naszego
miasta z Krakowem, Łodzią, a zwłaszcza z Kielcami - tak w swoim czasie
propagowanymi jako wspólnik do tworzenai województwa, choć nie łączą ich z
Częstochową żadne problemy gospodarcze, ani nawet przyzwoita droga. Możemy się
czuć mieszkańcamii Małopolski, ale zapomnijmy o rewizji granic wojewódzkich. To
w niczym nie poprawi sytuacji Częstochowy, a województw i tak jest u nas za dużo

  a moze nowe podforum
Tak , to prawda. Nasze zainteresowania sa niepospolite, a zaniedban
w Miescie coniemiara. Do tych dzialan potrzeba jednak pasji i ...
wytrwalosci w badaniach, w pilnowaniu tego wszystkiego, co mogloby
umknac przyszlym pokoleniom. Wladza i zycie codzienne potrafia
zacierac slady naszej historii. A nam, ktorym ,,kreca kolka na
czolach'' potrzeba szukac romanskich drzwi kolegiaty, epitafiow
katedralnych i sam Bog jedyny wie czego jeszcze.Martwic sie o CITy,
LOT-y , czyste ulice i srodowisko. Pewnie najlatwiej wtloczyc
posladki w fotelik samochodowy czy siasc na rowerku i jechac
bezmyslnie w swiat podziwiajac ,, doopencje''. Kazdy wybierze jednak
to, co lubi. Zauwazam tez zainteresowanie u mlodziezy, a i
parafianie na Cm.E-A zaczynaja sie godzic z naszymi dzialaniami. A
teraz, kiedy Szycha-ns zafundowal im stronke wirtualna to i sie
pewnie pogodza. Ja tam zycze im zeby im te ,,cholerne'' drzewa
odpuscili i konto odblokowali.Byla by inna rozmowa .Wladza i radni
tez juz chyba troche wsluchuja sie w nasze Forum i juz zaczyna ciut
lepiej nozkami przebierac. Warunek jest jeden podstawowy - my nie
mozemy za mocno odpuszczac, bo ,,rozdziobia nas kruki, wrony ;; i
myszy zjedza i naszych Piastow. Ja tam do poziomu meneli i
nowobogackich nie moge i nie pozwole sie znizyc.
Forum jest otwarte dla wszystkich, nawet dla rencistow i emeryto,
glownie dla mlodych. Co i rusz pojawiaja sie wszak nowe tematy
typu : ,,Gdzie na paznokcie ? :) . Ba, zakladane sa coraz to nowe
fora ,, najbardziej dostepne'', najbardziej FREE - i coo? Pisujecie
tam? Ja nie bo mi tu z Wami dobrze. A ze sloneczko za bardzo
przygrzewa ??? To i leniuch nas rozpiera i sezon wakacyjo -
ogorkowy! Faktem jest, ze gdyby nie nasza grupa zapalencow ,,inaczej
myslaca'' nie byloby i tego Forum. Materia jest niewdzieczna, a i
skale przyjdzie nam dlugo i znojnie drazyc. Taki to los
postrzelencow :)!

Ale juz o nasd zaczynaja pisac. Sorry za dubla, ale ,,muszem'' ;

raptularz.blog.onet.pl/1,DA2008-07-25,index.html

  fajna strona w inetrnecie
nigdy nie odcinalem sie od mojego pochodzenia, przeciwnie, wiem i zawsze to
podkrslam ze jestem z polski, nie przeszkadza to jednakze w dokonaniu
swiadomego wyboru co do przynaleznosci narodowosciowej, spolecznej i kulturowej.
Zostalem wychowany w polsce, moim pierwszym jezykiem jest polski, ale polakiem
sie nie czuje. Nie rozumiem i nie czuje dzisiejszej polski! Ani kraj, ani
ludzie tam mieszkajacy nic mi nie zrobili. Od malego berbecia bylem wychowywany
w swiadmosci istnienia innych ludzi niz polacy, innych jezykow, przekonan,
wierzen, po dzien dzisiejszy mi to zostalo. Jako nastolatek po raz pierwszy
wyjechalem z polski, zobaczylem na wlasne oczy inny swiat. Jako swierzy student
po raz pierwszy przyjechalem do Canada na wakacje i cos sie we mnie zmienilo,
cos czego nie jestem w stanie wyartykulowac. pozniej wielokrotnie przyjezdzalem
do Canada, widzialem inne kraje (Europa) i za kazda moja wizyta tu, bylem
bardziej przekonany ze wiem gdzie chce mieszkac, ze wiem kim chce byc.
Pamietam ze na interview o pobyt w Canada.

moze ktos odpowie mi na pytanie, co to znaczy byc polakiem/polka?

czy jezyk jest wystarczajacym kryterium, czy miejsce urodzenia, czy moze
dlogosc pobytu na terytorium PRL/RP?

jesli kryterium przynaleznosci do narodu jest to co napisalem powyzej, to
prosze bardzo, mozna nazywac mnie polakiem. Ale ja mam pochodzenie niemieckie,
moi dziadkowie mowili po niemiecku! Ja urodzilem sie na Mazowszu, ktore
stanowilo kiedys niezalezny od polski organizm panstwowy (zanim wymordowano
piastow mazowieckich). Wiec kim jestm polakiem a moze niemcem, a moze czlonkiem
narodu, ktory juz nie istnieje? Ale jesli jest to swiadomosc jednostki, jesli
jest to wybor dokonany pod wplywem wewnetrznej analizy, wybor swiadomy (wiem ze
naduzywam tego slowa), to polakiem nie jestem. Zyje w Canada, co wiecej zyje
tym krajem, interesuje sie i aktywnie uczestnicze w zyciu spoleczenstwa do
ktorego przynaleze. Nie mam pojecia co sie dzieje w polsce, w moim rodzinnym
miescie i naprawde mnie to nie interesuje. Fakt czasami docieraja do mnie
jakies "wiesci", ze ten sie ozenil, tamen rozwiodl, to aresztowali nauczycielke
z LO, ale to wszystko naprawde jest dla mnie bez wartosci.

wiec reasumujac, nie uwazam mojego polskiego zycia za pomylke, uwazam ze dalo
mi wiele, ale jest to przeszlosc, historia!

  Mosz wybor.
Jo tyz bych majonc taki wybor zatrudnil Czecha. Porownujac stan tych trzech
krajow, wychodzi na to, ze Czesi sa najrozsadniejsi. Nie dziwia mnie
sredniowieczne ciagoty Piastow slaskich w kierunku Pragi. No wlasnie - Praga!
Praga i Wroclaw - piekne miasta o pieknej, wspolnej historii.